Były premier, wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki zaznaczył we wtorek w Rzeszowie, że wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA to jego indywidualna decyzja, jednak według niego, na pewno nie ułatwia to partii działań. Jesteśmy w trudnym położeniu, widzę nastrój w internecie, jak to jest komentowane - dodał.


Morawiecki zapytany o wyjazd Ziobry do Stanów Zjednoczonych, stwierdził, że sam nie planuje opuszczać kraju, ale ocenił, że w obecnej sytuacji politycznej zachodzi „ryzyko przeprowadzenia nieuczciwych procesów sądowych” w Polsce.
- Jest rzeczą jasną, że w obliczu takiej, a nie innej polityki obecnego premiera i ministra sprawiedliwości trudno oczekiwać uczciwego procesu - powiedział b. premier.
Stwierdził też, że były wypowiedzi członków rządu dotyczące sprowadzania polityków opozycji do kraju w „bagażniku”, nazywając je językiem knajackim, a ponadto minister sprawiedliwości Waldemar Żurek sugerował możliwość wyboru zaufanych sędziów, i sprawia to, że wielu obywateli nie wierzy w sprawiedliwe postępowania.
Odnosząc się do wpływu wyjazdu Ziobry na sytuację Prawa i Sprawiedliwości, Morawiecki przyznał, że partia znajduje się w trudnym położeniu.
Na pewno nam to nie ułatwia działań, na pewno jesteśmy w bardzo trudnym położeniu, ponieważ widzę nastrój w internecie, widzę, jak to jest skomentowane. No ale to są indywidualne decyzje pana ministra (Ziobry) - powiedział b. premier.
Strach przed ekstradycją i posada w Telewizji Republika
Ziobro - b. minister sprawiedliwości w rządzie Morawieckiego, poseł PiS - jest, podobnie jak b. wiceszef MS, inny poseł PiS Marcin Romanowski, podejrzanym w prowadzonym w Prokuraturze Krajowej śledztwie w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orban otrzymał ochronę międzynarodową. W ostatnią sobotę na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który w już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.
W niedzielę Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z ochrona międzynarodową, która otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji. (PAP)
huk/ mok/






























































