REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki: Jestem zakochany w budżecie, to miłość odwzajemniona

2016-10-20 08:38
publikacja
2016-10-20 08:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Jestem zakochany w budżecie i to miłość odwzajemniona - powiedział w czwartek wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz Morawiecki, odnosząc się do projektu budżetu na 2017 r., nad którym w środę debatował Sejm.

fot. Marek Kuwak / / FORUM

"Zanurzyłem się w tym budżecie i jestem zakochany w nim, a jak się w czymś zakocha ktoś, to wszystko potem bardzo łatwo idzie. To jest miłość, to miłość odwzajemniona" - powiedział wicepremier w TVN24, pytany o to, "jaką mamy pewność, że to nie jest budżet +od czapy+".

Morawiecki podkreślał, że w projekcie budżetu wszystko zostało "sprawdzone i zweryfikowane". Budżet na rok 2017 jest "stabilny, bardzo rozsądny, aczkolwiek bardzo, bardzo ambitny" - zapewnił.

"Taki budżet, który jest budżetem nadziei dla ludzi. Daliśmy, przekazaliśmy ludziom dużo pieniędzy, przede wszystkim na 500 plus i trzeba oczywiście to utrzymać" - mówił wicepremier.

Pytany, na ile projekt został przygotowany przez poprzedniego ministra finansów Pawła Szałamachę, który odszedł ze stanowiska pod koniec września, Morawiecki odparł: "To jest nasz wspólny budżet, ponieważ tam sporo rzeczy też jeszcze wstawiliśmy od czasu zmiany na tym stanowisku, ale oczywiście mój poprzednik bardzo dobrą robotę wykonał z budżetem".

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do zarzutów opozycji, m.in. o zawyżoną prognozę PKB i nietrafione oczekiwania inflacyjne, zaznaczył, że "trudno jest mówić o jakimś bardzo dokładnym scenariuszu na przyszłość".

"Wszyscy mogą się oczywiście trochę mylić w górę, trochę mylić w dół, ale ja uważam, że jest to bardzo realistyczny budżet, bardzo realistyczne założenia" - powiedział. Zaznaczył także, iż w budżecie zabezpieczone są środki na pokrycie kosztów obniżenia wieku emerytalnego, które będą miały pokrycie z uszczelnionego poboru podatków.

Środki na obniżenie wieku emerytalnego z uszczelnionych podatków

- Wszystkie środki na obniżenie wieku emerytalnego są założone w budżecie, będzie na to pokrycie z uszczelnionych podatków - powiedział w czwartek wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki. Pytany o możliwość opóźnienia reformy, zaznaczył, że to decyzja parlamentu.

"Od jesieni przyszłego roku obniżenie wieku emerytalnego nie będzie kosztowało jeszcze tak dużo, ale wszystkie te środki założone są w budżecie i będziemy mieli na to pokrycie z uszczelnionych podatków" - powiedział Morawiecki w czwartek w TVN24.

Jak ocenił, nie ma obaw o ściągalność podatków. "Nie ma takich obaw. Mamy różne warianty naszych działań. Założyliśmy bardzo konserwatywnie prawie zerowy, a tak dokładnie bardzo niski - o 90 proc. niższy - wpływ do budżetu ze strony NBP. Założyliśmy bardzo konserwatywnie kilka danin, podatków. Natomiast bardzo ambitnie założyliśmy ściągalność np. VAT i CIT" - podkreślił Morawiecki.

Pytany, czy dopuszcza możliwość wejścia reformy w życie później niż 1 października 2017 roku, odpowiedział: "To już jest decyzja parlamentu, ponieważ ustawa została teraz skierowana, ona będzie bardzo szybko procedowana w Sejmie. (...) Jest to możliwe, ale jest to decyzja Sejmu" - powiedział.

Jak mówił, na reformę patrzy z perspektywy wpływu na rynek pracy, nie tylko wpływu na budżet. "Staramy się wypracować w ramach Rady Ministrów takie rozwiązania, aby ta reforma nie wpływała w sposób negatywny na rynek pracy. Dzisiaj już nie mamy rąk do pracy. Mamy bezrobocie najniższe w historii, to też jest efekt pracy naszego rządu, poniżej 6 proc. według badań europejskiego Eurostatu - czyli porównywalnych do wszystkich innych krajów. A to powoduje, że potrzebujemy rąk do pracy. Jeżeli będziemy zniechęcać ludzi do pozostania na rynku pracy, to będzie kłopot ze wzrostem gospodarczym" - wyjaśnił Morawiecki.

Jak mówił, "są ludzie, którzy pracowali przez 35-40 lat bardzo ciężko w warunkach fizycznej pracy, ciężkiej pracy, takiej której nikomu byśmy nie pozazdrościli. I tacy ludzi powinni mieć prawo przejścia na emeryturę: kobiety w wieku lat 60, mężczyźni 65. Jeżeli ktoś się czuje na siłach, to nie zniechęcajmy go do pozostania na rynku pracy. To jest moja filozofia" - dodał.

Rzeczniczka klubu PiS i przewodnicząca sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny Beata Mazurek mówiła w poniedziałek, że prezydencki projekt ustawy dotyczący obniżenia wieku emerytalnego zostanie przegłosowany w Sejmie w ciągu dwóch tygodni.

Premier Beata Szydło poinformowała niedawno w rozmowie z Radiem Maryja, że projekt w sprawie obniżenia wieku emerytalnego "na pewno do końca tego roku zostanie przyjęty". "Myślę, że zgodnie z tymi założeniami, które poczyniliśmy, będzie obowiązywał od jesieni przyszłego roku" - zapowiedziała.

Projekt zakłada obniżenie wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn; sprawozdanie sejmowej podkomisji, która pracowała nad projektem, trafiło do komisji polityki społecznej i rodziny.

Morawiecki: Cieszę się z fabryki Toyoty w Polsce

Wicepremier Mateusz Morawiecki powiedział w czwartek , że cieszy się, iż udało się kolejną inwestycję Toyoty w sektorze samochodowym przyciągnąć do Polski.

"Przemysł samochodowy jest dla nas jednym z kluczowych przemysłów, ponieważ jest to branża wiedzochłonna, branża na zakręcie historycznym swojego rozwoju,(...) widzimy, że zmienia się już coraz mocniej silnik spalinowy w kierunku bardziej oszczędnych energetycznych form. I Toyota jest tutaj oczywiście liderem światowym w silnikach hybrydowych, w samochodach hybrydowych" - powiedział Morawiecki.

"Przede wszystkim stawiamy na to, żeby nasza wysoko kwalifikowana kadra techniczna przy współpracy z bardzo wyspecjalizowanymi firmami takimi właśnie jak globalny lider samochodowy Toyota tworzyła nowe produkty. Toyota jest już u nas wiele lat natomiast to jest zupełnie nowa, bardzo duża inwestycja" - dodał.

Wartość inwestycji Toyoty w Wałbrzychu to 650 mln zł

Łączna wartość inwestycji Toyoty w Wałbrzychu to 650 mln zł, a łączna wartość inwestycji Toyoty dzisiaj to ponad 4 mld zł, w zaokrągleniu miliard euro.

"Toyota jest liderem światowym w silnikach hybrydowych, samochodach hybrydowych. Tym bardziej cieszę się, że transfer tej technologii będzie mógł do Polski również przebiegać. Przede wszystkim stawiamy na to, aby nasza wysoko kwalifikowana kadra techniczna we współpracy z bardzo wyspecjalizowanymi firmami takimi jak globalny lider samochodowy Toyota, tworzyła nowe produkty. Toyota jest już u nas wiele lat, natomiast jest to zupełnie nowa inwestycja" - powiedział w czwartek wicepremier Mateusz Morawiecki.

"Zauważalny jest wkład Toyoty w doskonałość procesów operacyjnych, procesów biznesowych. Tutaj jest też duża wymienność myśli i obie strony mogą skorzystać na współpracy" - podkreślił Morawiecki.

Jak zaznaczył, podczas rozmów ważna była reforma szkolnictwa zawodowego i to, że mamy wykwalifikowaną kadrę technologiczną, zawodową. "Kadra jest kluczowym czynnikiem w procesie przyciągania nowych inwestorów. Jak również nasze plany rozwoju infrastrukturalnego są bardzo ważne w kontekście dalszych losów i rozwijania inwestycji w Polsce" - mówił Morawiecki.

(PAP)

mkz/ mww/ itm/ kfk/ dym/ pb/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (56)

dodaj komentarz
~autor
Dobrze, że budżet a nie bucholz.
~jkm
Jakbym co miesiąc dostawał takie pieniądza jak on to też bym kochał swoją pracę...
~autor
W poprzedniej miał jeszcze jedną jedynkę z przodu więc to nie argument. Pytanie, kto i za co, mu wyrównuje tę stratę. Choć w zasadzie za co to już wiadomo.
~TW-BALBINA
Rosja przeznacza ogromne środki na propagandę manipulowania opinią publiczną państw demokratycznych.Poparcie społeczne takich szkodników jak Trump, Kaczyński,Orban,Zeman to zasługa w dużej mierze tej propagandy.Nikt powtarzam nikt nie zrobił tyle dobrego dla rosji putinowskiej w kwestji niszczenia UE i NATO ile Kaczyński i jego sekta Rosja przeznacza ogromne środki na propagandę manipulowania opinią publiczną państw demokratycznych.Poparcie społeczne takich szkodników jak Trump, Kaczyński,Orban,Zeman to zasługa w dużej mierze tej propagandy.Nikt powtarzam nikt nie zrobił tyle dobrego dla rosji putinowskiej w kwestji niszczenia UE i NATO ile Kaczyński i jego sekta zaczadzonych i zakochanych w budżecie.
~Nicke
Ja myślę,że jest to ślepa miłość.A czy budżet odwzajemnia to uczucie?bo tu może być problem i już nie będzie tak łatwo.
~poldek
PiS -niby konserwatywna partia, a ma samych zboczeńców w szeregach. Teraz się ujawnił kolejny -finansofil.
~ZamotanyWKrainieOZ
Mnie zastanawia czy skoro pan Morawiecki i budżet się tak strasznie kochają, to czy uprawiali już seks. Budżet to chyba mężczyzna, więc nasuwa się kolejne pytanie, kto był aktywny a kto pasywny podczas ich stosunku?A może seks dopiero po ślubie? Ale pan Morawiecki jest już żonaty!!! Zdradza żonę z jakimś panem? O CO TU CHODZI? NIECH Mnie zastanawia czy skoro pan Morawiecki i budżet się tak strasznie kochają, to czy uprawiali już seks. Budżet to chyba mężczyzna, więc nasuwa się kolejne pytanie, kto był aktywny a kto pasywny podczas ich stosunku?A może seks dopiero po ślubie? Ale pan Morawiecki jest już żonaty!!! Zdradza żonę z jakimś panem? O CO TU CHODZI? NIECH MI KTOŚ WYJAŚNI!!!
~lekarz
Ja myślę że po prostu weź pigułkę
~Krzych
Zwykły kierowca autobusu przechodzi kazdego roku rygorystyczne badania zdrowia fizycznego i psychicznego a taki polityk NIE! Polityczne decyzje dotycza MILIONÓW ludzi .Czas wprowadzic cos na kształt badania sportowców na doping - badania zdrowia psychicznego i fizycznego ludzi u wladzy.
~wojtek
Szkoda że nie piszą ile się zadłużają żeby im się domek z kart nie rozsypał( jutro sprzedają 10 mld obligacji) Czekam na taki dzień aż im zagranica przestanie pożyczać , wtedy zobaczycie ile warty jest złoty i to puste gadanie.

Powiązane: Inwestycje w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki