Moody's: Negatywny dla banków wyrok TSUE to pokaźne koszty dla sektora

Agencja Moody's ocenia, że przekształcenie umowy o kredyt indeksowany do CHF w kredyt w złotych oprocentowany według stopy LIBOR byłoby kontrowersyjne i szacuje, że konwersja tych kredytów oznaczałyby pokaźne koszty dla systemu bankowego, które w najgorszym scenariuszu byłyby około 1,5 razy większe niż zysk sektora za 2018 r. Perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna.

(fot. Alexandre MARCHI / Reuters)

Według danych KNF zysk netto sektora bankowego w 2018 roku wyniósł około 13 mld zł.

"Uważamy, że konwersja na złotego przy jednoczesnym utrzymaniu istniejącej stopy procentowej CHF byłaby kontrowersyjna, ponieważ stawiałoby to kredytobiorców frankowych w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do kredytobiorców, którzy zaciągnęli wówczas kredyt hipoteczny denominowany w złotych" - napisano w raporcie datowanym na 16 września.

Moody's ocenia, że gdyby sądy konsekwentnie orzekały w ten sposób, to koszty tego procesu znacznie zmniejszyłby bufory kapitałowe polskich banków. ZBP szacował wcześniej, że takie podejście sądów może skutkować stratami sektora sięgającymi łącznie 60–80 mld zł netto.

Analitycy zwracają uwagę, że wpływ wyroku TSUE na polskie banki będzie w dużej mierze zależał od liczby pożyczkobiorców podejmujących działania prawne, których - jak dotąd - było niewielu, a także od czasu potrzebnego polskim sądom na zakończenie tych spraw.

Moody's ocenia, że prawdopodobnie będzie to trwało przez kilka kwartałów, dając bankom czas na dalsze zwiększenie buforów kapitałowych.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie dotyczącej frankowców zapadnie 3 października.

W połowie maja rzecznik generalny TSUE wydał opinię w tej sprawie, która jest wstępem do wyroku.

Zgodnie z opinią uznanie klauzuli indeksacyjnej za niedozwoloną, może skutkować przekształceniem umowy o kredyt indeksowany do CHF w kredyt w złotych oprocentowany według stopy LIBOR lub też stwierdzeniem nieważności umowy kredytu, przy czym to sąd krajowy będzie każdorazowo musiał ocenić stan faktyczny konkretnej sprawy i wydać rozstrzygnięcie w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego.

Które banki mają najwięcej kredytów „frankowych”?

Kredyty hipoteczne powiązane z kursem franka szwajcarskiego osiągnęły apogeum popularności w 2008 r. Banki w różnym stopniu angażowały się w sprzedaż kredytów denominowanych i indeksowanych, a późniejsze zmiany własnościowe dodatkowo przetasowały zawartość portfela wielu instytucji. Sprawdziliśmy, jak dziś prezentuje się lista najbardziej „ufrankowionych”.

 

Opinia rzecznika nie jest wiążąca dla TSUE, jednak do tej pory większość orzeczeń TSUE była zgodna z opiniami.

Orzeczenie TSUE może wpływać na przyszłe decyzje polskich sądów w sprawach związanych z umowami kredytów w CHF.

Perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna

W raporcie podano, że perspektywy polskiego systemu bankowego pozostają stabilne dzięki silnemu wzrostowi gospodarczemu oraz rosnącym wynagrodzeniom, które pomagają utrzymać popyt na produkty bankowe i wspierają jakość portfela kredytowego. Dodano, że polskie banki utrzymują solidną, opartą na depozytach, strukturę finansowania oraz duże bufory płynności.

"Niski poziom zadłużenia sektora prywatnego będzie sprzyjać wzrostowi akcji kredytowej, a jakość portfela kredytowego nieznacznie się poprawi, ponieważ silna gospodarka i wzrost płac zwiększają zdolność kredytową kredytobiorców" - powiedziała analityk Moody's, Melina Skouridou, cytowana w komunikacie.

Moody's spodziewa się, że rentowność będzie umiarkowana i zasadniczo stabilna, a wzrost biznesu i nieco niższe potrzeby w zakresie rezerw na straty kredytowe zostaną zrównoważone przez utrzymujące się niskie stopy procentowe i silną konkurencję.

"Jednak rosnące ryzyko prawne związane z dużymi wolumenami hipotecznych kredytów we frankach szwajcarskich może zaszkodzić rentowności w przyszłości" - dodano.

Moody's oczekuje, że banki utrzymają wysoką jakość bazy kapitałowej, a zrównoważony wzrost aktywów będzie bilansowany przez zatrzymywanie części zysków. "Wypłaty dywidend powinny pozostać umiarkowane" - oceniono w raporcie. (PAP Biznes)

kuc/ osz/ seb/ gor/

Źródło: PAP Biznes

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 komentator1962

A mnie bardzo ciekawią w takim przypadku skutki prawne unieważnienia umowy. Teoretycznie umowy nie było, czyli kredytobiorca winien oddać tylko tyle pieniędzy (złotówek) ile otrzymał z banku. Z drugiej strony otrzymał te środki bezumownie (skoro umowa jest nieważna). Czy przypadkiem za bezumowne korzystanie z pieniędzy banku nie powinien zapłącić jakiegoś wynagrodzenia. Np. WiBOR? Jeśli tak, to kredytobiorcy wyjdą na tym jak zabłocki na mydle :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 marianpazdzioch

Jak unieważnią umowy, to będą to unieważnienia ze wskazaniem na korzyść kredytobiorcy. Taka jest praktyka w tym trybunale. Poza tym rozliczenia nie będą we frankach, bo umowa we frankach jest pozorna, a więc nieważna. Będą w złotówkach. No i wchodzą jeszcze okresy przedawnień - 10 lat. Nie wiem kto lepiej na tym wyjdzie. Na pewno nie bank, bo on udostępnił na poczatku całą kwotę, a kredyciarz kapał co miesiąc po tysiączku. Bankowi przedawni się wszystko, kredyciarzowi ułamek. Nie wiem tylko co z mieszkaniami - o tym nikt nie mówi czyje to będzie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 4 pc1974

Tsue przewroci system bankowy w tym kraju. Potrzebne bedzie wsparcie państwa przez qe. Dolar i frank pójdą w kosmos.

! Odpowiedz
8 29 mba_tomy

Kilka suchych faktów.
Większość kredytów jest z 2008 r.
Zdecydowana większość to kredyt na 30 lat.
Frank w 2008 r. miał wartość od 1,98 do 2,5 zł
Na dzień dzisiejszy wartość CHF to 4 zł
Zdecydowana większość tego kredytu nie nadpłacała.
Kredyt frankowy to nazwa umowna. Kredyty nie były dawane w CHF, lecz były do tej waluty denominowane lub indeksowane. Jest to bardzo wyraźnie napisane na praktycznie każdej umowie. Było kilka kredytów we frankach, ale w 2008 r. oficjalnie w Polsce nie można było posługiwać się inną walutą niż PLN. Stąd wyraźny zapis w umowach. To odrębny temat.

Czyli na dzień dzisiejszy (pomimo 11 lat spłaty) zdecydowana większość kredytobiorców musi oddać bankom więcej pieniędzy, niż otrzymali kredytu.
Przez te 11 lat kredytobiorcy spłacili ok. 60-70 % otrzymanej kwoty z kredytu z 2008 r.
Np. w 2008 wzięty kredyt na 100 tys. zł. po spłacaniu przez 11 lat 60-70 tys. zł kredytobiorca powinien na dzień dzisiejszy (przez wzrost CHF) oddać bankowi ok. 110-130 tys. zł.

Po korzystnym wyroku dla kredytobiorców TSUE, kredytobiorcy po rozwiązaniu umowy będą winni bankom tylko 30-40% wziętego kredytu. Czyli system bankowy nie zawali się, lecz niestety przez najbliższe lata zarobi mniej.
Kredytobiorcy dysponujący większą gotówką spłacą te kredytu od razu (albo wezmą pożyczkę w innym banku na spłatę nieruchomości, póki ktoś nie wpadnie na pomysł, aby jakoś jednak pomóc Frankowiczom), co może spowodować duży napływ gotówki do banków, co może skutkować na krótko dodatkowe zyski dla banków.
Oczywiście przeliczając okres 30 lat spłaty - banki będą mocno stratne.

Czy to uczciwe?
W USA banki musiałyby dodatkowo zapłacić olbrzymie odszkodowania za felerne umowy, stress i upadek wielu firm (niektórzy przedsiębiorcy brali krótko terminowe pożyczki w CHF). W Europie ludzie się cieszą, jak wyjdą na zero. A w Polsce... ludzie będą się cieszyć, jak zostaną mniej oszukani niż przypuszczali....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 13 xxpp

Niech nie piszą farmazonów, że to nie jest zagrożenie.
Kilka sporych banków eksploduje systemowi w twarz i wszystko się posypie. Konieczność wypłaty miliardów lokat z BFG jest niemożliwa.
Będzie to musiał wziąć na klatę budżet, a to oznacza LATA odzyskiwania środków przy wysokiej inflacji.
Oszczędności ludzi i firm wyparują.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
22 8 silvio_gesell

Mało osób rozumie, jak wielkie jest niebezpieczeństwo. A to powoduje, że ryzyko rośnie do kwadratu. Zwykle nie sieję defetyzmu, ale tym razem mnie zmroziło.

! Odpowiedz
2 14 jes odpowiada silvio_gesell

pogoda się zmienia, noblisto ...

! Odpowiedz
7 2 silvio_gesell odpowiada jes

TSUE trzeba będzie przejąć :p

! Odpowiedz
6 16 jes

I dlaczego ściemniasz? Wystarczy jak banki zwrócą zyski i tak zostanie im z nawiązką bo był jeszcze spread, prowizje, ubezpieczenia, wyceny. Ale ty broń tej najuczciwszej branży i jeszcze zrób tam lokatę i wykup polisolokatę.

! Odpowiedz
8 1 silvio_gesell odpowiada jes

BTW, jakikolwiek wyrok i tak nie jest zgodny z zasadą subsydiarności, wobec której sprawy powinny być rozwiązywane na najniższym możliwym szczeblu. Tylko zasada subsydiarności odróżnia UE od ZSRR.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.