Agencja Moody's ocenia, że przekształcenie umowy o kredyt indeksowany do CHF w kredyt w złotych oprocentowany według stopy LIBOR byłoby kontrowersyjne i szacuje, że konwersja tych kredytów oznaczałyby pokaźne koszty dla systemu bankowego, które w najgorszym scenariuszu byłyby około 1,5 razy większe niż zysk sektora za 2018 r. Perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna.
Według danych KNF zysk netto sektora bankowego w 2018 roku wyniósł około 13 mld zł.
"Uważamy, że konwersja na złotego przy jednoczesnym utrzymaniu istniejącej stopy procentowej CHF byłaby kontrowersyjna, ponieważ stawiałoby to kredytobiorców frankowych w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do kredytobiorców, którzy zaciągnęli wówczas kredyt hipoteczny denominowany w złotych" - napisano w raporcie datowanym na 16 września.
Moody's ocenia, że gdyby sądy konsekwentnie orzekały w ten sposób, to koszty tego procesu znacznie zmniejszyłby bufory kapitałowe polskich banków. ZBP szacował wcześniej, że takie podejście sądów może skutkować stratami sektora sięgającymi łącznie 60–80 mld zł netto.
Analitycy zwracają uwagę, że wpływ wyroku TSUE na polskie banki będzie w dużej mierze zależał od liczby pożyczkobiorców podejmujących działania prawne, których - jak dotąd - było niewielu, a także od czasu potrzebnego polskim sądom na zakończenie tych spraw.

Moody's ocenia, że prawdopodobnie będzie to trwało przez kilka kwartałów, dając bankom czas na dalsze zwiększenie buforów kapitałowych.
W połowie maja rzecznik generalny TSUE wydał opinię w tej sprawie, która jest wstępem do wyroku.
Zgodnie z opinią uznanie klauzuli indeksacyjnej za niedozwoloną, może skutkować przekształceniem umowy o kredyt indeksowany do CHF w kredyt w złotych oprocentowany według stopy LIBOR lub też stwierdzeniem nieważności umowy kredytu, przy czym to sąd krajowy będzie każdorazowo musiał ocenić stan faktyczny konkretnej sprawy i wydać rozstrzygnięcie w oparciu o obowiązujące przepisy prawa krajowego.
Które banki mają najwięcej kredytów „frankowych”?
Kredyty hipoteczne powiązane z kursem franka szwajcarskiego osiągnęły apogeum popularności w 2008 r. Banki w różnym stopniu angażowały się w sprzedaż kredytów denominowanych i indeksowanych, a późniejsze zmiany własnościowe dodatkowo przetasowały zawartość portfela wielu instytucji. Sprawdziliśmy, jak dziś prezentuje się lista najbardziej „ufrankowionych”.
Opinia rzecznika nie jest wiążąca dla TSUE, jednak do tej pory większość orzeczeń TSUE była zgodna z opiniami.
Orzeczenie TSUE może wpływać na przyszłe decyzje polskich sądów w sprawach związanych z umowami kredytów w CHF.
Perspektywa polskiego systemu bankowego pozostaje stabilna
W raporcie podano, że perspektywy polskiego systemu bankowego pozostają stabilne dzięki silnemu wzrostowi gospodarczemu oraz rosnącym wynagrodzeniom, które pomagają utrzymać popyt na produkty bankowe i wspierają jakość portfela kredytowego. Dodano, że polskie banki utrzymują solidną, opartą na depozytach, strukturę finansowania oraz duże bufory płynności.
"Niski poziom zadłużenia sektora prywatnego będzie sprzyjać wzrostowi akcji kredytowej, a jakość portfela kredytowego nieznacznie się poprawi, ponieważ silna gospodarka i wzrost płac zwiększają zdolność kredytową kredytobiorców" - powiedziała analityk Moody's, Melina Skouridou, cytowana w komunikacie.
Moody's spodziewa się, że rentowność będzie umiarkowana i zasadniczo stabilna, a wzrost biznesu i nieco niższe potrzeby w zakresie rezerw na straty kredytowe zostaną zrównoważone przez utrzymujące się niskie stopy procentowe i silną konkurencję.
"Jednak rosnące ryzyko prawne związane z dużymi wolumenami hipotecznych kredytów we frankach szwajcarskich może zaszkodzić rentowności w przyszłości" - dodano.
Moody's oczekuje, że banki utrzymają wysoką jakość bazy kapitałowej, a zrównoważony wzrost aktywów będzie bilansowany przez zatrzymywanie części zysków. "Wypłaty dywidend powinny pozostać umiarkowane" - oceniono w raporcie. (PAP Biznes)
kuc/ osz/ seb/ gor/






























































