Wtorkowa sesja na europejskich parkietach przebiegała pod znakiem mocnych spadków. Przy Książęcej WIG20 początkowo wpisywał się w te nastroje, handel w Warszawie zamknął się jednak neutralnie.


Obligacyjna bańka pompowana w ostatnich tygodniach przez "darmowe pieniądze" z Europejskiego Banku Centralnego coraz mocniej trzeszczy. Tylko dzisiaj rentowność niemieckich dziesięciolatek wzrosła o 12%, hiszpańskich o 7%, a włoskich o 6%.
Pretekstu do przeceny narodowych papierów dłużnych niezmiennie dostarczał problem Grecji. Stojąca na skraju bankructwa Hellada spłaciła dzisiaj wprawdzie część swojego zadłużenia, osiągnięto to jednak w dużej mierze dzięki "kreatywnej księgowości". Grecki minister finansów Janis Warufakis ostrzega, że sytuacja płatnicza państwa wciąż jest "straszliwie nagląca" i w ciągu najbliższych kilku tygodni trzeba będzie zawrzeć porozumienie w sprawie dalszych funduszy pomocowych.
Wydarzenia te znalazły także przełożenie na rynek akcji. Od samego początki dnia notowania głównych europejskich indeksów znajdowały się pod kreską. Na finiszu sesji DAX tracił 1,6%, CAC40 0,8%, a mediolański FTSE 0,7%. W południe skala spadków była jednak zdecydowanie większa i dzisiejsze minima DAX-a były oddalone od wczorajszego zamknięcia o 2,5%.
Zobacz także
Polskim blue chipom Grecja niestraszna
Zdecydowanie lepiej prezentował się rodzimy indeks blue chipów. WIG20, mimo słabego początku sesji, zamknął wtorkowe notowania 0,3% nad kreską. Najmocniejsze ogniwo indeksu stanowiło LPP (+4,0%), które opublikowało dzisiaj raport kwartalny. Spółka wprawdzie wykazała 37 mln zł straty, konsensus zakładał jednak stratę na poziomie 57 mln zł. Spółce przeszkadzały m.in. umacniający się dolar i niepewna sytuacja na wschodzie. Wyniki pokazało także Pekao (+0,6%), które zanotowało 625 mln zł zysku netto.
Po drugiej stronie rynku wyróżniał się Eurocash (-3,7%), który raport zaprezentuje jutro. W podobnej sytuacji było także PZU (-0,8%). Obie te spółki na "spadkowym podium" rozdzielił BZ WBK z 1,2% stratą.
Dobra postawa indeksu blue chipów przełożyła się na dodatni wynik szerokiego rynku. WIG urósł dzisiaj o 0,07%. W powiększeniu skali wzrostów przeszkadzały spółki małe i średnie, których indeksy - sWIG i mWIG - straciły po 0,4%. Słabo prezentowało się m.in. PKP Cargo (-1,8%), które nieco rozczarowało wynikami kwartalnymi.





























































