REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Młodzi nie marzą o klitce na kredyt

    Jarosław Ryba2011-09-27 09:49
    publikacja
    2011-09-27 09:49
    Badania wyraźnie pokazują, że młodzi ludzie nie kupują mieszkań, ponieważ ich na nie nie stać lub uważają je za zbyt drogie.

    Pod tym względem zachowują się racjonalnie. Wielu młodych ludzi, wbrew mniemaniu deweloperów i pośredników finansowych, wcale nie marzy o własnym mieszkaniu na kredyt. Często znacznie atrakcyjniejszy jest wynajem.


    Za cenę raty kredytu na małe mieszkanko w bloku w dużym mieście można wynająć komfortowy apartament w małej miejscowości, a nawet cały dom na przedmieściach. W czasach, gdy coraz więcej młodych osób pracuje w branży internetowej lub startuje z własnym e-biznesem, lokalizacja nie jest tak istotna.

    Młoda osoba, która z pierwszej pensji bez pomocy rodziców chce sfinansować zakup mieszkania, raczej nie uzyska zdolności kredytowej. A jeśli już, to założy sobie kredytową pętlę na szyję. Ta pętla dławi domowy budżet, obniża standard życia i uniemożliwia odłożenie oszczędności na rozpoczęcie własnego biznesu. W zamian dostaje się klitkę, w której nawet bez dzieci będzie ciasno.

    Przedłużenie okresu zamieszkiwania z rodzicami lub odkładanie w czasie zakupu własnego mieszkania/domu jest racjonalną reakcją na sytuację na rynku. Dopóki ceny mieszkań w dużych miastach będą absurdalnie wysokie, dopóty będzie malała liczba osób skłonnych pracować całe życie na prowizję kredytową banków i marże deweloperów.

    Tekst jest komentarzem do artykułu Młode pokolenie na garnuszku rodziców?
    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Cthings.co chce zrobić z Nowego Jorku smart city. Oto pierwsza inwestycja Navivo
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    ~Konrad
    np. w Hiszpanii sytuacja w nieruchomosciach jest jeszcze gorsza niz w Polsce-ceny wyzsze a bezrobocie wieksze i niewielu stac na nowe M. developerzy wynajmuja mieszkania dlugoterminowo z opcja kupna - wynajmujesz to placisz czynsz, a jesli za 3..4 lata zdecydujesz sie na kupno, to odlicza Ci co zaplaciles od ceny-proste! jakos nikt np. w Hiszpanii sytuacja w nieruchomosciach jest jeszcze gorsza niz w Polsce-ceny wyzsze a bezrobocie wieksze i niewielu stac na nowe M. developerzy wynajmuja mieszkania dlugoterminowo z opcja kupna - wynajmujesz to placisz czynsz, a jesli za 3..4 lata zdecydujesz sie na kupno, to odlicza Ci co zaplaciles od ceny-proste! jakos nikt u nas na to nie wpadl...
    ~gosc
    Nie zgadzam się z tą tezą. Zasadnicza rzeczą jest położenie lokalu. Ma to właśnie przełożenie w cenach. Jest tez istotne czy spłacamy kapitał własnego mieszkania ,ktore będzie odskocznią do większej nieruchomości w przyszłości ,czy cały czynsz oddajemy najemcy. Oczywiście ,ze najem w pewnych sytuacjach jest lepszym rozwiązaniem. Nie zgadzam się z tą tezą. Zasadnicza rzeczą jest położenie lokalu. Ma to właśnie przełożenie w cenach. Jest tez istotne czy spłacamy kapitał własnego mieszkania ,ktore będzie odskocznią do większej nieruchomości w przyszłości ,czy cały czynsz oddajemy najemcy. Oczywiście ,ze najem w pewnych sytuacjach jest lepszym rozwiązaniem. Ale artykuł nie próbuje nawet podpowiedzieć kiedy.
    ~Lukasz
    I glupoty Pan pisze... Zgaduje, ze nie wie Pan, co to znaczy dobra lokalizacja, bo malo kto w Polsce to wie. Rynek dazy do tego (tak jest w kazdym rozwinietym kraju), by dobra lokalizacja nazwac mieszkanie, ktore:
    -nie jest za dobrze polaczone komunikacyjnie z centrum (dzieki temu nie ma tzw. "meneli")
    -nie lezy zbyt
    I glupoty Pan pisze... Zgaduje, ze nie wie Pan, co to znaczy dobra lokalizacja, bo malo kto w Polsce to wie. Rynek dazy do tego (tak jest w kazdym rozwinietym kraju), by dobra lokalizacja nazwac mieszkanie, ktore:
    -nie jest za dobrze polaczone komunikacyjnie z centrum (dzieki temu nie ma tzw. "meneli")
    -nie lezy zbyt blisko szkoly
    -nie jest zbyt gesto zabudowane (a co za tym idzie, musi byc na obrzezach miasta).

    Te, ktore dzis uchodza za dobra lokalizacje (polozone w srodmiesciu, blisko drog dwupasmowych, glosnych tramwajow, szkol itp.) stanieja najbardziej!

    Przy obecnych cenach i prognozach demigraficznych inwestowanie w mieszaknia jest glupota. A Jesli ktos chce, zeby jego mieszkanie nie stracilo, to wlasnie czegos takiego powinien szukac.
    ~Olga
    To jeszcze ktoś pamięta co to jest dom wielopokoleniowy? A już myślałam, że bankierzy, home brokerzy i innej maści naganiacze na stryczek kredytowy, skutecznie wyplenili to określenie. Dla przypomnienia: nawet w stanach wraca moda na dwa lub trzy pokolenia w jednym domu - taniej, łatwiej, bezpieczniej a na starość nie wywozi się To jeszcze ktoś pamięta co to jest dom wielopokoleniowy? A już myślałam, że bankierzy, home brokerzy i innej maści naganiacze na stryczek kredytowy, skutecznie wyplenili to określenie. Dla przypomnienia: nawet w stanach wraca moda na dwa lub trzy pokolenia w jednym domu - taniej, łatwiej, bezpieczniej a na starość nie wywozi się rodziców na wysypisko - domów starców - ale korzysta z ich wiedzy. Tyle, że do tego trzeba DOROSNĄĆ!
    ~logik
    "Za cenę raty kredytu na małe mieszkanko w bloku w dużym mieście można wynająć komfortowy apartament w małej miejscowości" Za cenę kawalerki w centrum Wa-wy moża kupić dom w Pcimu. A za cenę najmu tej kawalerki można wynając dom na Brdyczowie. Zestwianie tych rzeczy w kontekście najem- kupno jest bez sensu.
    Na razie
    "Za cenę raty kredytu na małe mieszkanko w bloku w dużym mieście można wynająć komfortowy apartament w małej miejscowości" Za cenę kawalerki w centrum Wa-wy moża kupić dom w Pcimu. A za cenę najmu tej kawalerki można wynając dom na Brdyczowie. Zestwianie tych rzeczy w kontekście najem- kupno jest bez sensu.
    Na razie zdalnie (po za miesjcem pracodawcy) pracuje kilka % osób. Nawet w firmach budowlanych gdzie pracuje się w bardzo różnych miejscach - do miejsca wyjazdu trzeba dotrzeć (najczęściej pod firmą).
    Idea najmu powinna być propagowana. Sam wynajmowałem mieszkanie przez pierwsze 8 lat życia zawodowego, ale wtedy nie widziałem takich artykułów.
    ~normalny
    szacun dla bankiera.pl i autora za odwage. Jasne jest, ze zyjecie z artykulow HB i innych naganiaczy. A jednak macie odwage im uswiadomic, ze im szybciej ceny spadna, tym bedzie lepiej dla wszystkich, alcznie z nimi samymi.... Wielkie pozdro, w.
    ~LOL
    Twraz to każdy umie taki artek napisać. Trzeba było być odważnym i napisać to w 2007 i 2008 roku, kiedy pakowano miliony w minę kredytową na całe życie.
    ~mila
    Mądry człowiek napisał ten artykuł .Dać mu podwyżkę! Bo inaczej zabiorą go jak Macierzyńskiego.... :'(
    ~obs
    Bardzo mądrze powiedziane. Ten artykuł jako komentarz specjalisty powinien być wklejany do każdego artykułu HomeBrokera, i innego dziadostwa naganiającego na wzrost cen mieszkań i kredytowanie najlepiej 100% ich zakupu na 30 lat.
    ~Racjonalizator
    Artykuł całkiem sensowny i odzwierciedlający rzeczywistość.
    Nie do końca jednak zgadzam się z poglądem, że lokalizacja nie jest aż tak istotna.
    Nadal ma duże znaczenie i nieprędko się to raczej zmieni.

    Powiązane: Nieruchomości

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki