Po tym, jak kilka dni temu Nissan ogłosił, że zwalnia byłego prezesa Carlosa Ghosna z funkcji członka zarządu, przyszedł czas na podobne decyzje w Mitsubishi. Koncern właśnie poinformował, że nie współpracuje już z Ghosnem.
Rada nadzorcza Mitsubishi Motors w poniedziałek zagłosowała za odsunięciem Carlosa Ghosna ze stanowiska prezesa firmy. „Ghosn utracił zaufanie Nissana i trudno byłoby mu wykonywać swoje obowiązki” – napisano w komunikacie Mitsubishi.
Mężczyzna został zatrzymany w związku z podejrzeniem naruszenia przepisów japońskich. Jest oskarżony o oszustwa podatkowe oraz wykorzystywanie majątku firmy na cele prywatne. Zdaniem japońskiej prokuratury miał o połowę – czyli ok. 44 mln dol. – zaniżyć w oficjalnych sprawozdaniach wynagrodzenia otrzymywane od Nissana od 2011 r. Japońska prasa utrzymuje też, że zataił ok. 24 mln dol. zarobków otrzymanych od Nissana od 2015 r. Ghosn utrzymuje jednak, że jest niewinny.
Carlos Ghosn zasłynął w branży motoryzacyjnej nawiązaniem współpracy pomiędzy Nissanem, Renault i Mitsubishi. Stery po nim w Mitsubishi ma teraz objąć Osamu Masuko, który kierował już firmą w poprzednich latach, a obecnie jest dyrektorem generalnym.
Carlos Ghosn od 13 lat zajmuje też stanowiska dyrektora generalnego i przewodniczącego rady dyrektorów Renault. Ten francuski koncern w 1999 r. został głównym akcjonariuszem Nissana i wtedy delegował Ghosna do kierowania japońską spółką.

KWS































































