Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Były prezes Nissana, Renault i Mitsubishi za kratkami

2018/11/19 15:59
Były prezes Nissana, Renault i Mitsubishi za kratkami

fot. Etienne Laurent/Pool via REUTERS/FORUM

Były prezes Nissana trafił do japońskiego aresztu – donosi agencja Reutera. Powodem jest podejrzenie o dokonanie oszustwa finansowego podczas zarządzania japońską spółką motoryzacyjną.

Spółka Nissan Motor Company poinformowała o zatrzymaniu Carlosa Ghosna, byłego prezesa, z funkcji członka zarządu. Pełnił od czasu rezygnacji ze stanowiska prezesa 1 kwietnia 2017 r. Ghosn jest również członkiem zarządu i prezesem partnera Nissana – francuskiego Renault.

Ghosn zasłynął w branży motoryzacyjnej nawiązaniem współpracy pomiędzy Nissanem, Renault i Mitsubishi (w którym również pełnił funkcję prezesa). Jego aresztowanie poddało w wątpliwość przyszłość całego związku tych firm.

Były prezes Nissana został zatrzymany w związku z podejrzeniem o naruszenie przepisów japońskich. – Wyniki dochodzenia wewnętrznego wykazały, że przez wiele lat zarówno Ghosn, jak i Kelly (mowa o Gregy Kellym, dyrektorze reprezentacyjnym pełniącym funkcję doradczą w spółce) zaniżali swoje wynagrodzenia w zeznaniach finansowych spółki przekazywanych tokijskiej giełdzie papierów wartościowych – napisano w oficjalnym komunikacie Nissana. Miał również wykorzystywać pieniądze spółki do prywatnych celów.

Inwestorzy reagują, Francja nie widzi problemu w zatrzymaniu Ghosna

Reakcja inwestorów była błyskawiczna. Akcje Renault na parkiecie francuskiej giełdy spadły z poziomu ok. 65 euro do 58,42 euro na koniec dnia. Nissan natomiast spadł do najniższej od ponad dwóch lat ceny – 950,70 jenów za akcję (spadek wyniósł ponad 5 proc.). Wysoki wolumen transakcji na akcjach Nissana doprowadził także częściowo do spadku ceny całego indeksu Nikkei o 1 proc.

Zatrzymanie prezesa Renault i jego zwolnienie z zarządu Nissana nie godzi w stabilność francuskiego koncernu motoryzacyjnego. Taką opinię wydał francuski minister finansów – Bruno Le Maire. Warto pamiętać, że francuski rząd posiada 15,01 proc. udziałów w Renault – praktycznie tyle samo co Nissan. Renault z kolei posiada 43,4 proc. udziałów w Nissanie). Le Maire dodał, że areszt Ghosna nie grozi przetrwaniu firmy, a cała wrzawa powinna zostać podniesiona dopiero wtedy, gdy oszustwa zostaną mu udowodnione.

Nieco inne stanowisko prezentował prezydent Emmanuel Macron. – Jest zbyt wcześnie, żeby komentować prawdziwość zarzutów, co do których sam nie mam szerszych informacji. Jednak jako udziałowiec, francuski rząd będzie szczególnie czujnie monitorował stabilność porozumienia, grupy Renault i jej pracowników, którzy mają pełne wsparcie państwa – powiedział Macron.

Nissan bez skrupułów względem Ghosna

Takiego wsparcia nie zapewnia jednak Nissan, który zapowiedział rychłe zwolnienie Ghosna. Były prezes japońskiego koncernu stał się legendą branży motoryzacyjnej z powodu inicjatywy nawiązania współpracy z francuskim Renault. Poprzez skuteczną politykę cięcia kosztów udało mu się również wyprowadzić Nissana z prostej drogi do bankructwa. Jak pisze Reuters, Ghosn uzyskał dzięki temu status gwiazdy w Japonii.

– Za tak duże naruszenie zaufania wielu ludzi, czuję ogromne rozczarowanie i żal. To nie tylko rozczarowanie, ale wręcz oburzenie i przygnębienie – skomentował sprawę obecny prezes Nissana Hiroto Saikawa podczas konferencji spółki. Saikawa mówił, że nie może podać szczegółów wewnętrznego śledztwa, ale skala wykorzystania pieniędzy spółki przez Ghosna była duża, a sam proceder trwał kilka lat.

Marki Tematy
Komentarze
Były prezes Nissana, Renault i Mitsubishi za kratkami
Mateusz Gawin
Podziel się