E-sport już dawno nie jest niszowym zjawiskiem. Świadczy o tym choćby wysoka nagroda dla zwycięzcy pierwszych mistrzostw świata w grę „Fortnite”.


16-letni Amerykanin Kyle Giersdorf, posługujący się pseudonimem „Bugha”, zainkasował 3 miliony dolarów (ok. 11,5 mln zł) w ramach nagrody za zwycięstwo w turnieju pojedynczym rozgrywanym na pierwszych mistrzostwach świata w grę „Fortnite”.
Pierwszy finał mistrzostw świata w „Fortnite” odbywał się na nowojorskim stadionie Arthur Ashe Stadium, największej na świecie tenisowej arenie, na której rozgrywany jest turniej US Open. Co ciekawe, nagroda dla mistrza świata w „Fortnite” jest niewiele mniejsza od nagrody dla zwycięzców singlowych turniejów US Open (3,8 mln USD).
W wielkim finale przed monitorami zasiadło 100 graczy, którzy przebrnęli przez trwające ponad 10 tygodni eliminacje. Łączna pula nagród wynosiła 30 mln dolarów. W finałowej setce znaleźli się także Polacy – po 50 000 USD do domu zabiorą Maciej "teeq" Radzio (43. miejsce), Jarosław "JarkoS" Kaleta (52 miejsce.) oraz Łukasz "Luki" Król (82. miejsce).
Gra „Fortnite” to popularna sieciowa strzelanka, w ramach której na jednej mapie rywalizuje ze sobą 100 zawodników. „Fortnite” to jeden z największych kasowych hitów w branży gier komputerowych. Rozprowadzana za darmo gra bazuje na mikropłatnościach dokonywanych przez graczy. Według szacunków, w ubiegłym roku „Fortnite” wygenerował ponad 2 mld dolarów przychodów.

rm
































































