Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował w piątek o atakach na trzy centra logistyczne w Rosji, oddalone od ukraińskiej granicy od 500 do prawie 1300 kilometrów. Ocenił, że jest to sprawiedliwa odpowiedź Kijowa na działania Moskwy.


„Dziś przeprowadzono odpowiednie działania przeciwko trzem centrom logistycznym w różnych regionach Federacji Rosyjskiej – w Sarapule, Kazaniu i Wołgogradzie, oddalonych od Ukrainy o około 500 do niemal 1300 kilometrów. W Kraju Krasnodarskim trafiono terminal morski. Obiekt znajduje się około 270 kilometrów od linii frontu” – napisał prezydent w serwisach społecznościowych.
Ponadto została trafiona rafineria w obwodzie wołgogradzkim w odległości blisko 480 kilometrów od linii walk. Odnotowano również trafienia na akwenie Morza Azowskiego – podkreślił.
Wcześniej o uszkodzeniu rafinerii ropy naftowej w Wołgogradzie w południowo-zachodniej części Rosji i kilku obiektów wojskowych na ukraińskich terytoriach, które Rosja okupuje - poinformował w piątek Sztab Generalny Ukrainy.
Zełenski oświadczył, że ataki te są kontynuacją uderzeń, wymierzonych w rosyjską infrastrukturę, która wspiera agresję.
Nasze uderzenia w ramach planu »dalekosiężnych sankcji« (ataków w głąb terytorium Rosji - PAP) są zawsze sprawiedliwą odpowiedzią, której celem jest pozbawianie rosyjskiej machiny wojennej jej zasobów – oświadczył Zełenski.
„Bronimy naszych ludzi i będziemy nadal działać w sposób konieczny do osiągnięcia pokoju. Dziękuję wszystkim naszym żołnierzom, którzy zapewniają Ukrainie tak precyzyjne i ważne rezultaty” – zaznaczył prezydent. (PAP)

jjk/ ap/






























































