REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister energii szacuje, że Elektrownia Ostrołęka będzie emitowała 4,5-5 mln ton CO2 rocznie

2016-08-17 08:39
publikacja
2016-08-17 08:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Szacuje się, że Elektrownia Ostrołęka (blok C) będzie emitowała 4,5 - 5 mln ton CO2 rocznie. Dostępne analizy i prognozy zakładają rosnące ceny uprawnień do emisji CO2 - poinformował w odpowiedzi na interpelację poselską minister energii Krzysztof Tchórzewski.

"W odniesieniu (...) do rocznych kosztów związanych z emisją CO2, chciałbym poinformować, że na obecnym etapie szacuje się, że Elektrownia Ostrołęka blok C będzie emitowała 4,5 - 5 mln ton CO2 rocznie. Jednocześnie dostępne w chwili obecnej analizy i prognozy zakładają rosnące ceny uprawnień do emisji CO2. Przy prognozowanej cenie na poziomie 90 zł/tona (ok. 20 euro/tona) roczny koszt uprawnień do emisji CO2 oscylowałby w przedziale 405 - 450 mln zł" - poinformował minister.

Wyjaśnił, że projekt jest na etapie przygotowania inwestycji.

"Aktualnie prowadzone są prace związane z poszukiwaniem partnera strategicznego lub współinwestora dla realizacji inwestycji, wypracowaniem rekomendowanej struktury finansowania oraz osiągnięciem w projekcie gotowości przetargowej" - wyjaśnia.

Wakacje na giełdzie

Generalny wykonawca nie został jeszcze wybrany. Zostanie wyłoniony w ramach postępowania przetargowego.

"Odnosząc się do pytania dotyczącego pozyskania inwestora strategicznego/współinwestora, chciałbym poinformować, że Grupa Energa prowadzi w tej sprawie rozmowy z potencjalnymi partnerami biznesowymi. Do chwili obecnej rozmowy te nie zostały zakończone, a tym samym nie podjęto decyzji w zakresie wyboru współinwestorów" - poinformował Tchórzewski.

Energa zakłada, że oddanie elektrowni do użytku nastąpi najwcześniej w 2023 r. Budowa mogłaby się rozpocząć w 2018 roku. Zakładany przez grupę minimalny poziom nakładów inwestycyjnych niezbędny do budowy bloku o mocy ok. 1000 MW to ok. 5,5 mld zł netto.

"Dokładna wielkość nakładów inwestycyjnych będzie znana po rozstrzygnięciu przetargu na wybór generalnego wykonawcy" - zapowiada minister.

Wcześniej resort energii informował, że połowa z kwoty 5,5 mld zł, będzie poniesiona przez inwestora spoza spółki.

Zarząd Energi zdecydował o ponownym uruchomieniu realizacji projektu budowy nowego bloku energetycznego w Ostrołęce o mocy 1000 MW.

Wcześniej, we wrześniu 2012 r., spółka wstrzymała realizację projektu, informując, że poszuka partnera zainteresowanego wspólną realizacją projektu. Zarząd spółki prowadził rozmowy z potencjalnymi zainteresowanymi, ale - jak mówił - nie było chętnych, którzy wzięliby na siebie czynniki ryzyka. (PAP)

morb/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~Kazek
Kto Panu ministrowi przekazuje takie bzdury, 4,5 - 5mln ton CO2 rocznie to przecież dużo więcej od planowanej ilość spalanego węgla przez ten obiekt w skali roku. Coś mi tu nie pasuje
~Karol
Inwestor strategiczny, czytaj: PKO BP, PZU, KGHM i twoja kasa z podwyżek za prąd.
~zez
Z drugiej strony jeśli ta elektrownia nie powstanie to mogą pojawić się niedobory mocy. Więc masz wybór - płacić trochę więcej za prąd albo nie płacić i siedzieć przy świeczce
~MłotNaPiSTrolle odpowiada ~zez
Niedobory mózgu w twojej czaszce już mają miejsce. Ale takie są skutki uboczne wiary w komuszą piso propagandę.
~zez odpowiada ~MłotNaPiSTrolle
a coś merytorycznego dla odmiany czy tylko na inwektywy cie stac?
~Olek odpowiada ~zez
Skro grożą nam niedobory mocy, to po co PIS likwiduje wiatraki?
~zez odpowiada ~Olek
wiesz co się dzieje gdy wiatr nie wieje? właśnie m.in. dlatego potrzebne są "klasyczne" elektrownie
~Olek odpowiada ~zez
A czy ja mówię, że nie są potrzebne? Ja się tylko pytam po co walczą z wiatrakami jeżeli grożą nam niedobory mocy?
~zez odpowiada ~Olek
tłumaczę jeszcze raz - wiatraki nie zapewniają ciaglych dostaw mocy, wiatr przestaje wiac to nie ma pradu. Dlatego potrzebne sa elektrownie ktore beda dzialac niezaleznie od warunkow atmosferycznych. Poza tym prad z wiatrakow jest kilkukrotnie drozszy niz z elektrowni weglowych - gotowy jestes placic piec razy wiecej niz teraz za tłumaczę jeszcze raz - wiatraki nie zapewniają ciaglych dostaw mocy, wiatr przestaje wiac to nie ma pradu. Dlatego potrzebne sa elektrownie ktore beda dzialac niezaleznie od warunkow atmosferycznych. Poza tym prad z wiatrakow jest kilkukrotnie drozszy niz z elektrowni weglowych - gotowy jestes placic piec razy wiecej niz teraz za "ekologiczny" prad?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki