Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce specjalnych ofert cenowych na produkty budowlane dla poszkodowanych w nawałnicach z 11-12 sierpnia. Firmom, które przekażą najpotrzebniejsze materiały do odbudowy mieszkań jest gotowy zapewnić bezpłatny transport.
Minister opublikował list skierowany do stowarzyszeń i związków producentów materiałów budowlanych o zastosowanie niższych cen dla ofiar nawałnic sprzed prawie dwóch tygodni, których skutki najbardziej odczuli mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i wielkopolskiego. Apel skierowano do 36 organizacji w poniedziałek 21 sierpnia 2017 r.
– Zważywszy na skalę zniszczeń należy uznać, że szczególnego wysiłku organizacyjnego i finansowego wymagać będzie odbudowa tysięcy zniszczonych budynków mieszkalnych i gospodarczych oraz odtworzenie infrastruktury technicznej. (…) W tej sytuacji zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc w umożliwieniu poszkodowanym odbudowy ich domostw możliwie najniższym kosztem. Proszę zatem o rozważenie możliwości stworzenia specjalnej oferty cenowej adresowanej do mieszkańców zniszczonych terenów, a obejmującej najbardziej pożądane wyroby – pisze w liście Andrzej Adamczyk, Minister Infrastruktury i Budownictwa.
Poza samymi obniżkami, ministerstwo zachęca również do przekazywania materiałów nieodpłatnie. W takich przypadkach Minister deklaruje zaangażowanie rządu w transporcie wyrobów do najbardziej potrzebujących rodzin.
Redakcja Bankier.pl zwróciła się do kilku z adresatów wspomnianego listu o komentarz i odpowiedź na pytanie, czy pojawiają się już lub pojawią reakcje producentów i dystrybutorów materiałów budowlanych na apel ministra. Ryszard Kowalski, szef Związku Pracodawców-Producentów Materiałów dla Budownictwa twierdzi, że mogą pojawić się pojedyncze akcje, ale nie ma powodów do nadmiernego entuzjazmu. - Rynek budowlany jest bardzo konkurencyjny i możemy mówić o nadprodukcji lub przynajmniej potencjale do nadwyżek produkcji ponad popyt. To sprawia, że ceny już i tak są niskie i zapewniają zaledwie jednocyfrowy wynik wskaźnika rentowności. Dodatkowo dochodzą długie kontrakty, które są standardem w tej branży - nie ma więc wielkiego pola do manewru w kwestii obniżek. Może jednak dojść do takich zjawisk, że niektóre podmioty wprowadzą obniżki dla poszkodowanych w nawałnicach - mówił Kowalski w rozmowie z Bankier.pl.

Mateusz Gawin






























































