REKLAMA

Minister Ziobro zażądał zwolnienia zatrzymanych ws. napisów na nagrobku Bieruta

2016-08-02 15:00
publikacja
2016-08-02 15:00
Minister Ziobro zażądał zwolnienia zatrzymanych ws. napisów na nagrobku Bieruta
Minister Ziobro zażądał zwolnienia zatrzymanych ws. napisów na nagrobku Bieruta
fot. Krystian Maj / / FORUM

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro zażądał zwolnienia dwóch osób zatrzymanych w poniedziałek w sprawie umieszczenia na nagrobku Bolesława Bieruta na stołecznych Powązkach m.in. napisu "Kat" - poinformował resort sprawiedliwości. Zatrzymani zostali we wtorek zwolnieni.

Zdaniem Ziobry ich zatrzymanie było "niezasadne".

Jak poinformowano w komunikacie MS, "w dniu 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego warszawska policja, bez wiedzy i udziału prokuratury, zatrzymała na Powązkach dwójkę młodych ludzi, którzy na nagrobku Bolesława Bieruta namalowali czerwoną gwiazdę i napisali +Kat+. Zatrzymanych przewieziono na komisariat".

"Minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro zażądał od prokuratora regionalnego doprowadzenia do natychmiastowego zwolnienia zatrzymanych. Prokuratorzy z prokuratury okręgowej udali się na komisariat, aby doprowadzić do ich niezwłocznego wypuszczenia na wolność" - zaznaczono w komunikacie.

Jak dodano, w ocenie prokuratora generalnego "zatrzymanie przez policję tych osób na 48 godzin jest niezasadne". Decyzja - jak ustaliła PAP - odnosi się wyłącznie do niezasadności zatrzymania tych osób przez policję, gdyż - jak uzasadniano - osoby zostały ujęte na miejscu, spisane na komisariacie i nie było potrzeby ich zatrzymywania.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański powiedział PAP, że do zatrzymania doszło w poniedziałek w okolicy Cmentarza Powązkowskiego. "We wtorek z tymi osobami wykonano czynności procesowe, zostały one przesłuchane w charakterze świadków na okoliczność tego zdarzenia. Po wykonaniu tych czynności prokuratorzy wydali polecenie zwolnienia tych osób" - powiedział.

Jak dodał, w tej chwili w sprawie są wykonywane tzw. czynności w niezbędnym zakresie, po zakończeniu których zapadnie ewentualnie decyzja o wszczęciu śledztwa, jeśli "okoliczności tej sprawy będą wskazywały na zasadność takiej decyzji".

Sprawą zajmuje się policja i Prokuratura Rejonowa Warszawa-Żoliborz. Wstępna kwalifikacja prawna sprawy - jak dodał prokurator - oparta jest o artykuł Kodeksu karnego mówiący, że "kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch".

Stołeczna policja poinformowała natomiast PAP, że w trakcie uroczystości związanych z rocznicą powstania warszawskiego pracownik ochrony cmentarza zgłosił funkcjonariuszom informację o zdarzeniu. On sam miał tę informację otrzymać od przypadkowych osób i precyzował, że chodzi o kobietę i mężczyznę. Jak poinformowała policja zatrzymano 49-letnią kobietę i 24-letniego mężczyznę po uroczystościach, poza terenem cmentarza.

"Podstawą zatrzymania było podejrzenie zbezczeszczenia miejsca pochówku" - powiedziała PAP podinsp. Magdalena Bieniak z sekcji prasowej KSP. W sumie na 14 nagrobkach umieszczono naklejki, jeden pomalowano farbą. Poza nagrobkiem Bieruta chodziło m.in. o nagrobki stalinowskiego sędziego Józefa Badeckiego i komunistycznego dygnitarza Jakuba Bermana.

W nocy z poniedziałku na wtorek pod stołecznym komisariatem na ul. Żeromskiego, gdzie przebywali zatrzymani zgromadziła się grupa osób chcąca udzielić im wsparcia, obecne były m.in. posłanki PiS: Anita Czerwińska i Małgorzata Gosiewska.(PAP)

mja/ pru/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Szukasz kelnerki? Kup ogłoszenie za 59,32 zł!

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~hiber
To nie jest tylko nagrobek tego sługusa sowirckiego, ale monumentalny pomnik właściwie.
~Gdzie-jest-prawda
100% poparcia
Powinni bez zbędnej zwłoki ujawnić nazwiska milicjantów i prokuratorów którzy dopuścili sie tych chaniebnych czynów i wydalić ich dożywotnio z zawodów. Tak samo do dzisiaj nie ujawniono i nie wydalono ze służby dunkcjonariuszy którzy wszczynali w latach 2011-2014 pod rządami PO zamieszki na marszach
100% poparcia
Powinni bez zbędnej zwłoki ujawnić nazwiska milicjantów i prokuratorów którzy dopuścili sie tych chaniebnych czynów i wydalić ich dożywotnio z zawodów. Tak samo do dzisiaj nie ujawniono i nie wydalono ze służby dunkcjonariuszy którzy wszczynali w latach 2011-2014 pod rządami PO zamieszki na marszach niepodległości i dopuścili sie prowokacji podpalenia ambasady o czym wszyscy słyszeli na taśmach prawdy.
~Obserwator
Ziobro ty zakichany dyktatorze. A miało być prawo dla wszystkich jednakowe. No ale jak wódz naczelny Jaruś pidzielił naród na lepszy sort i gorszy, to co ma zrobić taki sługus Ziobro jak tylko wykonywać wolę wodza.
~Robieni_w_Bambuko
Marny z Ciebie obserwator. Poczytaj post wyżej.

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki