REKLAMA

Mieszkaniom do wynajęcia nie grozi załamanie

2020-08-27 06:49
publikacja
2020-08-27 06:49
fot. elxeneize / Shutterstock

W Polsce rośnie rynek mieszkań na wynajem – głównie detaliczny. Nawet pandemia nie zahamuje tego trendu - informuje czwartkowy "Puls Biznesu".

"PB" przytacza wnioski z raportu ThinkCo "Budowane na wynajem. Perspektywy rozwoju rynku najmu w Polsce". Wynika z niego, że stawki najmu mieszkań nieco spadną ze względu na zarobki najemców i ich siłę nabywczą. Bardzo prawdopodobne jest jednak również, że w perspektywie roku więcej osób zacznie wynajmować mieszkania ze względu na trudniejszy dostęp do kredytów na ich zakup.

Według Tomasza Bojęcia, partnera zarządzającego ThinkCo, zmniejszenie popytu może dotyczyć głównie grupy studentów, która stanowi 1/4 wszystkich najemców. Z powodu braku ruchu turystycznego zwiększyła się także podaż - niektórzy właściciele mieszkań wynajmowanych na doby zdecydowali się także przejść na wynajem długoterminowy. Z tym zjawiskiem ekspert wiąże widoczne na początku lockdownu niewielkie spadki czynszów najmu w ogłoszeniach.

"Równocześnie będziemy mieli do czynienia z mniejszą podażą, gdyż deweloperzy sprzedają mniej mieszkań, które w dużej mierze kupowane były na cele inwestycyjne. Nie grozi więc nam załamanie rynku najmu" - ocenia ekspert. (PAP)

ozk/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (133)

dodaj komentarz
tomako_lunatic
A już myślałem, że to kolejna "wrzutka" od HRE :-D

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_159795157722zT1oa9NgNMLcdYgp4rGy.jpg
piotr2019
Warto zapoznać się z raportem: Property IndexOverview of European Residential Markets9th edition, July 2020 https://www2.deloitte.com/content/dam/Deloitte/at/Documents/presse/deloitte-property-index-2020.pdf
Niektóre informacje są bardzo ciekawe, np. porównanie ceny najmu w Warszawie do innych miast europejskich...
kamikaze351
Nie ma gorszych inwestycji dla zwykłego Kowalskiego niż mieszkanie.

Raz, koszty. Musi władować się w kredyt na całe życie, a życie różne scenariusze pisze.
Dwa, elastyczność inwestycji: trudniej pozbyć się aktyw typu nieruchomości od innych inwestycji. Do tego dochodzą zajmowanie się lokatorami, remontami
Nie ma gorszych inwestycji dla zwykłego Kowalskiego niż mieszkanie.

Raz, koszty. Musi władować się w kredyt na całe życie, a życie różne scenariusze pisze.
Dwa, elastyczność inwestycji: trudniej pozbyć się aktyw typu nieruchomości od innych inwestycji. Do tego dochodzą zajmowanie się lokatorami, remontami itp.
Trzy, zyski. Długoterminowe zyski nie są wysokie i zazwyczaj uśredniane do ca. 7%. Biorąc pod uwagę ilość kredytu w inwestycji jedynym beneficjentem jest bank.
Quatro: Alternatywne inwestycje - istnieje multum lepszych inwestycji niż władowanie się na szafot kredytu dla dydowskich banków.
trolley
I na końcu wystarczy 2-3 miesiące bez lokatora bo czasy trudne nadchodzą i cały zysk to okrągłe zero w całym roku.
jasiek2017
Kto Ci takich bzdur naopowiadał, że Kowalski musi brać kredyt na M ?
Rozumiem, że w biedagłowach jest to niewyobrażalne aby ktoś kupił za gotówkę ale tak sie dzieje i to na dużą skalę.
meryt
kamikaze351 "Nie ma gorszych inwestycji dla zwykłego Kowalskiego niż mieszkanie."

"Jeśli chodzi o koszt zakupu mieszkania, na tle Europy Polska okazuje się krajem stosunkowo tanim. Serwis RynekPierwotny.pl na podstawie danych portalu Finder.com sprawdził, ile średnio kosztuje duże mieszkanie z dwoma sypialniami
kamikaze351 "Nie ma gorszych inwestycji dla zwykłego Kowalskiego niż mieszkanie."

"Jeśli chodzi o koszt zakupu mieszkania, na tle Europy Polska okazuje się krajem stosunkowo tanim. Serwis RynekPierwotny.pl na podstawie danych portalu Finder.com sprawdził, ile średnio kosztuje duże mieszkanie z dwoma sypialniami w wybranych państwach. Porównanie wypadło następująco:

Szwajcaria – 2,505 mln zł,
Francja – 1,595 mln zł,
Norwegia – 1,445 mln zł,
Wielka Brytania – 1,2700 mln zł,
Niemcy – 1,235 mln zł,
Irlandia – 940 tys. zł,
Czechy – 910 tys. zł,
Włochy – 835 tys. zł,
Hiszpania – 710 tys. zł,
Estonia – 595 tys. zł,
Polska – 540 tys. zł,
Litwa – 530 tys. zł,
Węgry – 520 tys. zł,
Słowacja – 500 tys. zł,
Rumunia – 345 tys. zł,
Białoruś – 340 tys. zł,
Albania – 320 tys. zł."

"Mylny jest również pogląd, że za mieszkania w Polsce płaci się dużo. W porównaniu do krajów wspólnoty, ceny nieruchomości w naszej Ojczyźnie są niskie. Według danych opracowanych przez portal RynekPierwotny.pl, w 2017 roku metr kwadratowy nowego mieszkania w Polsce kosztował 1 321 euro (ok. 5 722 zł). Tańszy lokal można było dostać na Węgrzech - 1 164 euro (ok. 5 042 zł). W innych krajach cena metra kwadratowego jest znacznie wyższa: w Hiszpanii - 2 030 euro (ok. 8 792 zł), Czechach - 2 261 euro (ok. 9 793 zł) Belgii - 2 334 euro (ok. 10 109 zł) Niemczech - 4 103 euro (ok. 17 771 zł). Najdrożej za metr kwadratowy trzeba zapłacić w Wielkiej Brytanii - 4 397 euro (ok. 19 044 zł)."
exio odpowiada meryt
W tej naszej ojczyźnie zarabiamy 2tys zł miesięcznie a nie 2 tys euro. I nie wydajemy tam na zachodzie połowy naszej pensji na kredyt a drugiej połowy na jedzenie bo inflacja szaleje i socjalizm...
fred_
Do grudnia bedzie wiadomo w jakim kierunku idzie sytuacja. Teraz za wczesnie by cokolwiek przewidywac.
trolley
Jakiego grudnia??? Toż za miesiąc początek roku akademickiego i już wiadomo gdzie to leci.
jasiek2017
Podobno już w kwietniu miało być załamanie najmu, spadki cen nowych M o 40%. Ani jedno ani drugie nie miało miejsca.

Powiązane: Najem i wynajem mieszkania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki