REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkanie na wynajem coraz bardziej opłacalną inwestycją. Na rynku kończy się jednak pewna era

2022-10-25 06:35
publikacja
2022-10-25 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Podwyżki stóp procentowych spowodowały, że dostępność kredytów hipotecznych zdecydowanie się pogorszyła. Wielu Polaków straciło zdolność kredytową i pozostaje im jedynie wynajem. To powoduje, że popyt na takie nieruchomości rośnie, a wraz z nim - ceny. Z wyliczeń Expandera i Rentier.io wynika, że we wrześniu br. stawki najmu w głównych miastach Polski były średnio o 28 proc. wyższe niż przed rokiem. Według ekspertów ten trend się utrzyma i będzie podwyższać opłacalność inwestycji w mieszkanie na wynajem. Skończyła się jednak era, w której inwestorzy kupowali takie lokale z dużym finansowaniem z kredytu.

Mieszkanie na wynajem coraz bardziej opłacalną inwestycją. Na rynku kończy się jednak pewna era
Mieszkanie na wynajem coraz bardziej opłacalną inwestycją. Na rynku kończy się jednak pewna era
fot. Włodzimierz Wasyluk /

- Na rynku najmu można spodziewać się dalszych wzrostów cen związanych z tym, że coraz trudniej będzie kupić mieszkanie, więc nie będziemy mieli alternatywy - prognozuje w rozmowie z agencją Newseria Biznes Dariusz Barski, założyciel Flat for Flip. - Wcześniej było tak, że zamiast wynajmować i płacić duży czynsz, lepiej było wziąć kredyt hipoteczny. Dzisiaj te kredyty są drogie i mało dostępne, więc nie ma alternatywy w postaci własnego M. To spowoduje, że ceny najmu mogą iść w górę.

Jak wynika z analizy portalu Nieruchomosci-Online.pl, w III kwartale br. wysoki popyt na rynku najmu generowały głównie trzy grupy poszukujących: studenci wracający na uczelnie, osoby pozbawione szans na własne mieszkanie z powodu drożejących kredytów oraz imigranci z Ukrainy. Wszystko to sprawiło, że zainteresowanie nieruchomościami na wynajem (wyrażane liczbą kontaktów z ogłoszeniodawcami) było o połowę wyższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

- Mamy napływ ludności z Ukrainy, który dodatkowo zawyża ceny najmu. Oni też lubią dobrą jakość wykończenia. Na przykładzie Krakowa i okolic mogę powiedzieć, że to jest bardzo dobry klient dla pośredników nieruchomości i osób, które mają na rynku wtórnym mieszkania pod wynajem - mówi Dariusz Barski.

Z ostatniego raportu Expandera i Rentier.io wynika, że stawki najmu wciąż rosną, chociaż w mniejszej skali niż wiosną (a nawet pojawiły się pierwsze spadki). We wrześniu br. były wyższe średnio o 28 proc. niż rok temu. Najmocniej zdrożał najem w Krakowie - o 46 proc.

Wakacje na giełdzie

Eksperci prognozują, że w kolejnych miesiącach prawdopodobny jest dalszy wzrost. Wpływa na to m.in. ograniczona podaż mieszkań na wynajem. We wrześniu br. szukający miejsca do zamieszkania w 16 miastach mieli do wyboru ok. 30 tys. ofert, podczas gdy rok temu było ich 40 tys. To i tak jest więcej niż wiosną, gdzie aktywnych było ok. 18 tys. ogłoszeń.

Kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu stawek najmu jest też wysoka inflacja. Wraz z nią rosną m.in. opłaty administracyjne, które muszą ponosić właściciele mieszkań (zarządzanie częściami wspólnymi, zaliczki na ogrzewanie, wywóz śmieci). Wielu z nich już uwzględnia te wyższe koszty w proponowanych czynszach. Podobnie jak wzrost rat kredytów hipotecznych - duża część mieszkań oferowanych do wynajęcia była bowiem kupiona na kredyt, a ich właścicielom zależy na tym, aby przychody z najmu wystarczały na pokrycie rosnących zobowiązań wobec banku.

- W tej chwili Polacy już ostrożniej inwestują w nieruchomości. Nie mogą już z rozmachem podchodzić do każdej napotkanej okazji inwestycyjnej. Czasy tych okazji na rynku nieruchomości - kiedy można było np. kupić na licytacji komorniczej zdewastowane mieszkanie, wyremontować i szybko sprzedać - niestety się skończyły, ponieważ siła nabywcza jest dużo mniejsza. Dzisiaj nie ma już tego Kowalskiego, który na kredyt kupuje mieszkanie inwestycyjne. Na rynku zostały fundusze i bardziej wyselekcjonowani klienci, którzy mają duże pieniądze - mówi założyciel Flat for Flip.

Jak ocenia, nieruchomości pozostają atrakcyjną formą inwestowania kapitału, choć o jej opłacalności przesądza przede wszystkim lokalizacja.

- Skończył się czas, kiedy można było kupić praktycznie dziurę w ziemi i na samej umowie cesji zarobić kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych - ocenia ekspert. - Teraz nieruchomości będą rosły na wartości, ale w dobrych lokalizacjach, gdzie będzie można je wynająć. Preferowane będą też nie kawalerki, jak było do tej pory, ale większe metraże, powyżej 60-80 mkw.

Eksperci Expandera i Rentier.io szacują, że dla małych mieszkań (do 35 mkw.) opłacalność inwestycji jest największa - średnia rentowność wynosi 5,9 proc. netto (odpowiednik zysku z lokaty bankowej oprocentowanej 7,29 proc.). Dla mieszkań średniej wielkości rentowność jest nieco niższa - 5,42 proc. netto, a dla dużych wynosi 4,81 proc. netto. Co istotne, te wyliczenia dotyczą jednak zakupów bez udziału kredytu (uwzględnia też dodatkowe koszty jak prowizja pośrednika, podatek PCC, ryczałtowy czy taksa notarialna i koszty związane z odświeżaniem i drobnymi naprawami).

- Alternatywną możliwością inwestowania dla osób, które mają mniejszą gotówkę, ale chciałyby spróbować swoich sił w nieruchomościach, jest crowdfunding. Teraz dość popularne są akcje crowdfundingowe, w których można kupić nieruchomość wraz z innymi osobami fizycznymi i czerpać z tego zyski. Można też próbować wejść w projekt NFT, gdzie łączymy inwestorów z rynku kryptowalut z rynkiem nieruchomości. Za 300-400 dolarów można mieć już udział w społeczności i budować sobie dodatkową możliwość zarabiania pieniędzy. Tak więc opcji jest sporo, ale każdą z nich trzeba sprawdzić i zweryfikować - mówi Dariusz Barski.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
jenak
Coś dla wyobraźni nieskalanej lemingiozą.


Kawalerka na obrzeżu miasta, dużego, pętla autobusowa, 2 autobusy. 35 m i garaż.

Koszt zakupu 2019 r., końcówka, 210 tys. zł.

Pół roku temu bez większych trudności sprzedana w cenie 330 tys. zł z garażem.

Obecnie, identyczna, sprzedane bez żadnych trudności
Coś dla wyobraźni nieskalanej lemingiozą.


Kawalerka na obrzeżu miasta, dużego, pętla autobusowa, 2 autobusy. 35 m i garaż.

Koszt zakupu 2019 r., końcówka, 210 tys. zł.

Pół roku temu bez większych trudności sprzedana w cenie 330 tys. zł z garażem.

Obecnie, identyczna, sprzedane bez żadnych trudności w cenie 370 tys. zł i 20 tys. za garaż.


W dobrej lokalizacji, 35 metrów, bez garażu ofertowo po 450 tys. zł.


W takim mieście żyję.


Wynajem. Kawalerka od 2000 zł, a było całkiem niedawno od 1300 zł, a lewituje do 3500 zł, no i więcej.

Gość ze Wschodu "zwraca bardzo uwagę na wykończenie" (to już z artykułu, tego lub innego). Zwróciłabym uwagę na ten detal.


Eko pozdrawia, niczym czapka, wszystkich.
kazikwaw
„Mieszkanie na wynajem coraz bardziej opłacalną inwestycją”? To porozmawiajmy o faktach. Przywołajmy rentowność najmu dla nowych inwestycji z ostatniego raportu NBP.
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie w pełni finansowanej gotówką (LTV = 0%): Warszawa: 3,5% oraz pozostałych 6 największych miast: 3,9%,
„Mieszkanie na wynajem coraz bardziej opłacalną inwestycją”? To porozmawiajmy o faktach. Przywołajmy rentowność najmu dla nowych inwestycji z ostatniego raportu NBP.
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie w pełni finansowanej gotówką (LTV = 0%): Warszawa: 3,5% oraz pozostałych 6 największych miast: 3,9%,
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie przy zastosowaniu dźwigni finansowej (LTV = 50%): Warszawa: -0,5% oraz pozostałych 6 największych miast: 0,2%,
Zwrot z kapitału własnego (ROE w %) z inwestycji w mieszkanie przy zastosowaniu dźwigni finansowej (LTV = 80%): Warszawa: -12,7% oraz pozostałych 6 największych miast: -10,9% (tak, dobrze widzicie tam są wartości ujemne XD).

Teraz, dla nowych inwestycji, „najpodlejsza” lokata da na czysto więcej, niż przeciętny najem, a co dopiero takie obligacje indeksowane inflacją ;-)

Z pozdrowieniami dla aktywnej w komentarzach, szeroko rozumianej branży nieruchomości! ;-)
samsza
Pan premier widzi przestrzeń dla dodatkowych 0,5 mln uchodźców.
Wiem bo słuchałem blogu Warzechy.
lipsk
Mieszkania nie drożeją tzn. że tracą swoją wartość.(inflacja) Mając równowatrość mieszkania w obligacjach zysk jest . A z wynajmem różnie bywa , to co jest zyskiem obarczone jest wieloma warunkami. Dużo by pisać.
szprotkafinansjery
Peroniarze właśnie zaliczają fatal error :D Mieszkania CORAZ LEPSZĄ INWESTYCJĄ
trolley
masz prawdziwy fatal error XD: https://www.knf.gov.pl/komunikacja/komunikaty?articleId=80037&p_id=18
wibor3m10procent
Fatal Error to zaliczają ci którzy kupili w ostatnich dwóch latach na kredyt pod ynwestycję teraz cienko piszczą nawet jak mają 30% więcej z najmu. No ale nie ogarniesz tego swoim trollowskim rozumkiem.
jpelerj
Dla sprzedawców na pewno dotąd były.
wibor3m
Jeśli zapłacą i wyprowadzą się w terminie to może uda się uzyskać jakieś dochody. Jeśli nie, to powodzenia i dużo cierpliwości potrzeba w polskich "sądach"....
wibor3m10procent
Realne ceny nieruchomości -9.1% w 9 miesięcy

https://www.morizon.pl/blog/indeks-cen-mieszkan/

Dalej ynwestory nawijajcie o wzrostach powyżej inflację..!

Powiązane: Najem i wynajem mieszkań i domów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki