Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie zmierzają do rekordu, a spread w Londynie poszerzył się do ekstremalnych poziomów, co jest sygnałem dużej konkurencji na rynkach o szybką dostawę metalu - informują maklerzy.


Miedź w dostawach 3-miesięcznych na LME jest wyceniana wyżej o 1,7 proc. - po 14 396,00 USD. Miedź zaliczyła już też 7 tygodni zwyżek cen.
Na Comex w Nowym Jorku miedź kosztuje 6,8285 USD za funt, wyżej o 1,70 proc. Metal zyskał w tym roku na Comex ponad 18 proc.
Na giełdzie metali SHF w Szanghaju miedź jest wyceniana po 109 480 juanów za tonę, po zwyżce o 1,68 proc. i po wzroście od początku roku o 11,3 proc.
Ceny miedzi rosną w kierunku rekordów, a spread w Londynie jest na ekstremalnym poziomie. To świadczy, że jest intensywna konkurencja o szybkie dostawy miedzi.

Masowy napływ miedzi do USA sprawił, że na rynkach w innych częściach świata podaż miedzi jest wyraźnie mniejsza.
Inwestorzy wciąż oczekują na decyzję administracji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie ceł na import miedzi do Stanów Zjednoczonych.
Gracze z entuzjazmem przyjmują na razie długoterminowe trendy na rynku miedzi związane z silnym popytem na ten metal- napędzane przez transformację energetyczną, a także rosnące wyzwania związane z pozyskaniem finansowania dla nowych kopalń.
"Wydaje się, że jest pęd do rekordu (cen miedzi)" - powiedział Dawid Wilson, szef strategii metali w BNP Paribas SA.
Na zakończenie poprzedniej sesji miedź na LME w Londynie kosztowała 14 160,00 USD za tonę, wyżej o 12 USD.
Szczyt cen miedzi wynosi na razie 14 527,50 USD za tonę.
Od początku 2026 r. cena miedzi na LME wzrosła o 13,98 proc. (PAP Biznes)
aj/ gor/


























































