REKLAMA

Mieszkanie a wiek kupującego. Sprawdzamy, jakie wymagania i możliwości mają nabywcy w kolejnych dekadach życia

2021-12-25 06:00
publikacja
2021-12-25 06:00
Mieszkanie a wiek kupującego. Sprawdzamy, jakie wymagania i możliwości mają nabywcy w kolejnych dekadach życia
Mieszkanie a wiek kupującego. Sprawdzamy, jakie wymagania i możliwości mają nabywcy w kolejnych dekadach życia
fot. Jacob Lund / / Shutterstock

Potrzeby mieszkaniowe kupującego uzależnione są od wielu czynników - przede wszystkim wieku, sytuacji rodzinnej i zawodowej. Dziś - inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu - klienci zdają sobie sprawę, że mieszkanie, w które zainwestują, raczej nie będzie im służyć aż do grobowej deski. Jakie są więc potrzeby i oczekiwania kupujących w kolejnych dekadach życia?

Ciekawą analizę na ten temat przedstawili eksperci banku PKO BP (“ Puls Nieruchomości: Mieszkanie nie jest na całe życie”). Zbadali potrzeby, ale też możliwości zakupowe klientów rynku mieszkaniowego w zależności od wieku. Poniżej przedstawiamy portrety modelowych kupujących własne lokum w kolejnych dekadach życia.

Dwudziestolatkowie

Osoby, które dopiero co weszły w dorosłość, są głównymi uczestnikami rynku najmu. Jak piszą analitycy PKO BP “stanowią blisko ¾ wszystkich najemców. Najczęstszym powodem najmu jest brak zdolności do zakupu własnego mieszkania, niemniej jednak najem jest wygodnym, przejściowym rozwiązaniem dla osób młodych, które nie mają ustabilizowanej sytuacji życiowej i nie są silnie związane z konkretną lokalizacją”.

Eksperci podkreślają, że wynajem mieszkań zazwyczaj kończy się na etapie studenckim, trwa więc około 5 lat. Potem osoby przed trzydziestką zaczynają myśleć o ustatkowaniu się. Autorzy raportu PKO BP przytaczają wyniki badań ankietowych, z których wynika, że 64 proc. najemców stanowią osoby w wieku 20-30 lat.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

To jednak już w tej dekadzie życia zapada decyzja o kupnie mieszkania. Na taki stan rzeczy przełożenie ma przekonanie, że kupno własnego lokum jest bardziej opłacalne od wynajmu. Tak uważa około 80 proc. klientów rynku mieszkaniowego.

Na jakie mieszkanie stawia człowiek w trzeciej dekadzie życia? Ponieważ jest osobą z niewielkim doświadczeniem zawodowym, jego możliwości finansowe są ograniczone. Siłą rzeczy więc osoby przed trzydziestką będą celować w mieszkania małe. Chętniej niż ludzie starsi postawią też na rynek wtórny, jako nieco tańszy i niewymagający natychmiastowego nakładu finansowego na wykończenie. Dla młodszych kupujących znaczenie ma też wygodna lokalizacja - blisko centrum miasta.

W tym wieku zainteresowanie budową własnego domu jest najmniejsze. Z danych, które przytaczają w swoim raporcie analitycy PKO BP, wynika, że tylko 23 proc. kupujących myśli o budowie domu. 46 proc. stawia natomiast na zakupy na rynku wtórnym, 30 na pierwotnym. Przeciętna wielkość mieszkania (uwzględniając w tym także domy) w tym wieku wynosi 65 mkw.

Trzydziestolatkowie

Fakt, że najczęściej przed trzydziestką kupujemy swoje pierwsze mieszkanie, potwierdzają wyniki badania ankietowego, na które powołują się eksperci PKO. Wynika z niego, że po trzydziestce zainteresowanie najmem gwałtownie spada. Zaledwie nieco ponad 13 proc. najemców mieszkań stanowią osoby po trzydziestym roku życia.

W tym okresie zmieniają się również preferencje mieszkaniowe.

"Z wiekiem rośnie potrzeba posiadania kolejnych metrów kwadratowych, a mieszkanie w centrum miasta nie jest już tak ważne. Trzydziestolatkowie bardzo często kupują dom lub budują go na własną rękę - na tym etapie życia często podejmujemy decyzję o wyprowadzce za miasto. Ta grupa wiekowa ma silną potrzebę posiadania większej liczby pokojów (4 i więcej). Co ciekawe, trzydziestolatkowie spośród wszystkich grup wiekowych najrzadziej decydują się na zakup mieszkania na rynku pierwotnym, jednocześnie przywiązując dużą wagę do jakości mieszkania - preferują nowsze mieszkania z rynku wtórnego” - podkreślają autorzy raportu, sugerując możliwe wytłumaczenie. Otóż osoby, najczęściej już z dziećmi, mogą po prostu mieć ograniczony czas i możliwości na wykończanie wnętrza nowego mieszkania z rynku pierwotnego.

Z danych, na które powołują się analitycy, wynika, że średnia powierzchnia mieszkania trzydziestolatka (wliczając w to domy) wynosi 84 mkw. i jest największa w całym dorosłym życiu. Trzydziestolatkowie znacznie chętniej też niż młodsi uczestnicy rynku decydują się na budowę domu. Udział domów i mieszkań w tej dekadzie życia rozkłada się po połowie.

Jak przedstawia się sytuacja finansowa osoby po trzydziestce? Wbrew pozorom wcale nie jest znacznie lepsza niż dwudziestolatka. Wszystko dlatego, że owszem - z wiekiem i doświadczeniem zawodowym rosną zarobki - jednak równolegle rosną koszty życia związane z rodziną, utrzymaniem i wreszcie aspiracjami, które ma osoba w czwartej dekadzie życia.

“W grupie trzydziestolatków, choć dochód netto jest średnio wyższy o 49%, to jednak po uwzględnieniu dodatkowych obciążeń różnica ta wynosi zaledwie 11%. Zdolność kredytowa trzydziestolatków jest o 29% wyższa niż w przypadku najmłodszych osób. Pamiętajmy jednak przy tym, że w tym wieku potrzeby metrażowe są bardzo wysokie – o około 50% wyższe niż w przypadku najmłodszej grupy” - piszą eksperci PKO BP.

Czterdziestolatkowie

Na ciekawą tendencję zwracają uwagę eksperci w odniesieniu do klientów rynku mieszkaniowego w sile wieku, a więc po 40. roku życia. Okazuje się, że w tym okresie przestaje zależeć nam na ekspansji rozumianej jako chęć zapewnienia sobie i rodzinie jak największego mieszkania.

“Po czterdziestce stajemy się coraz młodsi w rozumieniu naszych priorytetów mieszkaniowych. Otóż na kolejnych etapach życia nasze preferencje coraz bardziej powracają do tego, co wybieraliśmy, będąc dwudziestolatkami – chętniej kupujemy mieszkanie niż dom, spada przeciętna liczba kupowanych metrów i coraz silniejszym priorytetem jest zamieszkanie w centrum miasta” - podkreślają analitycy PKO BP.

Choć w pierwszym odbiorze taka konstatacja może budzić opór i dziwić, wydaje się, że nie jest pozbawiona racji bytu, zwłaszcza w kontekście zmian społecznych i mentalnych, które się obecnie dokonują. Niestety, nie jest tajemnicą, że rośnie liczba rozwodów, przybywa osób, które żyją samotnie - czy to przez całe życie, czy to na kolejnych jego etapach. Czterdziestoletni tzw. singiel nikogo już nie dziwi. W tym sensie rzeczywiście może być to swoisty powrót do okresu po dwudziestym roku życia - nie tyle mentalnie, ale pod względem sytuacji mieszkaniowej.

Z drugiej strony podkreślany przez ekspertów wzrost zainteresowania mieszkaniami typu studio u osób po 40. roku życia może wynikać też z chęci zainwestowania posiadanego kapitału z myślą o dochodach z wynajmu lub np. w celu zapewnienia mieszkania dla dziecka.

Zapewne obie tendencje odgrywają tu rolę. Z danych przytoczonych w raporcie wynika, że średnia powierzchnia lokum mieszkalnego, które kupują osoby po czterdziestce, wynosi 70 mkw. i jest tylko o 5 mkw. większa od mieszkań, które kupują dwudziestolatkowie.

Osoby po czterdziestym roku życia to klienci rynku mieszkaniowo-kredytowego z największą zdolnością kredytową. “Legitymują się” najwyższymi dochodami mimo faktu, że mają też najwyższe wydatki.

Kolejne dekady życia

Zdolność kredytowa mimo wysokich dochodów spada u osób po pięćdziesiątce ze względu na skrócony czas kredytowania i osiągnięcie wieku emerytalnego w trakcie. Jak zaznaczają analitycy “tym samym zdolność kredytowa osób po pięćdziesiątym roku życia pomimo wyższych dochodów jest średnio tylko o 8% wyższa niż w grupie najmłodszej, a po ukończeniu sześćdziesiątego roku życia drastycznie spada. Zakup mieszkania po sześćdziesiątce musi opierać się zatem głównie o zgromadzone w trakcie życia oszczędności”.

Eksperci podkreślają jednak, że z wiekiem preferencje i oczekiwania kolejnych grup klientów zataczają jakby koło. Osoby starsze chętniej zamieniają duże rodzinne mieszkania na mniejsze, wygodniejsze dla nich i tańsze w utrzymaniu. Cenią sobie też lokalizacje bliższe centrum z uwagi na ograniczoną mobilność. Znaczenie dla osób starszych ma bliskość niezbędnej infrastruktury - sklepów, urzędów, placówek medycznych. Dziś, inaczej niż kilkadziesiąt lat temu, osoby starsze częściej muszą radzić sobie samodzielnie.

Model rodziny wielopokoleniowej, żyjącej razem, odszedł do lamusa. Z tego powodu też seniorzy stanowią obecnie coraz bardziej aktywną grupę na rynku mieszkaniowym, a segment budownictwa mieszkaniowego i produktów finansowych dla osób starszych - np. umożliwiających uzyskanie finansowania potrzeb życiowych w zamian za prawo własności mieszkania - stanowi perspektywiczną gałąź rynku nieruchomości w Polsce.

Marcin Moneta

Źródło:
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid i odbierz 200 zł w prezencie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki