Microsoft planuje masową falę zwolnień. Ograniczenie liczby stanowisk ma wpłynąć na efektywniejszą sprzedaż. To już kolejna globalna likwidacja miejsc pracy. W poprzednich latach firma również zwalniała tysiące ludzi właśnie w sezonie letnim.
Planowana restrukturyzacja kadry sprzedażowej Microsoftu, która odpowiada za produkty związane z magazynowaniem danych w chmurach, ma być jedną z największych, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich lat - podaje Bloomberg.
Microsoft jak do tej pory wstrzymał się od wydania oficjalnego komentarza w tej sprawie. Zwolnienia jednak prawdopodobnie mają dotyczyć nie tylko centrali firmy, ale również lokalnych rynków za granicą.
Nie jest to pierwsza fala masowych zwolnień, jaka miałaby miejsce w Microsoft. Z końcem roku fiskalnego firma zwolniła już 2850 osób, w tym 900 pracowników sprzedaży. Dodatkowo w 2016 r. zlikwidowano 1850 miejsc pracy związanych z rozwojem smartfonów.
Bez zwolnień nie obyło się również w 2015 r., kiedy w związku ze słabymi wynikami Windows Phone, uszczuplono fińskie oddziały o 7800 stanowisk. Największe jednak jak do tej pory masowe zwolnienia miały miejsce w 2014 r. po wykupie Nokii. Szeregi firmy opuściło wówczas w sumie 18 tys. pracowników na całym świecie, głownie jednak byli to pracownicy przejętej Nokii.

KR





























































