REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Media: rubel jest przewartościowany i zwiększy deficyt budżetowy Rosji

2015-04-14 06:12
publikacja
2015-04-14 06:12
Dodaj Bankier.pl w Google
Media: rubel jest przewartościowany i zwiększy deficyt budżetowy Rosji
Media: rubel jest przewartościowany i zwiększy deficyt budżetowy Rosji
fot. WOJTEK LASKI / / EastNews

Wzrost wartości rubla zwiększy deficyt budżetowy Rosji, gdyż rekompensowała ona spadek cen ropy niższymi notowaniami rubla - pisze w poniedziałek "Les Echos". Rubel jest już za drogi i inwestorzy powinni zacząć go sprzedawać - oceniają inne media.

Rubel jest przewartościowany
Rubel jest przewartościowany (fot. WOJTEK LASKI / EastNews)

W ciągu dwóch miesięcy rosyjska waluta zyskała ponad 30 proc. O ile jednak Moskwa na razie cieszy się z tego stanu rzeczy i stara się go przedstawiać jako dowód na dobrą kondycję rosyjskiej gospodarki, to utrzymujący się wysoki kurs może wkrótce stać się dla niej problemem - pisze w poniedziałek francuski dziennik finansowy "Les Echos".

Silniejszy rubel pomoże wstrzymać szybko rosnącą inflację, ale jednocześnie uniemożliwi utrzymanie na obecnym poziomie zadłużenia Rosji. "Jak dotąd (rosyjskie) firmy naftowe oraz rząd, którego dochody pochodzą w ponad połowie z eksportu ropy i gazu, kompensowały zniżki cen ropy efektami dewaluacji rubla (...). Spadki kursu rosyjskiej dewizy zwiększały wartość sprzedaży czarnego złota, za które płacono w dolarach" - wyjaśnia "Les Echos".

Wakacje na giełdzie

Podejrzewa się wręcz - kontynuuje francuski dziennik - że z obawy przed wzrostem deficytu budżetowego "rząd wywarł presję na teoretycznie niezależny bank centralny Rosji", by ograniczył aprecjację pieniądza. Bank Rosji, który przez wiele miesięcy sprzedawał obce dewizy, by podtrzymać kurs rubla, może teraz rozpocząć skupowanie go - prognozuje "Les Echos".

Do wzrostu notowań rosyjskiej waluty przyczyniło się kilka czynników - od ustabilizowania cen ropy, przez częściowe wygaszenie walk na wschodniej Ukrainie, po działania spekulacyjne. Wydaje się też, że rozwiały się niektóre obawy inwestorów dotyczące Rosji. Wzrost gospodarczy był wyższy niż prognozowano i wyniósł pod koniec 2014 roku 0,4 proc., nie sprawdziły się też obawy, że rząd wprowadzi kontrolę przepływów kapitałowych, by powstrzymać ich ucieczkę z kraju - wylicza "Les Echos".

Ceny ropy niskie, stopy procentowe zbyt wysokie

"Washington Post" nie prognozuje jednak problemów budżetowych Rosji związanych z umocnieniem rubla, który jest już przewartościowany. "Gospodarka Rosji, choć poradziła sobie lepiej niż przewidywano pod koniec 2014 roku, nie będzie się miała równie dobrze w następnych latach. Ceny ropy są nadal za niskie, a stopy procentowe zbyt wysokie" - ocenia "WP".

Według "WP" niektóre z wymienionych przez "Les Echos" czynników w istocie przyczyniły się do umocnienia rubla. Ale tak szybkiej aprecjacji nie uzasadnia ani nieco wyższa cena ropy, ani kondycja rosyjskiej gospodarki i jej perspektywy.

"WP" przypomina też, że rubel jest walutą, która ma w roku 2015 najlepsze notowania w stosunku do dolara, podczas gdy w roku ubiegłym notowania te były najgorsze wśród wszystkich światowych walut. Co odpowiada za tak dramatyczne wahania notowań?

"Krótka odpowiedź jest taka, że rynki reagują teraz przesadnie na swą poprzednia przesadną reakcję" - pisze "WP". Innymi słowy, inwestorzy reagowali wcześniej zbyt nerwowo na złe wiadomości, a teraz zbyt optymistycznie reagują na poprawę koniunktury - ocenia waszyngtoński dziennik.

"Zwyżki rubla nie potrwają zbyt długo. Prawdę powiedziawszy lepiej je wydać teraz, póki jeszcze można" - dodaje na zakończenie "WP".

Na kursie rubla jeszcze do niedawna prócz niskich cen ropy odbijał się dramatycznie kryzys ukraiński, zmiany stóp procentowych, zachodnie sankcje finansowe i gospodarcze oraz niestabilna sytuacja w regionie, która podważała zaufanie inwestorów.

Zdaniem internetowego dziennika dla inwestorów "LeapRate" wzrost cen ropy jest zbyt słaby, by uzasadnić tak znaczącą aprecjację rubla.

I choć szefowa banku centralnego Rosji Elwira Nabiullina stara się podkreślać, że spekulacje miały tylko marginalny wpływ na wzrost rosyjskiej waluty, "LeapRate" ocenia, że to właśnie kapitał spekulacyjny napompował notowania rubla.

Finansowy magazyn internetowy "Quartz" podaje, że "dowody na to, iż za wzrostem notowań rubla stoją spekulanci, są liczne", a sam Bank Rosji robił co mógł, by tych spekulantów przyciągnąć, "oferując +tani+ kredyt w rublach i utrzymując wysokie stopy procentowe, co oczywiście oznacza, że również depozyty w rublach są wysoko oprocentowane".

Wiele czynników może szybko odwrócić ten trend: spadek cen ropy, obniżenie stóp procentowych przez Bank Rosji, a nawet "przyczyny sezonowe", jak to, że gdy zbliżają się wakacje, inwestorzy wolą mieć w swoim portfelu twarde waluty - pisze "LeapRate".

Według "Quartza" wysokie notowania rubla szybko spadną. "Po pierwsze dlatego, że nie sposób ożywić gospodarki, utrzymując wysokie stopy procentowe, gdyż rosnącemu oprocentowaniu depozytów towarzyszy wysokie oprocentowanie kredytów" - argumentuje "Quartz".

I dodaje: "po drugie centralny bank Rosji będzie musiał uzupełnić uszczuplone rezerwy walutowe właśnie teraz, gdy ceny ropy są stabilne, a może to zrobić tylko skupując obce waluty; innymi słowy - grając na spadek kursu rubla". (PAP)

fit/ mc/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~ekonom
Idiotyczne te media. Przed chwilą było tam larum jak rubel runął w przepaść.Czy jest ktoś kto w głupawkę- zachodni medialny bełkot jeszcze wierzy?
~scorpio
Kiedy tydzień temu w podobny sposób skomentowałem ten artykuł:
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rubel-od-zera-do-bohatera-3319638.html
to niejaki "JP2" skomentował tę tezę mianem "pokrętna". Nie minął tydzień, a dzienniki finansowe przedstawiają analizę zbieżną z przedstawioną przeze mnie...
~MacGawer
Aby wiedzieć co jest grane nalezy zobaczyć jak w ostatnich latach kaształtowała sie inflacja w Rosji. Pomimo wysokich cen ropy i gazu na początku 2012r wzrosła powyżej 6%. Oni stosują tam starą jak świat metodę: jak brakuje pieniędzy na pensje to je dodrukujcie. Putin nigdy nie pozwoli na to co było za Jelcyna gdy brakowało rubli Aby wiedzieć co jest grane nalezy zobaczyć jak w ostatnich latach kaształtowała sie inflacja w Rosji. Pomimo wysokich cen ropy i gazu na początku 2012r wzrosła powyżej 6%. Oni stosują tam starą jak świat metodę: jak brakuje pieniędzy na pensje to je dodrukujcie. Putin nigdy nie pozwoli na to co było za Jelcyna gdy brakowało rubli na wyplatę emerytur i pensji. Moim zdaniem od lat kasa ktorą płacą w/w pochodzi z drukarni, a podkladem były dochody z ropy. Tylko dlatego można było odnieść wrażenie, że wszystko jest kontrolowane. Gdy wartośc tego podkładu znacznie spadła wzrost inflacji jest nieunikniony i szybko pójda drogą wyznaczona przez Wenezuelę. Reszta jest tylko reakcją rynku (jak zwykle spóźnioną o kilka miesięcy, a nawet lat).
~ekonom
Taaaa bo jak wszystkim wiadomo zachodnie banki mają 100% pokrycie oszczędnościami obywateli tylko ten niecny Putin drukuje sobie tak z powietrza ...
~MacGawer odpowiada ~ekonom
Najwyraźniej nie wszyscy o tym wiedzą, bo kremliny rozpowszechniają bajki o powiązaniu go ze złotem, zdominowaniu świata itp. Prawda jest taka, że w porownaniu do wielkości gospodarki Rosja robi to bardzo szybko i co gorsza zaczęli gdy budżet i wymiana handlowa notowała nadwyżki.
~gość
Ciekawe... Jak rubel dołował było źle jak idzie w górę też niedobrze:)
~Inwestor
Totalne bzdury w tym artykule.
~Trond
"Bank Rosji, który przez wiele miesięcy sprzedawał obce dewizy, by podtrzymać kurs rubla, może teraz rozpocząć skupowanie go - prognozuje "Les Echos"."

Czyli wczesniej kupował ruble, a teraz dla odmiany zacznie kupowac ruble - czy ktoś czyta te teksty przed publikacją?
~LOT
Rubel słabnie - żle dla Rosji i Putina, rubel wzmacnia sie - zle dla Rosji i Putina !?!
Podoba mi się ta logika, a raczej jej brak :)
Trzeba wreszcie przyznać, że sankcje nie złamali gospodarki rosyjskiej i raczej tego nie zrobią w przyszłości. Rosji "ugieły się" kolana, ale wygląda na to, że to Europa "oberwie"
Rubel słabnie - żle dla Rosji i Putina, rubel wzmacnia sie - zle dla Rosji i Putina !?!
Podoba mi się ta logika, a raczej jej brak :)
Trzeba wreszcie przyznać, że sankcje nie złamali gospodarki rosyjskiej i raczej tego nie zrobią w przyszłości. Rosji "ugieły się" kolana, ale wygląda na to, że to Europa "oberwie" bardziej w tym starciu. Najważniejszą kwestią w tej chwili jest jak "wyjść z twarzą" NAM (Europie i Rosji) z tej sytuacji. Blokiem postsowieckim nadal będą wstrząsałe kolejne kryzysy przy których część teritoriów będzie zmeniała "właściciela".
~dfdeee
pamiętaj że w biedę wpada się szybko a długo z niej wychodzi, jak z akcjami - rubel słabł było źle bo zbidnieli, teraz warunki się zmieniły (już są biedniejsi) a szybkie umacnianie się rubla spowoduje tylko że siądzie im reszta eksportu i zbiednieją jeszcze bardziej więc nie stawiaj znaków zapytania i nie wklejaj po nich obniegowych pamiętaj że w biedę wpada się szybko a długo z niej wychodzi, jak z akcjami - rubel słabł było źle bo zbidnieli, teraz warunki się zmieniły (już są biedniejsi) a szybkie umacnianie się rubla spowoduje tylko że siądzie im reszta eksportu i zbiednieją jeszcze bardziej więc nie stawiaj znaków zapytania i nie wklejaj po nich obniegowych opinii tylko pomyśl 3 s dłużej

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki