REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

May: Nie odwrócę referendum, nie pozwolę na rozłam kraju

2018-09-21 15:40
publikacja
2018-09-21 15:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjska premier Theresa May odrzuciła w piątek unijną krytykę propozycji Londynu ws. relacji z UE po Brexicie. Stwierdziła, że "nie odwróci wyniku referendum" i "nie pozwoli na rozłam kraju" przez nadanie specjalnego statusu Irlandii Płn.

fot. Maurizio Degl'Innocenti / / Reuters

Negocjacje między UE i Wielką Brytanią są "w impasie" - oceniła May w przemówieniu transmitowanym na żywo z kancelarii premiera na Downing Street.

Szefowa brytyjskiego rządu skrytykowała unijnych liderów, który w czwartek odrzucili tzw. plan z Chequers, uznając go za potencjalne zagrożenie dla integralności wspólnego rynku UE.

"Na tym późnym etapie negocjacji jest nieakceptowalne, aby po prostu odrzucić propozycje drugiej strony bez szczegółowych wyjaśnień. (...) Przez cały proces traktowałam Unię Europejską wyłącznie z szacunkiem. Wielka Brytania oczekuje tego samego - i od tego zależą nasze dobre relacje na końcu negocjacji" - powiedziała May.

May zapewniła, że zostaną zachowane prawa obywateli UE w Wielkiej Brytanii

Brytyjska premier Theresa May zapewniła w piątek, że 3,3 mln obywateli państw UE żyjących w Wielkiej Brytanii, w tym milion Polaków, zachowa swoje prawa nawet w razie wyjścia jej kraju ze Wspólnoty bez porozumienia dotyczącego dalszych relacji z Unią.

Wakacje na giełdzie

W specjalnym wystąpieniu po czwartkowym nieformalnym szczycie UE w Salzburgu May tłumaczyła, że chce "doprecyzować" brytyjskie podejście do kwestii praw obywatelskich.

"W Wielkiej Brytanii mieszkają ponad trzy miliony obywateli UE, którzy w zrozumiały sposób będą zaniepokojeni tym, co wynik wczorajszego szczytu oznacza dla ich przyszłości. Chcę jasno powiedzieć, że nawet w razie braku porozumienia wasze prawa będą zachowane. Jesteście naszymi przyjaciółmi, naszymi sąsiadami, naszymi współpracownikami i chcemy, żebyście zostali" - powiedziała szefowa rządu.

To pierwszy raz, kiedy szefowa rządu potwierdziła, że prawa obywateli UE będą zagwarantowane niezależnie od rezultatu negocjacji. Dotychczas brytyjscy politycy, w tym May, powtarzali jedynie ogólnie, że chcą, aby obywatele UE mogli pozostać w kraju i podkreślali, że pozostaje to jednym z czołowych priorytetów w negocjacjach, ale kwestia ta zależna jest od zakończenia szerszych rozmów ws. umowy wyjścia z UE.

Od kilku miesięcy brytyjski rząd pracuje nad tzw. statusem osób osiedlonych (ang. settled status), który miałby stać się podstawą prawną do przebywania przez obywateli Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii po wyjściu tego kraju ze Wspólnoty. Jak dotychczas zaznaczono, szczegóły jego funkcjonowania byłyby zależne od wyniku negocjacji z Brukselą. (PAP)

jakr/ mobr/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
silvio_gesell
Co innego rozpad imperium a co innego rozpad kraju.
janusz1960
Cały czas ciekawe jest dlaczego Brytowie nie chcą być w UE. Czyżby ta wspaniała instytucja ich nie urzekła? Te hordy biurokratow? Rządy Niemiec pod przykrywką Junkera, Tuska i innych, wspaniała polityka emigracyjna, poziom życia który raczej spada zamiast rosnąć, i spadek w rankingu światowym w stosunku do Azji?
ajwaj
Z wielkimi deklaracjami to lepiej se poczekac pare dni :)
Konserwatysci chca ja odwolac > The Telegraph

A póki Dancing Queen moze potanczyc (Jas Fasola sie chowa)

https://www.youtube.com/watch?v=ojE-jsyeUVk
mb-1
Kobieto, już po Tobie. Wygra albo opcja twardego Brexitu albo kolejnego referendum. Czasy imperium nad którym nie zachodziło słońce to historia.
xxx_jdsfhsgfhjghjgh
w skrócie, mieć ciastko i zjeść ciastko....
siunek
Upokorzenie polega na tym, że kiedyś mówiło się "perfidny Albion" (np. zdrada 1939, 1944), a teraz się myśli "debilny Albion" (to, co sobie zrobiliście w 2016). Sami sobie wymierzyliście karę.

Powiązane: Polacy podbijają zagraniczne rynki pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki