REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MSZ Turcji: zaoferowaliśmy arabskiej koalicji wsparcie w Jemenie

2015-04-03 13:41
publikacja
2015-04-03 13:41
Dodaj Bankier.pl w Google
MSZ Turcji: zaoferowaliśmy arabskiej koalicji wsparcie w Jemenie
MSZ Turcji: zaoferowaliśmy arabskiej koalicji wsparcie w Jemenie
fot. MOHAMMED HUWAIS/AFP/EAST NEWS / / EastNews

Turcja opowiada się za politycznym rozwiązaniem kryzysu w Jemenie, ale zaoferowała wsparcie dowodzonej przez Arabię Saudyjską koalicji państw arabskich walczących z szyickim ruchem Huti w tym kraju - poinformował w piątek szef MSZ w Ankarze Mevlut Cavusoglu.

"Turcja zapowiedziała, że może udzielić wsparcia logistycznego i wywiadowczego (dla operacji sił państw arabskich), ale opowiadamy się za rozwiązaniem politycznym" - oświadczył szef tureckiej dyplomacji na konferencji prasowej podczas oficjalnej wizyty na Litwie.

Turcja, która dysponuje największymi po USA siłami zbrojnymi wśród państw NATO, nie odgrywała dotąd aktywnej roli w dowodzonej przez Saudyjczyków walce z jemeńskimi rebeliantami.

Cavusoglu powiedział, że nikt nie żądał od Ankary wsparcia innego niż polityczne. Skrytykował jednak Hutich, szyickich bojowników kierujących w Jemenie antyrządową rebelią, którzy w czwartek opanowali pałac prezydencki w Adenie, na południu kraju.

Wakacje na giełdzie

"To, co robią Huti, jest nie do przyjęcia i destabilizuje kraj" - zaznaczył Cavusoglu.

Poparcie Turcji dla wysiłków sunnickiej Arabii Saudyjskiej w Jemenie, nawet jeśli na razie ogranicza się tylko do słownych deklaracji, stawia Ankarę w konflikcie z szyickim Iranem, który wspiera ruch Hutich - zauważa agencja Reutera.

W zeszłym tygodniu turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan oskarżył władze w Teheranie o dążenie do dominacji na Bliskim Wschodzie; oświadczył też, że te wysiłki zaczęły irytować Turcję, Arabię Saudyjską i kraje Zatoki Perskiej. Zaapelował o wycofanie irańskich sił z Jemenu, Syrii i Iraku.

Po tej wypowiedzi Iran wezwał tureckiego ambasadora w Teheranie, jednak oczekuje się, że zaplanowana na przyszły tydzień wizyta Erdogana w Iranie mimo wszystko się odbędzie.

Cavusoglu również w piątek poinformował na Twitterze, że turecka fregata ewakuowała 55 obywateli Turcji z Adenu. To miasto do niedawna było ostatnim bastion sił lojalnych wobec prezydenta Abd ar-Raba Mansura al-Hadiego, który ponad tydzień temu uciekł z kraju przed wzmagającymi się starciami z ruchem Huti.

Rozpoczęta 26 marca wspólna operacja zbrojna lotnictwa ok. 10 państw arabskich w Jemenie ma na celu osłabienie i zniszczenie infrastruktury militarnej Huti i ich sprzymierzeńców, walczących o obalenie prezydenta al-Hadiego i przejęcie kontroli nad całym Jemenem. Dyplomaci z krajów Zatoki Perskiej twierdzą, że operacja może potrwać do sześciu miesięcy. Rebelianci są wspierani przez siły wierne byłemu prezydentowi Jemenu Alemu Abd Allahowi Salahowi, który odszedł w wyniku rewolty w 2012 roku.

Według ONZ w walkach w Jemenie zginęło w ciągu 14 dni 519 osób, a prawie 1,7 tys. zostało rannych.(PAP)

akl/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Jemenie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki