Negocjacje w sprawie czasu pracy dziś także nie przyniosły porozumienia z dyrekcją. Od stycznia prawo pozwala pracować lekarzom tylko 48 godzin tygodniowo. Za dodatkowe dyżury należy im się extra wynagrodzenie.
Medycy z DSK żądają pensji 3900 złotych brutto dla lekarza z drugim stopniem specjalizacji, jeśli ta wzrastałaby w kolejnych miesiącach. Tymczasem jak informuje dyrektor DSK, Jerzy Szarecki dług szpitala sięga 10 milionów złotych i podwyżki są na razie niemożliwe. Dyrekcja zaproponowała jedynie zwiększenie stawki za dyżury: 50 złotych brutto za każdą godzinę.
Jeśli w najbliższych dniach nie dojdzie do porozumienia Dziecięcemu Szpitalowi Klinicznemu w Lublinie grozi paraliż. W placówce wykonuje się najbardziej skomplikowane, wysokospecjalistyczne zabiegi pediatryczne. To jedyny taki szpital w Lubelskiem, przyjmuje małych pacjentów z całej Polski.
Szpital na razie będzie pracował normalnie. Wznowiono zapisy do poradni specjalistycznych. Jednak nie wiadomo, jak długo jeszcze najmłodsi pacjenci będą mieć zapewnioną opiekę medyczną.
Źródło:IAR































































