REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lokata czy mieszkanie pod wynajem - planuj długoterminowo

2013-08-06 08:07
publikacja
2013-08-06 08:07
Wystarczyła seria obniżek stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego i co za tym idzie spadek oprocentowania lokat bankowych, by w mediach zaroiło się od artykułów dowodzących większą opłacalność zakupu nieruchomości mieszkaniowej. Tymczasem stopę zwrotu z takiej inwestycji należy liczyć w oparciu o dane odwzorowujące sytuację w długim terminie.

W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe NBP aż osiem razy. Łącznie obniżka wyniosła 225 punktów bazowych. W rezultacie koszt kapitału spadł o prawie połowę, a kredytobiorcy odczuli faktyczną ulgę. Na spadku stóp procentowych skorzystają także osoby, które dopiero przymierzają się do zaciągnięcia kredytu. Niższa rata przekłada się bowiem na zdecydowanie wyższą zdolność kredytową niż przed rokiem, chociaż część spadku oprocentowania zrekompensowane zostało wzrostami marż i prowizji.

Obniżki stóp procentowych oznaczają nie tylko niższe oprocentowanie kredytów, ale również depozytów. Aktualny średni poziom oprocentowania netto z lokat bankowych oscyluje wokół 2,5% i wciąż spada. W konsekwencji część posiadaczy oszczędności zamyka swoje lokaty i lokuje wolne środki m.in. w takie aktywa jak nieruchomości mieszkaniowe z przeznaczeniem pod wynajem.

Wakacje na giełdzie

Rentowność wynajmu netto cechuje się dość małą zmiennością i w chwili obecnej przewyższa oprocentowanie lokat czy kont oszczędnościowych. Wydawałoby się, że jest to koronny argument przemawiający za kupnem mieszkania. Tymczasem warto przypomnieć, że przed wspomnianą serią obniżek stóp procentowych bardziej opłacalnym instrumentem były lokaty. O ile te mogą być traktowane jako krótkoterminowa forma pomnażania kapitału, o tyle mało płynne nieruchomości należy traktować jako inwestycje długoterminowe. Warto zatem opierać wyliczenia rentowności tej inwestycji nie o aktualny poziom stóp procentowych, ale średnie stopy z dłuższego okresu. Dopiero takie obliczenia pozwolą na wyeliminowanie wpływu dużej bądź co bądź zmienności stóp procentowych.

Nie rozstrzygając o wyższej opłacalności żadnej z porównywanych inwestycji, warto pamiętać o dodatkowych trudnościach, które wiążą się wynajmem mieszkania. Po pierwsze rzadko zdarza się, aby mieszkanie było wynajmowane przez cały rok, a okres pustostanów w zależności od sytuacji rynkowej może się znacznie wahać. Trzeba ponadto liczyć się z faktem, że najemca może zrezygnować po kilku miesiącach, a my zostaniemy z pustostanem. Oprócz tego w swoich wyliczeniach należy uwzględnić podatek od wynajmu oraz podatek od nieruchomości, które obniżą rentowność tego rozwiązania. Poza tym w perspektywie kilkunastu lat trzeba liczyć się z wymogiem przeprowadzenia kilku poważniejszych remontów.

W przypadku zakupu mieszkania na kredyt z optymalnym stanem mamy oczywiście do czynienia, gdy zyski z najmu są wyższe od rat i pozostałych wydatków związanych z utrzymaniem mieszkania. W takim wypadku inwestor co miesiąc uzyskuje nadwyżki finansowe, jednak tak sprzyjające okoliczności należą do rzadkości. W rzeczywistości sytuacja, w której wszystkie koszty są pokrywane z opłat od najemców jest już bardzo korzystna. Z jednej strony inwestor nie ponosi kosztów, a jednocześnie po spłacie kredytu uzyskuje wolne od zobowiązań mieszkanie. Dodatkowo w długim terminie właściciel korzysta na wzroście wartości lokalu mieszkalnego w czasie.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
enforces
Zainteresowanym wynajmami mogę polecić świetną aplikację do zarządzania, obsługi wynajmu / wynajmów stworzoną przez firmę Sofor - https://rozliczwynajem.pl/rozliczwynajem/home.xhtml
~natka_20
moim zdaniem mieszkanie jest bardziej bezpieczne. Zawsze to nasza własnosć i jakaś inwestycja. Lokaty są niepewne i nierzadko można więcej stracić aniżeli zyskać. Gdybym posiadała środki na pewno kupiłam któryś z apartamentów na Woli z tej oferty http://www.yareal.pl/ i albo w nim zamieszkała albo właśnie wynajęła
~suwin
Mieszkania na razie idą w dół i jeszcze tak szybko ten trend się nie odwróci, więc lepiej na ten czas jeszcze wrzucić np. na 2 lata na lokatę, żeby wychodzić ponad inflację. Zresztą np. fm bank akurat podniósł ostatnio nieco oprocentowanie dwuletnich.
~mac
trzeba sobie to naprawdę przekalkulować, wynajem mieszkania też kosztuje i to nie raz grube pieniądze, lokaty nie przynoszą nie wiadomo jak dużego zysku nie ma się co oszukiwać, ja wolę zaoszczędzić spłacając raty niż wynajmując i płacąc komuś do kieszeni i nic z tego nie mieć
~marek
a jaka cena jest akceptowalna? W Warszawie to i za5tys nowe mieszkanie znajdziesz (tanie mieszkania ma jw construction), w Lublinie średnia to 4,5 nie wiem jak w innych miastach. To wg mnie jest cena akceptowalna
~miłek
Moim zdaniem zdecydowanie lokata. Po pierwsze jest dużo bardziej płynna niż mieszkanie. Czyli łatwiej ją spieniężyć. Kasa jest twoja od razu a nie dopiero gdy wynajmiesz mieszkanie. Tyle, że inwestować w lokaty trzeba umieć. Może jeszcze lepszym pomysłem jest konto oszczędnościowe. O za i przeciw możesz poczytać tutaj: http://www.Moim zdaniem zdecydowanie lokata. Po pierwsze jest dużo bardziej płynna niż mieszkanie. Czyli łatwiej ją spieniężyć. Kasa jest twoja od razu a nie dopiero gdy wynajmiesz mieszkanie. Tyle, że inwestować w lokaty trzeba umieć. Może jeszcze lepszym pomysłem jest konto oszczędnościowe. O za i przeciw możesz poczytać tutaj: http://www.fuko.pl/finanse/lokaty/lokata-czy-konto-oszczednosciowe.html

Dlaczego nie mieszkanie? Ano jak wspomniałem wcale nie tak łatwo je wynająć. do tego często masz dodatkowe koszty jak np ubezpieczenie (szczególnie gdy je wynajmujesz). Oczywiście można załapać tanie ubezpieczenie mieszkania (znów FUKO.pl ale jest tu dobra porównywarka cen: http://www.fuko.pl/ubezpieczenia/mieszkanie-dom ).
Jakoś osobiście wole mieć gotówkę w garści niż stos cegieł, szczególnie że rynek cen nieruchomości zachowuje się ostatnio dziwnie i niejedna osoba już płacze nad swoim kredytem.
Pozdrawiam.
~janys
Ja z kolei uważam, że zdecydowanie mniej nerwów mnie kosztuje fakt że zamiast trzymać na śmiesznie oprocentowanej lokacie 200k prostu kupiłem mały apartamencik nad morzem i jadę tam kiedy mam ochotę . Nie wynajmuje bo zniszczą , ewentualnie najbliższym . I mam w duszy inflację , bankrutujace banki i inne możliwe złodziejstwa, które Ja z kolei uważam, że zdecydowanie mniej nerwów mnie kosztuje fakt że zamiast trzymać na śmiesznie oprocentowanej lokacie 200k prostu kupiłem mały apartamencik nad morzem i jadę tam kiedy mam ochotę . Nie wynajmuje bo zniszczą , ewentualnie najbliższym . I mam w duszy inflację , bankrutujace banki i inne możliwe złodziejstwa, które niedługo się ujawnią w naszej polszy .
~j23
doradzam aby dobrowolnie przeznaczyć oszcżedności na biednych z PO, Amber Golda, słowika i pershinga, pieterę i niesioła , komoruskiego i tuska bo im szczególnei trudno w dzisijszych czasach.
~gość
ja się nie znam na takich inwestycjach. fakt faktem że coś zrobić trzeba..może doradca pomógł by coś wybrać?
~wuk
Nawet dość krytyczny artykuł. Nie ma jasno napisane, że to zawsze dobry interes. Po co ci doradca. Wystarczy prosta matma. Podziel sobie cenę kupna metra kwadratowego w danej dzielnicy Wawy przez cenę wynajmu tegoż. Na przykład tutaj http://domarkt.pl/raporty.php Za Bielany cena sprzedaży 7243 / 40 zł ceny najmu. Wychodzi, że m2,Nawet dość krytyczny artykuł. Nie ma jasno napisane, że to zawsze dobry interes. Po co ci doradca. Wystarczy prosta matma. Podziel sobie cenę kupna metra kwadratowego w danej dzielnicy Wawy przez cenę wynajmu tegoż. Na przykład tutaj http://domarkt.pl/raporty.php Za Bielany cena sprzedaży 7243 / 40 zł ceny najmu. Wychodzi, że m2, bez ponoszenia żadych nakładów, podatków, kosztów kredytu, ciągłym najmie itd. zwróci się w 15 lat. Doliczysz powyższe to w 30. Czyli zarobisz najmem na mieszkanie w 30 lat. Więc b. opłaca się lokata 2,3% netto(procent składany). A teraz bankier pokazuje lokaty nawet na 3% netto. W SK są 3,7 netto na zmiennym. Plus oszczędzisz dużo nerwów.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki