Lider tzw. Państwa Islamskiego Abu Bakr al-Baghdadi został zabity w amerykańskim nalocie - podał brytyjski dziennik Daily Mirror.


#ISIS leader Abu Bakr al-Baghdadi "killed in US-led air strikes in Syria".https://t.co/GhUjR3Fbut
— Aud™ (@CodeAud) 14 czerwca 2016
Według agencji al-Amaq na które powołuje się gazeta, do śmierci przywódcy IS doszło 10 czerwca. "Abu Bakr al-Baghdadi zginął w wyniku nalotu sił koalicji na miasto Al-Rakka w piątym dniu ramadanu" - głosi komunikat agencji, ściśle powiązanej z Państwem Islamskim. Według niepotwierdzonych informacji miał zostać trafiony odłamkiem bomby.
Kilka dni temu iracka agencja al-Sumariya podała informację, o tym, że lider tzw. Państwa Islamskiego został ranny w okolicach granicy syryjsko-irackiej. Jednak źródła związane z międzynarodową koalicją na czele z USA tej informacji nie potwierdziły.
Przeczytaj także
Ofensywa przeciwko dżihadystom z IS
Tzw. Państwo Islamskie w krótkim czasie zdobyło liczne terytoria zarówno w Syrii, jak i w Iraku. Islamistom udało się także otworzyć przyczółek w Libii, Jemenie czy Afganistanie. Aktualnie trwa jednak zmasowana ofensywa przeciwko siłom IS. W Syrii coraz bliżej stolicy samozwańczego kalifatu podchodzą siły arabsko-kurdyjskie, a także siły rządowe Baszara el-Asada. Jedne są wspierane przez lotnictwo koalicji zachodniej, a drugie przez Rosję.
Od trzech tygodni siły irackie wraz z szyickimi bojówkami wspieranymi przez Iran prowadzą ofensywę na zdominowaną przez sunnitów Faludżę, która jest kontrolowana przez IS. Tymczasem w Libii wojskom rządowym udało się odbić miasto Syrta z rąk tzw. Państwa Islamskiego.

IAR/mirror.co/mt/mo/Bankier.pl/MH






























































