REKLAMA

Liczba frankowych pozwów wzrosła o 30 proc. w trzy miesiące

Michał Kisiel2020-11-16 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-11-16 06:00
fot. Bartłomiej Kudowicz / FORUM

W ciągu trzeciego kwartału 2020 r. liczba „frankowych” spraw sądowych wytoczonych giełdowym bankom wzrosła o niemal 30 proc., wynika z analizy Bankier.pl. Łączna wartość przedmiotów sporu przekroczyła barierę 5 mld zł.

Liczba spraw sądowych dotyczących kredytów hipotecznych opartych na franku szwajcarskim nadal rośnie dynamicznie. Z analizy danych publikowanych w raportach kwartalnych banków notowanych na warszawskiej giełdzie wynika, że w ciągu zaledwie trzech miesięcy przybyło ponad 5,5 tys. sporów, w których uczestniczą kredytodawcy.

Na koniec września 2019 r. giełdowe banki (z wyłączeniem BOŚ, który nie opublikował jeszcze raportu) były stroną w 24,1 tys. spraw. Rekordzistą pod tym względem jest mBank, który ma „na koncie” 6443 indywidualne spory. Na kolejnych miejscach znalazły się Bank Millennium (4623), Getin Noble Bank (4192) oraz PKO Bank Polski (4122 sprawy).

/ Bankier.pl

Największy przyrost spraw spornych odnotował Bank Pekao, w którym liczba pozwów wzrosła o 85 proc., a łączna wartość przedmiotów sporu uległa podwojeniu (z 60,5 mln zł na koniec czerwca do 125,3 mln zł na koniec września 2020 r.). Zbliżony wynik uzyskał Santander Bank Polska, gdzie przybyło ponad 1400 spraw (wzrost o 72 proc. kwartał do kwartału).

W sprawozdaniach banki podają również wartość przedmiotu sporu, chociaż wskaźnik ten bywa przedstawiany niejednolicie – jako suma roszczeń lub łączna wartość pozycji bilansowych, których dotyczą sprawy. Łącznie dla 8 banków, które podały takie dane, suma wynosi nieco ponad 5 mld zł. Wskaźnik ten jest ponad dwukrotnie wyższy niż na początku 2020 r.

Na koniec września już w trzech instytucjach łączna wartość przedmiotów sporu przekroczyła 1 mld zł. Do mBanku (który przebił tę granicę w połowie roku) dołączył Getin Noble Bank (1,18 mld zł) oraz PKO BP (1,07 mld zł).

W połowie roku Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że banki mają w portfelach kredyty oparte na CHF opiewające na ok. 100 mld zł. Wartość ta ulega fluktuacjom ze względu na zmiany kursu helweckiej waluty i uwzględnia instytucje, które nie są obecnie notowane na warszawskim parkiecie.

W zeszłym tygodniu „Puls Biznesu” poinformował, że zgodnie z danymi zbieranymi przez Raiffeisen Bank International, w I kwartale tego roku 88 proc. spraw „frankowych” zakończyło się orzeczeniem korzystnym dla kredytobiorców. Rezerwy na ryzyko prawne zawiązywane przez banki to jeden z czynników odpowiadających za pogorszenie się wyników kredytodawców w porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (19)

dodaj komentarz
robinx
Czekam tylko jeszcze aż prokuratura ze Szczecina ruszy wreszcie temat....Bo na razie Banki nie mają żadnej kary. A frankowicze mają co najwyżej walczą o sprawiedliwość.
oksymetolon
dobrze :)
coraz lepiej :))
gonić nieuczciwych, niech cierpią... był czas na restrukturyzację,
wybrali wariant siłowy... cudownie czuć popłoch w szeregach banksterki
bartosz_chf
Czekamy aż zaczął ścigać tych którzy są odpowiedzialni za ten przekręt. Przeciez ten mechanizm został przez kogoś wymyślony, zatwierdzony i wdrożony. Pod dokumentami są nazwiska i podpisy. Więc wiadomo kto za to wszystko odpowiada. Same banki i ich zarządy. A teraz niech złodziej nie wyje że musi oddac to co ukradł.Czekamy aż zaczął ścigać tych którzy są odpowiedzialni za ten przekręt. Przeciez ten mechanizm został przez kogoś wymyślony, zatwierdzony i wdrożony. Pod dokumentami są nazwiska i podpisy. Więc wiadomo kto za to wszystko odpowiada. Same banki i ich zarządy. A teraz niech złodziej nie wyje że musi oddac to co ukradł. Może jak kilku bonzów zacznie gnić w więzieniu to ktoś się zastanowi i wprowadzi do słownika sektora słowo "uczciwość". Chyba że banki nie potrafią funkcjonować bez oszustw. Po prostu w sektor bankowy oszukiwanie klientów wbudowany jest taki model biznesowy. Uczciwy biznes by nie wyszedł?
jkl777
No dobrze, ale co to frankowiczow obchodzi? Bank przegrywa w sadzie, bo oszukal, wyplaca odszkodowanie, ksieguje strate, a winnych sam szuka u swoich pracownikow. Banki moga miec pretensje same do siebie, ze sa niekompetentni.
demeryt_69
Złodziej? Kto komu coś ukradł?
demeryt_69 odpowiada jkl777
Nikt tu nikogo nie oszukał - czy tu panuje jakiś stupor czy to tylko pospolite rozmodlenie?
men24a
Jaki mechanizm ? Ten szwindel z frankami przetaczał się przez x krajów począwszy od Włoch , Austrii a skończywszy na Europie wsch. A że rządził w Polsce wielki strateg J.K. i kazał się mu nie wtrącać w gospodarkę jak KNF chciała zakazać owych kredytów to mamy to co mamy. Jak to prezes PSL u dzisiaj powiedział , Jaki mechanizm ? Ten szwindel z frankami przetaczał się przez x krajów począwszy od Włoch , Austrii a skończywszy na Europie wsch. A że rządził w Polsce wielki strateg J.K. i kazał się mu nie wtrącać w gospodarkę jak KNF chciała zakazać owych kredytów to mamy to co mamy. Jak to prezes PSL u dzisiaj powiedział , ściana betonowa coraz bliżej.
dlaczego_nie odpowiada demeryt_69
Ludzie wlasnie buli zmuszani do kredytu walucie obcej. Bo jakoś dziwnie nie mieli zdolności kredytowej w pln
men24a odpowiada dlaczego_nie
Ja miałem zdolność w złotówkach i właśnie w tamtym czasie taki kredyt wziołem i nikt mi pistoletu do głowy nie przykładał.. Po prostu nie było mnie stać w złotówkach na dom czy duży apartament.
demeryt_69 odpowiada men24a
Wziołeś? To dobrze :)

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki