REKLAMA
Mistrz inwestowania! Rywalizacja w Wakacjach na Giełdzie

Lekka poprawa nastrojów przemysłowych w Europie

Ignacy Morawski2019-09-03 09:48główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2019-09-03 09:48

Pierwszy dzień roboczy miesiąca to zawsze czas publikacji indeksów PMI dla przetwórstwa, które, mimo swoich wad, są wciąż jednymi z uważniej obserwowanych indeksów koniunktury. Warto więc podsumować, co wynika z wczorajszej serii danych. Najbardziej ogólny wniosek jest taki, że widać pewne odbicie sentymentu w przetwórstwie przemysłowym w Europie, również w Polsce.

Lekka poprawa nastrojów przemysłowych w Europie
Lekka poprawa nastrojów przemysłowych w Europie
/ Toyota

To, co jest najciekawsze, to że miesięczna zmiana indeksu PMI dla przetwórstwa w Polsce była najwyższa od … grudnia 2016. Po wielu miesiącach mizernych wyników przyszedł solidny ruch w górę. Indeks wzrósł do 48,8 pkt, z 47,4 pkt miesiąc wcześniej. Pytanie, jak to interpretować? Proszę spojrzeć na wykres poniżej. Sam poziom indeksu jest bardzo niski i gdyby patrzeć na historyczne zależności to sugerowałby recesję w przemyśle. Ale od wielu miesięcy sentyment sygnalizowany przez ten indeks jest znacznie gorszy niż faktyczne wyniki produkcji – czyli menedżerowie zamówień uczestniczący w badaniu PMI są bardziej pesymistyczni niż wynika to z ogólnej kondycji firm. W tym środowisku przeważającego pesymizmu, ruch w górę indeksu może sygnalizować jakąś poprawę. Po bardzo słabym czerwcu i lipcu w produkcji przemysłowej, może sierpień będzie lepszy.

fot. / / SpotData

Wśród europejskich indeksów PMI warto zwrócić uwagę na kilka zjawisk. Po pierwsze, w strefie euro (i podobnie w Niemczech) nastąpiło lekkie odbicie indeksu, ale jest to ruch minimalny na tle potężnych spadków w ciągu minionych 12 miesięcy. Może zaczyna się odwrócenie sentymentu, ale chyba przed wyjaśnieniem dotyczącym brexitu i wojny handlowej na linii Chiny-USA nie ma co liczyć na dużo większe zmiany. Po drugie, istnieją duże dysproporcje między koniunkturą w różnych krajach, nie wszędzie jest ona oceniana źle. Na przykład, we Francji sektor przetwórczy sygnalizuje wciąż ekspansję, wyróżniając się na tle recesji w Niemczech. Po trzecie, wciąż dobrze oceniana jest koniunktura w sektorze dóbr konsumpcyjnych, a słabość dotyczy głównie dóbr inwestycyjnych i pośrednich. Czyli przełożenie zaburzeń w handlu międzynarodowym na sytuację konsumentów jest na razie małe.

Warto jeszcze spojrzeć na sytuację w Chinach. Tam indeks PMI dla przetwórstwa dość wyraźnie wzrósł w sierpniu – wprawdzie zamówienia eksportowe spadały, ale rosły zamówienia krajowe. Czyżby Chiny opierały się efektom wojny handlowej? Może. Ale patrząc na reakcje rynkowe (np. ceny metali) nie wygląda na to, by inwestorzy wyciągali z tych publikacji bardzo optymistyczne wnioski. Czekają na więcej informacji. Ja też.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
bha
Lekka poprawa stagnacji nie na długo...Jęśli zdecydowana większość krajów,Państw i niestety społeczeństw w Europie coraz mocniej jest zadłużana po same uszy pseudo rządzicielstwem od wielu lat ,Jeśli zdecydowana większość społeczeństwa w Europie coraz częściej zarabia ,ma dochody minimalnie minimalne lub niewiele większe to z czego Lekka poprawa stagnacji nie na długo...Jęśli zdecydowana większość krajów,Państw i niestety społeczeństw w Europie coraz mocniej jest zadłużana po same uszy pseudo rządzicielstwem od wielu lat ,Jeśli zdecydowana większość społeczeństwa w Europie coraz częściej zarabia ,ma dochody minimalnie minimalne lub niewiele większe to z czego ma być dalszy rozwój gospodarek ??? z następnych kredytów,długów,pożyczek czy z coraz bardziej nędznych na rynku zarobków proponowanych dla Ogółu.

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki