Kurs euro spadł poniżej 4,40 zł i znalazł się na najniższym poziomie od połowy marca. Szybko w dół zjeżdżały notowania franka szwajcarskiego oraz dolara amerykańskiego.


Od kilkunastu dni na rynkach finansowych widać nową falę optymizmu związanego ze znoszeniem drakońskich przepisów blokujących aktywność gospodarczą. Dobre nastroje zaostrzają apetyt na ryzyko: kupowane są akcje i aktywa w krajach rozwijających się.
Na tym wszystkim skorzystał polski złoty, który od dwóch tygodni usiłuje odrabiać koronawirusowe straty z marca. Od 18 maja kurs euro obniżył się już o przeszło 19 groszy, choć wciąż pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie. W środę o 9:21 kurs euro wynosił 4,3757 zł, w nocy osiągając najniższe wartości od 16 marca.
Jeszcze wyraźniej słabł frank szwajcarski, który w ostatnich dniach szybko tracił względem euro. Kurs EUR/CHF od 18 maja podniósł się z blisko 1,05 do prawie 1,08 euro za franka. Na polskim rynku oznaczało to spadek notowań helweckiej waluty z 4,34 zł do niespełna 4,06 zł w środę rano.

Względem euro tracił także dolar amerykański. Dziś rano amerykańska waluta była wyceniana poniżej 3,90 zł – o przeszło dwa grosze niżej niż dzień wcześniej i najniżej od 13 marca. Funta szterlinga wyceniano na 4,9158 zł, a więc także blisko najniższych poziomów od marca.
KK






























































