REKLAMA

Złoty znów w dół. Kurs euro coraz bliżej 4,60 zł

2021-09-20 09:41
publikacja
2021-09-20 09:41
Złoty znów w dół. Kurs euro coraz bliżej 4,60 zł
Złoty znów w dół. Kurs euro coraz bliżej 4,60 zł
fot. Marian Weyo / / Shutterstock

Pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na świecie oraz proinflacyjna polityka pieniężna w Polsce przyczyniły się do pogłębienia osłabienia złotego. W rezultacie kurs euro ponownie zbliża się do bariery 4,60 zł.

O 9:42kurs euro rósł o grosz, osiągając poziom 4,5965 zł. Tak słabego złotego nie widzieliśmy od blisko miesiąca. Nie został też już żaden ślad po „inflacyjnym umocnieniu” polskiej waluty z przełomu sierpnia i września. Od początku września kurs EUR/PLN poszedł w górę o przeszło 9 groszy, powracając w rejon ważnego oporu zlokalizowanego na poziomie 4,60 zł. To na tym poziomie zatrzymały się dwie wakacyjne fala deprecjacji polskiej waluty.

Ostatnie wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego i innych członków Rady Polityki Pieniężnej sugerują, że pomimo ponad 5-procentowej inflacji nie porzucą oni polityki zerowych stóp procentowych. Brak podwyżek stóp procentowych skazuje złotego na pozostanie w covidowym kryzysie. Tymczasem inne banki centralnego naszego regionu podnoszą stopy już od kilku miesięcy. Dziś po raz kolejny ma to uczynić Narodowy Bank Węgier.

Drugą kwestią ciążącą złotemu są wydarzenia w Azji, gdzie inwestorzy obawiają się wielkiej plajty w chińskim sektorze nieruchomości. Groźba chińskiego kryzysu psuje już nastroje na całym świecie – indeksy w Europie rozpoczęły dzień ponad jednoprocentowymi spadkami, co mityguje apetyt na ryzykowne aktywa, do jakich zalicza się m.in. polski złoty.

Nadal umacnia się dolar amerykański, co również jest niekorzystnym czynnikiem dla złotego. Na polskim rynku amerykańska waluta w poniedziałek rano drożała o 1,5 grosza, osiągając cenę 3,9254 zł.

Notowania franka szwajcarskiego po zwyżce o niemal dwa grosze znalazły się na wysokości 4,2115 zł. Funt brytyjski kosztował prawie 3,57 zł.

KK

Źródło:
Tematy
Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Najlepsze konta osobiste dla młodych – październik 2021 r.

Komentarze (15)

dodaj komentarz
antek10
Angela odchodzi i polityka układania sie z Polakami tez idzie w zapomnienie. W UE robi sie tak jak po przegranej Trumpa w USA. PIS idzie na dno razem z tym talibanem ktory wymyślili w środku Europy.
and00
Z dyktaturą ideologii, takim Talibanem to raczej Bruksela się kojarzy
tyle nienawiści do osób inaczej my ślących daleko szukać
300_pala odpowiada and00
Tak tęczowe marsze biegają po Afganistanie
marekpoznan
EURPLN w górę, aktualnie 0.6grosza, wow! Czy to już ten długo wyczekiwany krach..?
antek10
wiecej inflacji to pomoże kursowi PLN. Taką teorie mieliście 2 tygodnie temu :-)
jas2
Złotemu pomoże spadek cen surowców na świecie i wzrost polskiego eksportu.
I oczywiście odblokowanie należnych nam kwot przez UE.
300_pala odpowiada jas2
Wam się wszystko należy...
Respektujcie unijne prawa pisarze
antek10 odpowiada jas2
jak ropa tanieje to zaraz dolar sie umacnia. zobacz korelacje w ciągu 2-3 lat. Także złotemu już nic nie moze pomóc :-) Inflacja i dodruk pustego pieniadza z zatrzymaniem funduszy z UE to PRL bis. W UE tego głośno nie mówią żeby nie bylo na nich że to oni szkodzą polskiemu obywatelowi. My to widzimy że bez kasy z UE jak ropa tanieje to zaraz dolar sie umacnia. zobacz korelacje w ciągu 2-3 lat. Także złotemu już nic nie moze pomóc :-) Inflacja i dodruk pustego pieniadza z zatrzymaniem funduszy z UE to PRL bis. W UE tego głośno nie mówią żeby nie bylo na nich że to oni szkodzą polskiemu obywatelowi. My to widzimy że bez kasy z UE Polska jest NICZYM.
jas2 odpowiada antek10
Całkowicie nie masz racji.
Wzrost cen ropy, gazu i innych surowców oznacza, że Polska musi kupić znacznie więcej dolarów aby zaimportować taką samą ilość surowców.
Powoduje to większy popyt na dolary i spadek kursu złotego.
Rosnący eksport kompensuje to częściowo. Poza tym wzrosty cen surowców nie będą
Całkowicie nie masz racji.
Wzrost cen ropy, gazu i innych surowców oznacza, że Polska musi kupić znacznie więcej dolarów aby zaimportować taką samą ilość surowców.
Powoduje to większy popyt na dolary i spadek kursu złotego.
Rosnący eksport kompensuje to częściowo. Poza tym wzrosty cen surowców nie będą trwać wiecznie.
ktr
śmieszą mnie przewidywania, że za jakiś czas złoty wróci do poziomu 4,30. Sądzę, że wartość PLN będzie nieuchronnie spadać z powodu niekontrolowanej inflacji, myślę, że niedługo zatęsknimy za tanim euro po 5 zł

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki