Sytuacja na rynku złotego wróciła do punktu wyjścia. Kurs euro balansuje na krawędzi 4,70 zł, utrzymując się w średnioterminowym trendzie bocznym. Stabilne pozostają także notowania dolara amerykańskiego i franka szwajcarskiego.


Nowy tydzień rozpoczynamy z euro po 4,7042 zł, a więc bez większych zmian względem piątkowego wieczoru. W ten sposób rynek wymazał gwałtowne umocnienie złotego z pierwszej połowy ubiegłego tygodnia, kiedy to kurs EUR/PLN zaliczył spadek z ponad 4,71 zł do niespełna 4,66 zł.
Patrząc w szerszym horyzoncie wszystko zostało po staremu. Od listopada kurs euro do złotego waha się w przedziale 4,6250-4,7250 zł, z lokalnym odchyleniem do niemal 4,80 zł w połowie lutego. W dłuższym terminie od trzech lat na parze euro-złoty obowiązuje trend wzrostowy, w ramach którego coraz wyższym szczytom towarzyszą sukcesywnie wyżej położone dołki.
Bez większych zmian w nowy tydzień weszły też światowe rynki walutowe. Kurs EUR/USD utrzymywał się powyżej 1,06 w oczekiwaniu na wtorkowe przemówienie Jerome’a Powella. Szef Rezerwy Federalnej ma zaplanowane wystąpienie na forum senackiej komisji w ramach półrocznego raportu nt. polityki monetarnej. Będzie to jedna z ostatnich szans, aby ukształtować oczekiwania rynków przed wypadającym w dniach 21-22 marca posiedzeniu FOMC.
– Zakładamy utrzymanie zarówno jastrzębiej retoryki prezesa Fed, jak i argumentów za nią w postaci danych makroekonomicznych. Efektem powinna być presja na umocnienie dolara, jednak zważywszy na i tak już agresywne wycenienie docelowej stopy procentowej w trwającym w USA cyklu podwyżek, skala aprecjacji amerykańskiej waluty powinna być ograniczona – napisał w komentarzu dziennym Mateusz Sutowicz z Banku Millennium.

Na polskim rynku za dolara w poniedziałek rano płacono 4,4207 złotego, a więc podobnie jak przed weekendem.
Lekkie wrażenie na rynku zrobiły dane o zaskakującym wzroście inflacji CPI w Szwajcarii. Po ich publikacji frank umocnił się względem euro, co może być odzwierciedleniem oczekiwań na mocniejsze podwyżki stóp procentowych w Szwajcarskim Banku Narodowym. W rezultacie kurs franka do złotego rósł o blisko grosz, dobijając do poziomu 4,7365 zł.
KK



























































