REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Złoty bez formy przed sylwestrem. 5. rok w plecy dla polskiej waluty

Krzysztof Kolany2022-12-30 10:28główny analityk Bankier.pl
publikacja
2022-12-30 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

To już ostatni w 2022 roku dzień handlu na rynkach finansowych. Polski złoty kończy ze stratą piąty rok z rzędu. Był to też rok, w którym odnotowaliśmy rekordowo wysokie notowania euro, dolara i franka szwajcarskiego.

Złoty bez formy przed sylwestrem. 5. rok w plecy dla polskiej waluty
Złoty bez formy przed sylwestrem. 5. rok w plecy dla polskiej waluty
fot. Pawel Michalowski / / Shutterstock

W piątek o 10:27 kurs euro wynosił 4,6786 zł.  Rok 2022 zaczynaliśmy z euro kosztującym ok. 4,58 zł. Jesteśmy zatem 10 groszy w plecy, co przekłada się na względną stratę rzędu 2%. Może i nie jest to tak wiele, ale to trzeci rok z rzędu, gdy złoty osłabia się względem euro. Po roku 2017 kurs euro odnotował roczny spadek tylko raz – w 2019 obniżył się o symboliczne 0,8%. Po marcu 2020 na parze euro-złoty obserwujemy jednoznaczny trend wzrostowy, gdzie coraz wyższym szczytom towarzyszą coraz wyżej położone dołki.

Jeszcze gorzej sytuacja złotego wygląda, jeśli spojrzymy na indeks mierzący siłę polskiej waluty względem euro, dolara amerykańskiego, funta brytyjskiego i franka szwajcarskiego. Ten benchmark kończy rok 1% pod kreską i jeśli nic się nie zmieni, będzie to piąty z rzędu rok osłabienia polskiej waluty. Przez ten okres złoty utracił 4,4%, pod koniec września osiągając rekordowo niską wartość  względem tego koszyka walut.

W marcu 2022 roku po raz pierwszy w historii zobaczyliśmy euro po 5 złotych. Pod koniec września padły historyczne rekordy kursu dolara (5,0539 zł) oraz franka szwajcarskiego (5,1258 zł). W obu przypadkach były to pierwsze w dziejach przekroczenia bariery 5 zł. To wszystko składa się na obraz słabości złotego, który jednak od połowy października zdołał odrobić znaczną część tegorocznych strat.

Wakacje na giełdzie

Rok kończymy z dolarem amerykańskim kosztującym 4,3894 zł. W ostatnim kwartale kurs USD/PLN zdołał wprawdzie spaść o ok. 70 groszy, ale i tak jest ok. 35 groszy wyższy, niż był na początku stycznia. Oznacza to, że złoty stracił do „zielonego” ponad 8% po utracie 7,4% w roku 2021.

Frank szwajcarski w piątkowy poranek był wyceniany na 4,7462 zł. To o ok. 30 groszy wyżej niż rok temu. Względem helweckiej waluty złoty w 2022 roku osłabił się o przeszło 7% i był to piąty z rzędu rok deprecjacji PLN względem franka.  Po roku 2008 frank drożał co roku, z wyjątkiem lat 2009, 2012 i 2017. W rezultacie od końca 2007 roku polski złoty stracił 54,6% swej siły względem CHF.

Wśród głównych walut złoty zdołał umocnić się jedynie w stosunku do jena japońskiego (i to aż o 6,1%) oraz funta brytyjskiego (o ok. 3%). Kurs GBP/PLN rozpoczynał rok na poziomie ok. 5,45 zł, a kończy o kilkanaście groszy niżej – 5,2830 zł.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
bha
Rynkowi detalicznemu raczej słabość w to w Gra. Dużo Gorzej niestety brak formy przekłada się na wzrostu pogólnego zadłużenia kraju i społeczeństwa. Niestety.
bha
Rynkowi detalicznemu raczej słabość w to Gra. Dużo Gorzej niestety brak formy przekłada się na szybszy wzrost ogólnego zadłużenia kraju i społeczeństwa. Niestety.
zosia3005
Chyba nikogo rozumnego to nie dziwi - to tylko jedna z wielu konsekwencji "dobrej zmiany"
gruking
Jak podadzą dane o eksporcie nie zapomnij podziękować glapińskiemu. Może własnie dlatego masz jeszcze prace.
friedens
Polską nie rządzą prawicowi konserwatyści, lecz parafialni klerokomuniści, jakich nawet oszczędny i gospodarny pezetpeerowiec Gomułka gonił precz, rzucając w nich swymi kapciami. Gomułka zostawił Polskę bez długów, z nadwyżką budżetową w wysokości ok. 500 milionów ówczesnych dolarów. Uwzględniając inflację byłoby to dziś ok 30 miliardów Polską nie rządzą prawicowi konserwatyści, lecz parafialni klerokomuniści, jakich nawet oszczędny i gospodarny pezetpeerowiec Gomułka gonił precz, rzucając w nich swymi kapciami. Gomułka zostawił Polskę bez długów, z nadwyżką budżetową w wysokości ok. 500 milionów ówczesnych dolarów. Uwzględniając inflację byłoby to dziś ok 30 miliardów dolarów. Ale Kaczyński et consortes nie oszczędzają; oni tylko drukują inflacyjny pieniądz i go rozdają. Nie spoczną aż nie zadłużą Polaków na 10 pokoleń naprzód i okradną obywateli ze wszystkich ich oszczędności. W mojej opinii, mamy do czynienia w Polsce z rewolucją typu bolszewickiego, realizowaną razem z pazernym klerem i przy bogoojczyźnianej retoryce typu moczarowskiego.
osiemgwiazd
Gomułka nawet swego syna niemal nie wyklął za to, że ten jako handlowiec wymienił przed świętami trochę polskiego węgla na pomarańcze dla obywateli. Nie rozumiał, jak ktokolwiek może zapomnieć, że zimą w Polsce jest zimno i węgla pozbywać się nie wolno.
peluquero
jak wygląda waluta bez formy to wystarczy spojrzeć na parę USD-ARS funkcja liniowa y=x w ostatnich 5 miesiącach, u nas brakuje 35 groszy do piku z III kw 2019, to czy jest dobrze czy źle mówią dwie dane bilans wymiany handlowej i obsługi długu
men24a
A one mówią że jest 2 czy 4 mld USD deficytu ale miesięcznie !!! Z kolei Suski, przepraszam marok napisze że dług spada.
andregru
Olbrzymie straty mają Polacy oszczędzający w bankach .
simonsoft8
NBP poszli z czuba, tak chcą umacniać polską walutę

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki