Tydzień rozpoczynamy od nowego rekordu na parze euro-złoty. Nasza waluta cofa się na całej linii. Notowania franka szwajcarskiego także osiągnęły historyczne maksimum. Dolar amerykański był najdroższy od 21 lat.


Na rynkach finansowych coraz częściej spekuluje się o możliwości nałożenia embarga na dostawy rosyjskiej ropy naftowej. Ceny tej ostatniej nad ranem zbliżyła się do 130 dolarów za baryłkę. W praktyce na świecie już mamy kryzys naftowy grożący globalną recesją. Wyprzedawane są więc ryzykowne aktywa, a kapitał ucieka do tzw. bezpiecznych przystani.
Do tego Polska stała się krajem przyfrontowym i w wyceny polskich aktywów zagraniczni inwestorzy wliczają dodatkową premię za ryzyko. W rezultacie od pierwszego dnia rosyjskiej napaści na Ukrainę obserwujemy silną przecenę polskiego złotego.
Po południu kurs złotego poprawił historyczny rekord słabości w stosunku do euro. Europejska waluta była wyceniana na 5,0002 zł.
Tuż przed południem notowania euro zbliżyły się do psychologicznej bariery 5 zł. O 11:54 euro kosztowało 4,9972 zł. Był to najwyższy poziom kursu EUR/PLN w historii. Takie kwotowania na rynku międzybankowym oznaczają, że w bankach i kantorach wspólnotowa waluta kosztuje już ponad 5 zł. W kolejnych godzinach złoty odrobił nieco strat - kurs EUR/PLN spadł do 4,97 o 13:20.
W poniedziałek nad ranem kurs euro sięgnął 4,9456 zł, czyli nawet więcej niż w lutym 2009 roku. Podobne notowania wspólnotowej waluty na polskim rynku widzieliśmy tylko raz – w marcu 2004 roku. Do 8:35 kurs euro obniżył się do poziomu 4,9225 zł, czyli cofając się tuż poniżej szczytów sprzed 13 i 18 lat. Przed 10:00 znów odbił jednak mocno w górę i sięgnął najwyższego poziomu w historii, przekraczając 4,96 zł.
Niemal paniczną ucieczkę do bezpiecznych przystani widać na
rynku franka szwajcarskiego, który w poniedziałek rano momentami był notowany
nawet poniżej 1,00. Oznacza to, że cena helweckiej waluty niemal zrównała się z
notowaniami euro. W rezultacie kurs CHF/PLN
sięgnął dziś absolutnie rekordowych 4,9545 zł, by następnie obniżyć się do 4,9161
zł, a po 10:00 znów przebić 4,94 zł i tuż przed południem osiągnąć rekordowy poziom 4,9920 zł. Po 13:00 wrócił poniżej 4,96 zł.
Dolar amerykański kosztował dziś o poranku 4,5233 zł i był o przeszło 4 grosze droższy niż w piątek wieczorem. Dziś w nocy notowania USD przekraczały nawet 4,56 zł i były najwyższe od lipca 2004 roku. W południe kurs dolara przekraczał 4,60 zł. Godzinę później wynosił niespełna 4,58 zł.
Kurs funta brytyjskiego chwilowo przekroczył poziom 6 zł, by do 8:30 obniżyć się do 5,9730 zł, co jednak wciąż jest wartością o 3,5 grosza wyższą niż przed weekendem. Po 10:00 znów kosztował przeszło 6 zł, by przed 13:00 osiągnąć szczyt na poziomie 6,06 zł, a potem oddać kilka groszy.
Do rekordowo niskiego poziomu spadł indeks złotego, mierzący siłę polskiej waluty względem euro, dolara, franka i funta.
KK
































































