REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kto zarabia na wyprawkach?

    Łukasz Piechowiak2013-08-26 13:30główny ekonomista Bankier.pl
    publikacja
    2013-08-26 13:30

    Szkolna wyprawka co roku jest problemem dla wielu milionów ludzi. Blisko 60% rodziców wyda na jeden komplet co najmniej 600 zł. To dużo, zwłaszcza jeśli dzieci w domu jest więcej. Co roku jest drożej, a połowę kosztów stanowią same podręczniki. Wcale nie musi tak być.


    Źródło: Thinkstock

    W Polsce mamy ponad 5 mln uczniów i większość z nich potrzebuje nowych książek, zeszytów, artykułów szkolnych. Nawet jeśli ktoś korzysta tylko z używanych - za nie też trzeba zapłacić.

    Skąd wziąć na to pieniądze? Większość nie oszczędza, bo nie ma z czego lub nie potrafi odłożyć pieniędzy. Dla najbiedniejszych rodziców państwo stworzyło program „wyprawka szkolna”, czyli dofinansowanie zakupu podręczników i przyborów szkolnych.

    W tym roku wydamy na niego 180 mln zł, czyli ponad 50 mln zł więcej niż w roku ubiegłym. Wysokość pomocy uzależniona jest od wieku dziecka czy stopnia niepełnosprawności i waha się od 225 zł do nawet 770 zł. Dofinansowanie przysługuje osobom, których dochody na członka rodziny nie przekraczają 539 zł.

    Banki oferują zniżki na podręczniki szkolne» Banki oferują zniżki na podręczniki szkolne

    To mało i w zasadzie problem z zakupem książek mają także rodziny, których dochód na osobę wynosi np. 700 zł. Jeśli nie ma oszczędności, to trzeba posiłkować się różnego typu produktami finansowymi. Banki prześcigają się z ofertą kredytów gotówkowych, które obecnie są tanie ze względu na niską stopę procentową. Coraz mocniej o klienta biją się także firmy pożyczkowe.

    Eldorado, które mogłoby nie istnieć

    Początek roku szkolnego to istne eldorado dla wydawnictw, które tworzą podręczniki i materiały edukacyjne. Rynek ten wart jest 2 mld zł rocznie. To spory tort i każdy chce coś dla siebie uszczknąć. Problem w tym, że koszty wcale nie musiałyby być tak wysokie. Rząd od lat pracuje nad cyfrową wersją podręczników. Na razie prace idą topornie. Rząd chce stworzyć projekt, który będzie rozwiązaniem kompleksowym, pełną platformą edukacyjną wykorzystującą jak najwięcej możliwości Internetu. Cyfrowa szkoła ma być nie tylko podręcznikiem, tylko czymś więcej.

    Szkoda, bo sprawa mogłaby być o wiele prostsza i wdrożona już dawno. Ponadto proste rozwiązania są najlepsze - można udostępnić za darmo kilka wersji podręczników do każdej klasy, gotowych do wydrukowania lub w formacie, który można przeglądać w komputerze i udostępnić na zasadzie wolnych licencji. Rodzice mogliby je wydrukować, pobrać lub kupić gotowe w księgarniach. W końcu MEN i tak musi zatwierdzić każdy podręcznik, zatem dlaczego nie napisze ich sam? Skoro nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A rodzicom wciąż pozostają tylko trzy rozwiązania: oszczędzać, zgłosić się po dofinansowanie albo wziąć kredyt lub pożyczkę.

    Jak rodzice mogą sfinansować zakupy podręczników i przyborów szkolnych?


    Łukasz Piechowiak
    Bankier.pl
    Źródło:
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (16)

    dodaj komentarz
    ~maja
    na mojego synka nikt nie zarobił a raczej ja zaoszczędziłam. Przybory, tornister i inne akcesoria szkolne kupiliśmy od producentów na http://top-ogloszenia.net/. Za rok zrobię tak samo
    ~mydlenie oczu
    na które się godzicie!
    Edukacja powinna być rzetelna i darmowa a co za tym idzie uczeń nie powinien wydać nawet grosza na zeszyt szkolny!
    Żyjemy w komicznych czasach kiedy to darmowe jest płatne i sami na to przystajemy!
    ~Zimny
    No i te ciągłe zmiany programu, tak żeby co trzy lata podręczniki lądowały na makulaturze. Mój nauczyciel historii ma rację, akceptując każdy podręcznik, który został wydany po 1989roku...
    ~Marecek
    Jakie użytkowanie podręczników z roku na rok? W niższych klasach prawie wszystkie podręczniki są do wypełniania i wycinania a w starszych klasach rotacja nauczycieli a każdy preferuje podręczniki innego wydawcy!!!
    ~moravsky
    Całkowicie podzielam Twoje zdanie. Mam dwoje dzieci. Syn 12 lat, córka 6,5 i w tym roku idzie do pierwszej klasy. Ale nawet gdyby różnica wieku wynosiła rok - przekazywanie podręczników nie miałoby większego sensu, ponieważ dziś nie są to podręczniki lecz zbiory wyklejanek i kolorowanek. To samo dotyczy 'podręczników' do Całkowicie podzielam Twoje zdanie. Mam dwoje dzieci. Syn 12 lat, córka 6,5 i w tym roku idzie do pierwszej klasy. Ale nawet gdyby różnica wieku wynosiła rok - przekazywanie podręczników nie miałoby większego sensu, ponieważ dziś nie są to podręczniki lecz zbiory wyklejanek i kolorowanek. To samo dotyczy 'podręczników' do nauki języka angielskiego rzekomo renomowanych wydawnictw. Bezużyteczne po zakończeniu roku szkolnego. Treść merytoryczna prawie żadna, błędów mnóstwo - sam przekonałem się pomagając dziecku w zadaniach. Co rok zmiana 'podstawy programowej' . Do tego paniczny sprzeciw wydawnictw w kwestii e-podręczników. Ale cóż - można doić ludzi za przyzwoleniem miłościwie panujących - to się to robi. Ostatnio nawet natknąłem się na ofertę kredytu na wyprawkę dla ucznia. Już mnie przestaje w tym chorym kraju dziwić cokolwiek.
    ~nauczyciel
    przez 13l pracowalam z podrecznikami kilku wydawnictw, dyrektor nie narzuca wyboru wydawnictwa ani nie ingeruje w decyzje n-la. nigdy nie dostalam nic poza kompletem ksiazek dla nauczyciela
    ~jacek
    Problemem jest niska jakosc merytoryczna podrecznikow. Cena z kosmosu. Wiele bledow. Brak errat. Wszystko mozna zrobic elektronicznie. Prosciej, taniej, wygodniej. Dzieci nosily by lzejsze tornistry. Za wyprawke mozna kupic tablet! Lub drukarke z zapasem papieru i atramentu na wydrukowanie potrzebnych Problemem jest niska jakosc merytoryczna podrecznikow. Cena z kosmosu. Wiele bledow. Brak errat. Wszystko mozna zrobic elektronicznie. Prosciej, taniej, wygodniej. Dzieci nosily by lzejsze tornistry. Za wyprawke mozna kupic tablet! Lub drukarke z zapasem papieru i atramentu na wydrukowanie potrzebnych materialow.
    ~moravsky
    Można zrobić taniej - e-podręczniki z uaktualnianiem podstawy programowej co roku. Ale się nie da, ponieważ 'ałtorzy' oraz wydawnictwa panicznie się boją utraty wartości 'intelektułalnej' i swoich miejsc pracy przy komputerkach. Dlatego lobbują gdzie się da, żeby ten pomysł nie przeszedł. Z jednej strony się nie Można zrobić taniej - e-podręczniki z uaktualnianiem podstawy programowej co roku. Ale się nie da, ponieważ 'ałtorzy' oraz wydawnictwa panicznie się boją utraty wartości 'intelektułalnej' i swoich miejsc pracy przy komputerkach. Dlatego lobbują gdzie się da, żeby ten pomysł nie przeszedł. Z jednej strony się nie dziwię, bo każdy orze jak może. Ale absurdalna cena nie idzie w parze z jakością. Dlaczego mogę w Biedronce czy w Rossmanie (tak, tak!) za 12 złotych kupić książkę Pons'a z odmianą czasowników niemieckich, a dla dziecka za śmiesznej jakości podręcznik+ćwiczonka z naklejkami i kolorowankami muszę runąć prawie stówę?! Bo jakiś Bożej łaski minister się pod tym podpisał? KJM
    ~jola
    rodzice tylko traca, ja musze kupic az 3 wyprawki i jest to spore wyzwanie dla mnie, dobrze ze udalo mi sie conieco odlozyc na lokatach w getin banku
    ~fdafads
    Dnia 2013-08-26 o godz. 18:49 ~jola napisał(a):
    > rodzice tylko traca, ja musze kupic az 3 wyprawki i jest to
    > spore wyzwanie dla mnie, dobrze ze udalo mi sie conieco
    > odlozyc na lokatach w getin banku
    to bardzo dobrze zrobiłeś, że masz lokatę w getin banku - ja też tam mam, moja mama tam ma, i tata, i babcia,
    Dnia 2013-08-26 o godz. 18:49 ~jola napisał(a):
    > rodzice tylko traca, ja musze kupic az 3 wyprawki i jest to
    > spore wyzwanie dla mnie, dobrze ze udalo mi sie conieco
    > odlozyc na lokatach w getin banku
    to bardzo dobrze zrobiłeś, że masz lokatę w getin banku - ja też tam mam, moja mama tam ma, i tata, i babcia, i prababcia... wszyscy mamy getin bank! mam i ja!
    to taki najwspanialszy bank na świecie, który nie śmierdzi lichwiarskim procentem i ma proste zasady, słyszałem, że ostatnio nawet poszedł na ugodę z ludźmi, których zmusił do podpisania aneksu do kredytu hipotecznego i wnieśli pozew zbiorowy.
    prawda to? odpowiedz, przecież jesteś miszczem i wiesz wszystko na temat KRETIN BANKU

    Powiązane: Zakupy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki