REKLAMA
PIT 2023

Kryzys demograficzny coraz bliżej. Zatrudnianie osób 50+ odpowiedzią na jego konsekwencje dla rynku pracy

2023-12-10 06:00
publikacja
2023-12-10 06:00

Wraz ze starzeniem się społeczeństwa na polskim rynku pracy przybywa osób w wieku 50+ i ten trend będzie się tylko nasilać. Ich sytuacja jest jednak skomplikowana: z jednej strony pracodawcy doceniają ich staż, lojalność i doświadczenie, z drugiej strony nadal obecne jest zjawisko ageizmu, a wielu pracodawców - niezależnie od kompetencji dojrzałych pracowników - preferuje zatrudnienie młodszych osób, które mają niższe oczekiwania płacowe. Statystyki pokazują, że w tej sytuacji dla wielu starszych pracowników rozwiązaniem jest własny biznes - według danych CEIDG w 2022 roku osoby po 50-tce założyły ponad 35 tys. nowych, jednoosobowych działalności gospodarczych, czyli 12 proc. wszystkich zarejestrowanych w tym czasie.

Kryzys demograficzny coraz bliżej. Zatrudnianie osób 50+ odpowiedzią na jego konsekwencje dla rynku pracy
Kryzys demograficzny coraz bliżej. Zatrudnianie osób 50+ odpowiedzią na jego konsekwencje dla rynku pracy
fot. G-Stock Studio / / Shutterstock

Jak pokazują dane GUS, na koniec 2021 roku w Polsce było blisko 14,3 mln osób powyżej 50. roku życia, które stanowiły prawie 38 proc. populacji. W ciągu ostatnich dwóch dekad od 2001 roku ich udział zwiększył się o 9,2 pkt proc., a prognozy demograficzne zakładają, że będzie dalej rósł. Według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) w 2021 roku liczba pracujących osób w wieku 50+ wynosiła 4,81 mln, a współczynnik aktywności zawodowej w tej grupie wyniósł 35,6 proc. Zdecydowanie najwyższy odsetek wystąpił wśród osób w wieku 50-54 lata (83,4 proc.).

- Osoby 50+ są znaczącą siłą dla gospodarki i rynku pracy, a będą jeszcze większą ze względu na procesy starzenia się ludności. Już niedługo osoby 50+ będą stanowiły ponad połowę siły roboczej w Polsce, więc na pewno jest to grupa, która wymaga i dostrzeżenia, i docenienia - mówi agencji Newseria Biznes dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, prof. SGH, prorektorka ds. nauki i dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii na tej uczelni. - Z przyczyn demograficznych mamy coraz mniej osób młodych, które wchodzą na rynek pracy, więc doświadczenie i potencjał osób 50+ jest tym bardziej potrzebny. One mają doświadczenie życiowe, często potrafią lepiej i szybciej reagować w stresujących sytuacjach, na co też warto zwrócić uwagę.

Ubiegłoroczny raport Koalicji Bezpieczni w Pracy („Bezpieczeństwo Pracy w Polsce 2022. Osoby 50+ na rynku pracy: możliwości i ograniczenia”) wskazuje, że większa aktywizacja pracowników 50+ może być jednym z rozwiązań wobec zbliżającego się kryzysu demograficznego i związanego z nim problemu niedoboru pracowników. Zwłaszcza że - jak pokazały wyniki badań przeprowadzonych na potrzeby raportu - pracodawcy chętnie zatrudniają osoby 50+ i obecnie wiek nie jest w tym przeszkodą. Ważniejsze są kompetencje, jakie posiada kandydat do pracy, oraz zadania, jakie musi wykonywać w ramach obowiązków. Ponadto pracownicy 50+ w oczach pracodawców są postrzegani jako osoby odznaczające się szacunkiem do pracy i miejsca zatrudnienia oraz lojalnością - wielu z nich od lat pracuje w tym samym miejscu, a aż 67 proc. badanych w wieku 50+ deklaruje, że chce pozostać w tej samej firmie. Coraz więcej pracodawców postrzega też zatrudnianie osób z tak długim stażem wraz z młodszym pokoleniem jako szansę na zróżnicowanie zespołu i wzajemną wymianę wiedzy.

Z drugiej strony na polskim rynku pracy nadal obecne jest też zjawisko ageizmu, czyli dyskryminacji ze względu na wiek, wynikającej m.in. z utrwalonych stereotypów. Jak pokazuje tegoroczny raport Konfederacji Lewiatan („Wpływ procesów cyfryzacji na osoby w wieku 50+”), sprowadza się to do stronniczości w rekrutacji i zatrudnianiu, ograniczeniu dostępu do szkoleń i możliwości rozwoju oraz niekorzystnym traktowaniu osób starszych w zakresie awansów i wynagrodzeń. Część pracodawców - niezależnie od kompetencji dojrzałych pracowników - wciąż preferuje też zatrudnienie młodszych osób, które mają zdecydowanie niższe oczekiwania płacowe.

- Z badań wynika, że w przypadku osób 50+ problemy na rynku pracy są związane m.in. z różnego rodzaju stereotypami, że one nie posiadają kompetencji potrzebnych na dzisiejszym rynku pracy, jak np. obsługa sprzętu komputerowego czy umiejętności cyfrowe. Coraz rzadziej jest to jednak prawda - mówi dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak. 

Z raportu Konfederacji Lewiatan wynika, że korzystanie z internetu w grupie wiekowej 55-74 lata deklaruje 63 proc. Polaków. To dużo, choć wciąż znacząco mniej niż średnia dla krajów OECD, która wynosi 78,3 proc. GUS podaje jednak, że w nieco młodszej grupie wiekowej (55-64 lata) regularne korzystanie z internetu deklaruje już 75,5 proc. Polaków (dane za 2022 rok). Eksperci wskazują, że w szybko starzejącym się społeczeństwie będzie przybywać osób z wysokimi umiejętnościami cyfrowymi w starszych grupach.

- Kolejne stereotypy mówią np., że osoby 50+ częściej chorują i częściej biorą zwolnienia - ale statystyki pokazują, że to też niekoniecznie jest prawdą - albo że mają niższe wykształcenie. Jednak w tej chwili już coraz więcej osób 50+ i wchodzących w ten wiek legitymuje się wykształceniem wyższym i ma kompetencje, które są związane z obecnymi potrzebami rynku pracy. Oczywiście one wymagają też inwestycji w rozwój, uczenia się przez całe życie, podobnie zresztą jak każdy z nas, ale z pewnością jest to ta grupa, która ma bardzo duży potencjał - podkreśla dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH.

Jak pokazuje listopadowy raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego („Przedsiębiorcy 50+”), osoby z tej grupy wiekowej są też bardzo przedsiębiorcze - są bardziej skłonne niż ich rówieśnicy z innych krajów Unii Europejskiej do zakładania własnych biznesów. Prawie co czwarty (23 proc.) aktywny zawodowo Polak w wieku 50+ prowadzi działalność gospodarczą, podczas gdy średnia dla krajów UE to 18 proc. 42 proc. firm prowadzonych przez osoby 50+ funkcjonuje na rynku od 10 do 25 lat. Jednak z danych CEIDG wynika, że w 2022 roku osoby po 50-tce założyły też ponad 35 tys. nowych jednoosobowych działalności gospodarczych (12 proc. wszystkich JDG założonych w tym czasie).

- Zwykle te firmy, prowadzone przez osoby 50+, są dojrzałe, już o ustalonej reputacji, stabilne, co też jest bardzo istotne. Na naszym poziomie rozwoju gospodarczego właśnie taka forma, gdzie mamy więcej niż przeciętnie w Europie osób, które prowadzą działalność na własny rachunek, jest typowa. Polska w ogóle stoi małą i średnią przedsiębiorczością, w tym właśnie tą najmniejszą mikroprzedsiębiorczością. To pokazuje, że duch przedsiębiorczości wśród Polaków jest na tyle silny, że daje to szansę i możliwości rozwoju, które też warto wykorzystywać - ocenia dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak.

Wśród głównych motywów prowadzenia przez osoby w wieku 50+ własnego biznesu wskazują one przede wszystkim potrzebę niezależności (71 proc.) oraz chęć wykorzystania zdobytego doświadczenia zawodowego i wiedzy (69 proc.). Duża część zaczęła też prowadzić własny biznes dlatego, że straciła etat (63 proc.) lub przeszła na emeryturę. Rozpoczynanie działalności gospodarczej przez osoby w tym wieku często jest więc podyktowane koniecznością, a nie potrzebą. W sumie aż 76 proc. przedsiębiorców 50+ uważa, że praca we własnej firmie daje większą satysfakcję niż praca na etacie, a 70 proc. jest finalnie zadowolonych z podjęcia decyzji o założeniu własnego biznesu. 

Źródło:
Tematy
Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Kredyt hipoteczny własny kąt 0% prowizji (RRSO: 9,83%)

Komentarze (38)

dodaj komentarz
1as
Starzy muszą tyrać do śmierci, bo młodzi do niczego się nie nadają. Pierwsze pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej to ile dni zdalnych w tygodniu.
A jak cps nie pasuje, to L4 jest sposobem na życie. W końcu można je teraz zamówić przez internet. Tak jak różnego rodzaju prochy i leki psychotropowe zażywane rekreacyjnie, bez których
Starzy muszą tyrać do śmierci, bo młodzi do niczego się nie nadają. Pierwsze pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej to ile dni zdalnych w tygodniu.
A jak cps nie pasuje, to L4 jest sposobem na życie. W końcu można je teraz zamówić przez internet. Tak jak różnego rodzaju prochy i leki psychotropowe zażywane rekreacyjnie, bez których żaden szanujący się młody człowiek nie funkcjonuje.
nepot_synekurzasty
co wy w ogóle bredzicie, na polskim rynku pracy liczy się tylko, zeby pracownik był jak najgłupszy i jak najbardziej dawał się oszukiwać i wyzyskiwać i zwykle są to ludzie młodzi - oto tajemnica ,,młodych i dynamicznych zespołów''
samsza
Dlatego 66% głosujących za zatrudnianiem Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego.
momotaro
50+? Chyba 60+ bo z tego co pamiętam emerytura od 60 i 65 więc pracujący po 50 to chyba standard.
jas2
Osoby 50+ są bardzo pracowite i warto je zatrudniać, ale mają też swoje wady.
1. Słabnące z roku na rok zdolności fizyczne i umysłowe.
2. Nienadążanie za najnowszymi technologiami i trendami/modą.
3. I parę innych.
tomkooo
nie no lepiej nadozajacych palcosmarowcow z komorka przyklejona do reki zatrudnic ;)
jas2 odpowiada tomkooo
"nie no lepiej nadozajacych palcosmarowcow z komorka przyklejona do reki zatrudnic"

Warto zatrudniać młodych, bo tylko oni widzą co i w jaki sposób kupują ich rówieśnicy.
jas2
"Kryzys demograficzny coraz bliżej. Zatrudnianie osób 50+ odpowiedzią"

Myślałem, że odpowiedzią będzie zwiększenie dzietności.
itso_not_to_be
Sensei to nie linia produkcyjna
jas2 odpowiada itso_not_to_be
Aby przetrwała cywilizacja, każda kobieta musi urodzić 2-3 dzieci.

Ponieważ co druga nie rodzi wcale, pozostałe muszą rodzić 4-6 dzieci. Wtedy jest szansa na przetrwanie narodu, państwa i całej ludzkiej cywilizacji.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki