Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych nie cieszyły się długo z powrotu zainteresowania ich klientów polskimi akcjami. Październikowe dane sugerują, że wrześniowy optymizm był tylko wyjątkiem od reguły.


- Wygląda na to, że ubiegłomiesięczne napływy do polskich funduszy akcyjnych nie oznaczały zmiany trendu odpływów trwającego już prawie dwa lata. Odpływy w październiku wyniosły -86 mln PLN i dotyczyły zarówno funduszy szerokiego rynku (-73 mln PLN), jak i małych i średnich spółek (-13 mln PLN). Na wysokim poziomie utrzymują się również odpływy z funduszy akcji zagranicznych. Pozostałe kategorie pośrednio związane z rynkiem akcji (absolutnej stopy zwrotu, zrównoważone i stabilnego wzrostu) również niezmiennie kontynuują odpływy już od ponad roku - zauważają w swoim comiesięcznym raporcie analitycy Trigon DM.
- Na podstawie przepływów netto do poszczególnych kategorii funduszy inwestycyjnych szacujemy, że instytucje te sprzedały w październiku akcje na GPW za ok. 146 mln PLN - dodają. Mimo to indeks WIG w październiku zanotował wzrost o 0,8 proc.
Zobacz także
Polskie akcje wciąż nie mogą odzyskać zainteresowania klientów funduszy. Jeszcze w 2007 roku udział akcji w funduszach stanowił nawet ponad 50 proc., później jednak nastąpił giełdowy krach i wielu Polaków straciło zaufanie do funduszy. W efekcie obecnie odsetek akcji w portfelach funduszy wynosi ledwie ok. 20 proc. Wpływ na słabnące zainteresowanie funduszami akcyjnymi mogą mieć także opłaty za zarządzanie, które mogą bądź to zniechęcać do inwestycji, bądź wypychać potencjalnych klientów funduszy do indywidualnego inwestowania na giełdzie.
Warto jednak dodać, że same fundusze wciąż notują napływy. W październiku 2019 roku zdaniem Trigona fundusze zostały zasilone kwotą blisko 1 mld zł. - Bardzo duże napływy do funduszy obligacyjnych i pieniężnych (łącznie +1,3 mld PLN) z nawiązką nadrobiły odpływy z pozostałych kategorii i cała branża zakończyła miesiąc na dużym plusie. Łączne napływy do funduszy rynku kapitałowego wyniosły 972 mln PLN i były najwyższe od maja 2018 - komentują analitycy.
Adam Torchała






























































