REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Korekta na rynku kruszców. Ostre spadki cen złota i srebra

Krzysztof Kolany2026-01-30 10:51, akt.2026-01-30 11:10główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-01-30 10:51
aktualizacja
2026-01-30 11:10
Dodaj Bankier.pl w Google

To nie mogło się skończyć inaczej. Po fenomenalnych zwyżkach cen złota i srebra od kilkunastu godzin jesteśmy świadkami bardzo gwałtownej korekty. Raz jeszcze potwierdziła się stara rynkowa mądrość: co mocno rośnie, to potem ostro spada.

Korekta na rynku kruszców. Ostre spadki cen złota i srebra
Korekta na rynku kruszców. Ostre spadki cen złota i srebra
/ Shutterstock

Już od kilku (a może nawet kilkunastu dnia na rynkach metali szlachetnych notujemy ponadprzeciętnie wysoką zmienność. Dziś ta zmienność objawiła się potężnymi spadkami. Do 10:49 notowania srebra zniżkowały o 15,8%, spadając do 96,35USD/oz. To ruch o ponad 15 USD/oz. względem czwartkowego kursu odniesienia. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i ceny potrafią zmienić się o kilka procent w ciągu zaledwie paru minut.

Zresztą bardzo nerwowe ruchy na rynkach metali szlachetnych widzieliśmy już wczoraj, kiedy to biały metal przebył drogę od 114 USD/oz. przez prawie 122 USD/oz, by następnie zaliczyć zajazd do niespełna 108 USD/oz. i kończyć dzień blisko poziomu 116 USD/oz. W piątek rano był to już mniej niż 100 USD/oz.

To samo – choć w mniejszym stopniu – dotyczy złota, które w piątek o poranku zniżkował o 6,8%, czyli aż o 362 USD na uncji. To rekordowy nominalny spadek notowań żółtego metalu. W rezultacie kurs złota znalazł się poniżej 5 000 USD za uncję, schodząc do 4 992,81 USD/oz.

Rynek jest w tej chwili bardzo dynamiczny. Rządzi nim panika i najprawdopodobniej także wymuszone automatyczne zamykanie lewarowanych długich pozycji otwartych na rynku terminowym. Panikować może też inwestoriat indywidualny, który bez głębszego rozeznania sytuacji przez ostatnie dni i tygodnie „pakował się” w instrumenty dające ekspozycję na rynek metali szlachetnych (ETF-y, CFD i inne lewarowane wynalazki).

Wakacje na giełdzie

Jakie wzrosty, taka korekta

Warto tez umieścić piątkowe spadki w szerszym kontekście. Przez poprzednie tygodnie i miesiące notowania metali szlachetnych wspinały się po wznoszącej paraboli, notując potężne stopy zwrotu. Jeszcze w czwartek tegoroczny wynik srebra sięgał +70%, a złota +30%. A to wszystko działo się po tym, jak w 2025 roku królewski metal zyskał 65%, a jego „biedniejszy kuzyn” dał zarobić aż 142%.

Przy tym nawet tak ostre korekty po silnych wcześniejszych zwyżkach to na rynkach finansowych rzecz całkowicie normalna. Przytrafiają się one regularnie na „rozgrzanych” rynkach znajdujących się w silnych trendach wzrostowych. Co więcej, tego typu spadki nie muszą oznaczać końca hossy. Zwykle tak silne ruchy wzrostowe nie kończą się po pierwszej, choćby nie wiadomo jak ostrej, korekcie.

Tym bardziej, że argumenty stojące za ostatnim rajdem cen złota były i pozostają mocne. Świat finansów odchodzi od dolara i nie mając za bardzo innego wyboru dywersyfikuje się w kierunku złota. Czyli tradycyjnego pieniądza, wolnego od ryzyka kredytowego i niezależnego od rządów, banków centralnych i systemy finansowego. To także gra na postępujący wzrost znaczenia Chin i innych rynków schodzących oraz trwający upadek Zachodu i Stanów Zjednoczonych.

Trend ten trwa od dobrych kilkunastu lat, a nasilił się po roku 2022. Jest zatem możliwe, że jeszcze parę lat potrwa, zanim zmiana światowego ładu monetarnego zostanie sfinalizowana.

Kolany: Możliwe, że czeka nas korekta na złocie przez wielkie "K"

Mamy rok 2026. Gdyby ktoś dekadę temu powiedział, że uncja złota będzie kosztować ponad 4650 dolarów, zostałby uznany za szaleńca. Dziś to rynkowa rzeczywistość. Miniony rok nie był po prostu udany dla metali szlachetnych - był absolutną anomalią. W tle tych wzrostów nie ma jednak tylko chciwości inwestorów, lecz fundamentalna przebudowa światowego porządku finansowego. Jaki był ubiegły i jaki będzie nowy rok? O tym wszystkim w najnowszym odcinku "GPW".

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (48)

dodaj komentarz
kugu
Ostatnie miesiące są bardzo ciekawe na tym rynku. Wszystkim mocno pokręciło i trudno to zrozumieć, ale co zrobić? Też kupuję na spadkach, wczoraj spory zakup i spokojnie czekamy. Nie odpuszczam - dalej siedzę w analityce freedom24 - może wejdą kolejne zakupy. Co będzie? Nie wiem. Może do przodu, może mocno w plecy. Tutaj aktualnie Ostatnie miesiące są bardzo ciekawe na tym rynku. Wszystkim mocno pokręciło i trudno to zrozumieć, ale co zrobić? Też kupuję na spadkach, wczoraj spory zakup i spokojnie czekamy. Nie odpuszczam - dalej siedzę w analityce freedom24 - może wejdą kolejne zakupy. Co będzie? Nie wiem. Może do przodu, może mocno w plecy. Tutaj aktualnie niczego nie da się przewidzieć. Pokręcony ten czas na rynku.
jaspers
Cieszę się, że całe moje złoto poszło na zeszłorocznej górce i udało się z tego zrobić fajny wynik. Ciężko uwierzyć w to, co się stało w ostatnich dniach. Takie spadki? Najważniejsze, że go już nie miałem, chociaż mogłem zarobić dużo więcej, odpowiednio długo czekając. Teraz już koncentruję się na innych tematach. Działam we Freedom24 Cieszę się, że całe moje złoto poszło na zeszłorocznej górce i udało się z tego zrobić fajny wynik. Ciężko uwierzyć w to, co się stało w ostatnich dniach. Takie spadki? Najważniejsze, że go już nie miałem, chociaż mogłem zarobić dużo więcej, odpowiednio długo czekając. Teraz już koncentruję się na innych tematach. Działam we Freedom24 - obligacje skarbowe zagraniczne i etfy. Jest wynik, ryzyko niewielkie i na razie mi to działa. Więcej wyjdzie w praniu.
bha
Czar wiecznego Windo Zysku Prysł?.
sterl
Morgan sprzedawał po każdej cenie 2 mld uncji papierowego srebra ( to 3 letnie wydobycie srebra na całym świecie) stworzonego z powietrza, a Goldman sprzedał obligacji USA za 1 bln $ żeby to zbierać ze stop losów frajerów i żądać od nich prawdziwego srebra, a te Morgana puste kontrakty bez pokrycia odłożyć na półkę i mu sprzeda Morgan sprzedawał po każdej cenie 2 mld uncji papierowego srebra ( to 3 letnie wydobycie srebra na całym świecie) stworzonego z powietrza, a Goldman sprzedał obligacji USA za 1 bln $ żeby to zbierać ze stop losów frajerów i żądać od nich prawdziwego srebra, a te Morgana puste kontrakty bez pokrycia odłożyć na półkę i mu sprzeda w drugą stronę w następnej akcji.
Chiny zostały uprzedzone i zawiesiły na jeden dzień handel kontraktami inaczej zdjęłyby wszystko i zażądały dostaw . Podobnie ze złotem i platyną, ale od tego nie przybyła ani jedna uncja srebra jak brakowało 300 mln uncji w 2025r i w sumie deficyt przekracza 1 mld uncji srebra, tak dalej brakuje i będzie jeszcze bardziej brakować w 2026 roku i latach następnych , kto chciał mieć i kupił prawdziwe srebro ten je ma, a reszta ma tylko papierki, które drukują miliardami tygodniowo Cena porównując siłę nabywczą dolara jest 5 razy niższa teraz niż w 1979r gdy srebra nie brakowało, dolar miał wartość i nie był tak makabrycznie zadłużony .
xxpp
szło pionowo i pionowo spadło. norma. słabe ręce postanowiły zrealizowac zyski.
dobra okazja do zakupów.
geopolityka jest prosta. złoto musi rosnąć.
vittoria
Najniższy poziom to szukanie zysku dla siebie.
Wyższy poziom to szukanie zysku dla rodziny i swojego narodu.
Najwyższy poziom to szukanie zysku dla wszystkich istot posiadających świadomość.
Zauważmy coś dziwnego: światło dociera do oka, a potem pada na siatkówkę, następnie
od siatkówki idą impulsy elektryczne w głąb
Najniższy poziom to szukanie zysku dla siebie.
Wyższy poziom to szukanie zysku dla rodziny i swojego narodu.
Najwyższy poziom to szukanie zysku dla wszystkich istot posiadających świadomość.
Zauważmy coś dziwnego: światło dociera do oka, a potem pada na siatkówkę, następnie
od siatkówki idą impulsy elektryczne w głąb mózgu.
Z tych impulsów elektrycznych świadomość tworzy wrażenie świata widzialnego.
Zauważmy, że ten świat, który widzimy to tylko interpretacja naszej świadomości,
a dokładniej to wytwór naszej świadomości i wszystko co widzimy w rzeczywistości jest
wytworem naszej świadomości i jest zbudowane ze świadomości.
Tak samo jest z dźwiękami, smakami, zapachami, dotykiem czy poczuciem ciężkości naszego
ciała. Wszystkie nasze doświadczenia to tylko interpretacja rzeczywistości i wszystkie nasze
doświadczenia to są wytwory świadomości zbudowane ze świadomości.
Świadomość tworzy wszystkie doświadczenia i jednocześnie ich doświadcza.
Nawet nie mamy żadnej gwarancji,
że rzeczywistość na zewnątrz naszej świadomości rzeczywiście istnieje.
Jest możliwe przecież, że cała nasza rzeczywistość powstaje tylko w naszych poszczególnych świadomościach podobnie jak się to dzieje w grze multiplayer, gdzie gracze grają w wirtualnej
rzeczywistości, która jest taka sama dla wszystkich graczy tylko każdy gracz widzi tą rzeczywistość
z punktu widzenia swojej postaci i widzi ją tylko na swoim monitorze, a w rzeczywistości żadnego
wirtualnego świata gry nigdzie nie ma oprócz monitorów poszczególnych graczy.
Wystarczy, że "główny serwer" ma nieograniczoną wyobraźnię, pamięć i możliwości oraz
potrafi wyświetlić ziemską rzeczywistość każdemu z nas, każdej naszej świadomości, dla każdego
z punktu widzenia jego postaci-ciała.
Wtedy wystarczy, że istnieje tylko świadomość i nic innego nie musi istnieć.
Wtedy wszystko co widzimy i doświadczamy to tylko wytwory świadomości.
Niestety wtedy musi istnieć główna świadomość, która posiada kontrolę nad naszymi świadomościami i jesteśmy ubezwłasnowolnieni, ponieważ nie posiadamy pełnej kontroli
nad naszymi świadomościami, kontroli nad tym co w naszych polach świadomości może się
pojawić.
Najważniejsza jest kontrola nad bólem i innymi nieprzyjemnościami.
Gdybyśmy odzyskali lub zdobyli tą kontrolę to wtedy jesteśmy w raju.
Gdybyśmy zdobyli taką kontrolę to możesz sobie tworzyć pałace ze złota dla zabawy w swojej
świadomości.
Tylko wtedy po co ci złoto, jeśli już nic nie musisz, a jeśli chcesz to możesz tworzyć w swojej świadomości co tylko chcesz.
Najprawdopodobniej świadomość nie ma żadnych ograniczeń w tworzeniu doznań bo dlaczego
takie ograniczenia miałyby istnieć?
Niestety jest tu też straszliwy haczyk: jeśli teraz jesteśmy pozbawieni kontroli nad swoimi
świadomościami to pojawia się pytanie: dlaczego?
Dlaczego ktoś ma nad nami pełną kontrolę?
Czy to jakiś koszmarny błąd czy coś gorszego?
Po pierwsze należy założyć najgorszy scenariusz: jesteśmy w pułapce, pozbawieni kontroli
nad własnymi świadomościami.
Dopiero potem można poważnie zastanawiać się jak wyjść z koszmarnej pułapki.
Jednak jeśli jesteś zaangażowany w inwestycje w złoto albo na giełdzie to tak jakbyś
inwestował w grze w maincrafcie i zdobywał jakieś punkty i wirtualne złoto zamiast zainteresować
się tym co jest najważniejsze.
To krótkowzroczna strategia, ponieważ po kilkudziesięciu latach życia na ziemi możesz
reinkarnować i znowu zaczynasz wszystko od nowa następnym razem będąc przegranym,
a nie wygranym inwestorem.
Takie to wezwanie do przemyśleń nad naszą rzeczywistością, o której nikt nic nie wie,
nawet oświeceni nie wiedzą o co tutaj chodzi i po co przebywamy w tej rzeczywistości i
kto ją stworzył i w jakim celu.
Nawet jak wygrywasz i jesteś zwycięzcą to tylko maksymalnie na kilkadziesiąt lat.
Zauważ, że przed nami jest nieskończoność.
To jak będzie wyglądać nasze istnienie w nieskończoności ma niewyobrażalne znaczenie.
Szukajmy rozwiązania bo nikt za nas tego nie zrobi.
analizy
Cenę złota wywindowała medialna kampania sfinansowana przez tych co mieli w tym swój interes. Nie ma to żadnego uzasadnienia w sytuacji geopolitycznej na świecie, np. Rosja nie zaczęła nowej wojny, USA nie zaatakowały Iranu lub Wenezueli lub Grenlandii, a Chiny Taiwanu, itp. Zatem mamy do czynienia z nadmuchaną bańką.
sterl
Dokładnie na odwrót ,cenę dolara w złocie i srebrze wywindowały kampanie reklamowe od kilkudziesięciu lat zniechęcające do posiadania fizycznego złota, srebra czy platyny, a zachęcające do trzymania papierowych lub bezwartościowych inwestycji, które mają zarabiać, a w istocie nie mają żadnej fizycznej wartości i kryją się za nimi Dokładnie na odwrót ,cenę dolara w złocie i srebrze wywindowały kampanie reklamowe od kilkudziesięciu lat zniechęcające do posiadania fizycznego złota, srebra czy platyny, a zachęcające do trzymania papierowych lub bezwartościowych inwestycji, które mają zarabiać, a w istocie nie mają żadnej fizycznej wartości i kryją się za nimi tylko długi i straty, najlepiej to sprawdzić zamieniając na fizyczne złoto, srebro czy platynę bo to jedyny prawdziwy pieniądz na świecie wszędzie i zawsze wymienialny i nigdy nie będzie wart zero, a te inwestycje są często zerowe a nawet ujemnej wartości i z długami większymi od ceny, tylko dobrze zamaskowane. .
platfusoptymista
Dlaczego Kolany nie uwzględnia manipulacji, to nie jest żadna normalna korekta.
platfusoptymista
LBMA miała jakieś techniczne perturbaje. Otwarła się z godzinnym opóźnieniem.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki