REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Korekta na eurozłotym? Adam Glapiński zaskoczył rynek

2024-08-21 09:36
publikacja
2024-08-21 09:36
Dodaj Bankier.pl w Google

Wtorkowe wypowiedzi prezesa Narodowego Banku Polskiego mogą sprowokować nieco mocniejszą korektę i osłabienie złotego – twierdzą analitycy PKO BP. Oznaczałoby to kolejny nieudany atak kursu euro na linię 4,25 zł.

Korekta na eurozłotym? Adam Glapiński zaskoczył rynek
Korekta na eurozłotym? Adam Glapiński zaskoczył rynek
fot. daily_creativity / / Shutterstock

W środę o 9:36 euro było wyceniane na 4,2845 zł, a więc o grosz wyżej niż dzień wcześniej. We wtorek kurs euro do złotego podniósł się o jeden grosz, a całość tego ruchu została wykonana w godzinach popołudniowych.

Zatem zbiegł się on w czasie z publikacją wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego. Szef polskiego banku centralnego przyznał, że w sprzyjających okolicznościach obniżka stóp procentowych mogłaby nastąpić wcześniej niż w roku 2026. Obecnie rynek stopy procentowej wycenia obniżki o 100 pb. w perspektywie następnych 12-miesięcy. Czyli wyraźnie wcześniej niż w roku 2026 i wypowiedź prezesa NBP niewiele w tej sytuacji zmienia.

- Wydaje się jednak, że wtorkowa wypowiedź A. Glapińskiego może sprowokować nieco mocniejszą korektę na głównych parach z PLN (np. w okolice 4,29-4,2950 na EUR/PLN i w pobliże 3,88 na USD/PLN), szczególnie jeśli globalnie wyprzedany w krótkim terminie dolar amerykański zacząłby się korekcyjnie umacniać – uznali jednak ekonomiści PKO BP.

Jednakże, póki co, sytuacja globalna wciąż zdaje się sprzyjać złotemu. Dolar pozostaje względnie słaby, a kurs EUR/USD znalazł się blisko zeszłorocznego szczytu leżącego na wysokości  1,12758 USD za euro. W rezultacie notowania dolara na polskim rynku w środę o poranku wyniosły 3,8505 zł. To wprawdzie o ponad grosz powyżej wtorkowego kursu odniesienia, ale dzień wcześniej kurs USD/PLN osiągnął 3-letnie minimum na poziomie 3,8354 zł.

Wakacje na giełdzie

Frank szwajcarski notowany był po 4,5101 zł, a więc aż o dwa grosze wyżej niż we wtorek wieczorem. To drugi dzień silnego odreagowania na parze frank-złoty, która przez poprzednie dwa tygodnie odnotowała spadek z przeszło 4,67 zł do niespełna 4,45 zł.

KK

Źródło:
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
maciejka50
I znowu wszystkie wizje analityków poszły się...
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kerad_
Ale one równie szybko odpłyną do Niemiec! :-)

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki