Antonis Samaras podczas wieczoru wyborczego przekonywał, że chce utworzyć koalicję partii proeuropejskich. "Nasze zwycięstwo nakłada na nas wielka odpowiedzialność. Jesteśmy gotowi podjąć się zadania stworzenia rządu jedności narodowej z udziałem partii, które popierają naszą obecność w strefie euro. Partie te muszą się zgodzić z nami również co do tego, że Grecji w pierwszej kolejności należy zapewnić warunki do stabilnego rozwoju gospodarczego. Zaproszenie jest otwarte. Grecja nie może zostać bez rządu" - powiedział Antonis Samaras.
Dopiero trzecie miejsce zajęli centrolewicowi socjaliści z partii PASOK, uzyskując 13,6 procent, którzy w poprzednich wyborach cieszyli się poparciem 44 procent wyborców. Ich lider Ewangelos Wenizelos przemawiając do swoich zwolenników zadeklarował wsparcie dla powstania koalicji partii proeuropejskich.
Greckie ministerstwo spraw wewnętrznych informuje, że w parlamencie znajdzie się prawdopodobnie 7 partii, ale trzy kolejne mają nadal szanse na mandaty. W Grecji obowiązuje 3 procentowy próg wyborczy.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Tomasz Majka/Ateny/dabr
Źródło:IAR





























































