Państwa członkowskie w ramach Rady UE i Parlament Europejski osiągnęły w czwartek wieczorem w Brukseli porozumienie w sprawie przełomowej reformy unijnych przepisów celnych. Nowe regulacje mają dostosować system do rosnącego wolumenu handlu, zwłaszcza w internecie.


Uzgodniony pakiet przewiduje m.in. utworzenie jednolitego unijnego hubu danych celnych, który będzie centralną platformą dla importerów i eksporterów, a także powołanie nowego unijnego organu celnego z siedzibą w Lille we Francji.
Nowy urząd będzie wspierać administracje celne państw członkowskich w upraszczaniu i bardziej jednolitym stosowaniu procedur celnych. Będzie też odpowiadać za nadzorowanie kontroli celnych w całej UE.
Reforma zakłada również uproszczenia dla najbardziej wiarygodnych przedsiębiorstw (tzw. trust and check traders), które będą mogły korzystać z przyspieszonych procedur, a w niektórych przypadkach dopuszczać towary do obrotu bez kontroli celnej.
W odpowiedzi na rosnącą liczbę małych przesyłek w handlu internetowym wprowadzona zostanie nowa opłata manipulacyjna dla takich paczek. Za formalności celne odpowiadać będą platformy sprzedażowe i sprzedawcy, a nie konsumenci w UE.

Jak podkreślił minister finansów Cypru Makis Keravnos, reforma jest największą zmianą od powstania unii celnej w 1968 r. i ma zapewnić skuteczniejsze pobieranie ceł. Cypr obecnie przewodniczy Radzie UE.
W 2024 r. 2140 urzędów celnych w UE, działających 24 godziny na dobę i 365 dni w roku, pobrało prawie 27 mld euro z tytułu ceł i obsłużyło import, eksport i tranzyt ponad 1,37 mld towarów. W tym samym roku organy celne UE wykryły 64 tys. przypadków towarów stanowiących zagrożenie dla zdrowia konsumentów i zatrzymały 112 mln podrobionych towarów.
Dlatego elementem porozumienia jest też wprowadzenie grzywien na platformy internetowe importujące niebezpieczne produkty.
- Systematyczne i powtarzające się nieprzestrzeganie przepisów będzie prowadzić do surowszych kar, sięgających nawet 6 proc. rocznej wartości importu oraz do zawieszenia działalności platformy e-commerce. Cel jest jasny: jednolity rynek, który nie będzie już pozostawiał platform takich jak Temu, Shein i AliExpress bez reakcji, gdy wprowadzają na rynek europejski ogromne ilości towarów niespełniających wymogów i nieuczciwie konkurują z naszymi przedsiębiorstwami - powiedział cytowany przez agencję Reutera holenderski europoseł Dirk Gotink, który pracował nad porozumieniem.
Nowe przepisy mają być wdrażane stopniowo. Przykładowo hub danych dla e-commerce zacznie działać w 2028 r., a pełne wdrożenie systemu planowane jest do 2034 r.
Rada UE i Parlament Europejski będą w kolejnych tygodniach kontynuować prace nad sfinalizowaniem technicznych elementów pakietu przed jego ostatecznym przyjęciem przez współprawodawców.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ ap/




























































