REKLAMA

Kolejny pozew zbiorowy frankowców na horyzoncie

Michał Kisiel2016-11-04 09:57analityk Bankier.pl
publikacja
2016-11-04 09:57

Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, prowadząca m.in. sprawę grupowego pozwu przeciwko Bankowi Millennium, zamierza otworzyć kolejny front. Prawnicy zbierają chętnych do dołączenia do pozwu przeciwko Bankowi Zachodniemu WBK. Sprawa ma dotyczyć klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowach tej instytucji i przejętego przez nią Kredyt Banku.

Żaden z pozwów zbiorowych wytoczonych przez kredytobiorców nie zakończył się jeszcze pełnym sukcesem. Sprawy ciągną się latami i miewają skomplikowane losy, czego przykładem jest chociażby przypadek „Nabitych w mBank”. Przewlekłość procedury nie odstrasza jednak frankowców, a największy do tej pory pozew, przeciwko Bankowi Millennium, zgromadził ponad 4 tysiące uczestników. Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, prowadząca tę sprawę, poinformowała właśnie, że zamierza rozpocząć prace nad kolejnym pozwem.

Kancelaria zbiera chętnych do dołączenia do pozwu przeciwko BZ WBK / fot. ajn / YAY Foto

Sprawa ma dotyczyć kredytów denominowanych kursem franka szwajcarskiego zawieranych przez konsumentów z Kredyt Bankiem oraz Bankiem Zachodnim WBK. „Pozew będzie oparty na twierdzeniu, że postanowienia tych umów określające zasady przeliczania salda zadłużenia oraz rat spłaty na CHF są niedozwolone co w rezultacie spowodowało, iż Bank na podstawie tych postanowień zawyżał salda zadłużenia oraz wysokość rat spłaty. W konsekwencji, zamierzony pozew będzie obejmował żądanie ustalenia przez Sąd, że Bank zobowiązany jest do zwrotu na rzecz kredytobiorców nadpłat wynikających ze stosowania przez Bank niedozwolonych postanowień dotyczących przeliczania salda zadłużenia i rat spłaty według kursu CHF” – czytamy w założeniach pozwu przygotowanych przez kancelarię.

Prawnicy wskazują, że w przeanalizowanych przez nich umowach saldo zadłużenia oraz raty spłat przeliczane są według kursu franka określonego w tabeli ustalanej przez bank. Umowy wiążące kredytobiorców nie określają sposobu ustalania kursu, a zatem bank mógł w dowolny sposób określać jego parametry – argumentują przedstawiciele kancelarii. Dowolność dotyczyła także rozpiętości pomiędzy kursem kupna a sprzedaży, a więc spreadu walutowego.

Jeśli do 16 grudnia nie zbierze się grupa co najmniej 100 kredytobiorców i nie uda się uzyskać wsparcia Rzecznika Konsumentów jako reprezentanta pozywających, kancelaria planuje zaproponować zainteresowanym prowadzenie spraw indywidualnych.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (91)

dodaj komentarz
~malma
rzad pomaga banksterom liczyć zyski, a frankowicze to gorszy sort zrobili swoje przy głosowaniu a teraz w odstawke
~rozbawiony
Za cienkie pipki jesteście na nacjonalizację strat i prywatyzację zysków, chcieliście wydymać Freda a teraz Fred wydyma was na ostro. W domu nie nauczyli że je się łyżeczką a nie wyżera jak pazerna świnia? Teraz sobie możecie beknąć i pierdnąć.
~Gnida
To niesamowite jakią metamorfozę przeszli franksterzy:

2006: jesteśmy kapitalisci (niech państwo się nie wtrąca w NASZE decyzje)
2016: jesteśmy socjaliści (niech państwo pomaga i anuluje/sfinansuje koszty NASZYCH decyzji)
~Gnida
Kurde nie ma co komentować w sprawie "nabitych we franka" i mi pieniążki uciekają. Czy bankier.pl mógłby coś napisać bo Święta idą i muszę na karpia uzbierać.
~milo
W świetle prawa byliśmy i jesteśmy K O N S U M E N T A M I.
Tylko taki status obowiązuje przy ocenie bezprawności niektórych zapisów umów frankowych, a państwo, poprzez KNF, miało obowiązek dbać o prawidłowe relacje klient- bank. I to nie tylko w interesie klientów- kredytobiorców, ale także-depozytariuszy.
W świetle prawa byliśmy i jesteśmy K O N S U M E N T A M I.
Tylko taki status obowiązuje przy ocenie bezprawności niektórych zapisów umów frankowych, a państwo, poprzez KNF, miało obowiązek dbać o prawidłowe relacje klient- bank. I to nie tylko w interesie klientów- kredytobiorców, ale także-depozytariuszy.
Gdyby oferta kredytów frankowych była uczciwa, tj. bez spreadu i z określeniem sposobu ustalania kursu waluty, to nie znalazłoby się tak wielu chętnych na te kredyty, a gdyby nawet - to ich przewalutowanie w momencie wzrostu kursu franka nie byłoby tak bardzo kosztowne dla kredytobiorcy.
~Gnida odpowiada ~milo
Jeeeeesttt, dzięki milo, teraz mogę komentować dalej.
Działy wybrały co gały.
~kalafior
Nie dajcie się podpuścić tymi pozwami zbiorowymi. Może kancelaria adwokacka sprawę wygra ale radzę najpierw policzyć, czy przypadkiem propozycja Rządu i Prezydenta nie będzie korzystniejsza.
Rząd i Prezydent dbają o interesy narodu a kancelarie adwokackie tylko o swoje własne.
Ja poczekam, co zaproponuje Prezydent
Nie dajcie się podpuścić tymi pozwami zbiorowymi. Może kancelaria adwokacka sprawę wygra ale radzę najpierw policzyć, czy przypadkiem propozycja Rządu i Prezydenta nie będzie korzystniejsza.
Rząd i Prezydent dbają o interesy narodu a kancelarie adwokackie tylko o swoje własne.
Ja poczekam, co zaproponuje Prezydent - ta propozycja powinna być najlepsza!!!
~gil
Wyłącznie w przypadku przegranej w sądzie może się okazać, że kredytobiorca naraził się na dodatkowe koszty. Już widać, że Prezydent ani rząd nie zaproponują rozwiązania, jakie wynika z wyroków sądów- kredyt w kwocie uruchomionej w PLN z oprocentowaniem marża+ LIBOR.
Na propozycję Prezydenta nie ma co liczyć.
Wyłącznie w przypadku przegranej w sądzie może się okazać, że kredytobiorca naraził się na dodatkowe koszty. Już widać, że Prezydent ani rząd nie zaproponują rozwiązania, jakie wynika z wyroków sądów- kredyt w kwocie uruchomionej w PLN z oprocentowaniem marża+ LIBOR.
Na propozycję Prezydenta nie ma co liczyć.Jeżeli zakłada ona, że bankom należy się spread na poziomie 0,5 %, choć jest on prawnie niedopuszczalny, to już widać komu sprzyja Prezydent.
~rudy_g
Nie będzie żadnej "ustawy" prezydenckiej. Komisja uwali ją i nie będzie nawet głosowana.
~zbyszek1
Zapomnijcie o przewalutowaniu,pozostają sądy

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki