Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, prowadząca m.in. sprawę grupowego pozwu przeciwko Bankowi Millennium, zamierza otworzyć kolejny front. Prawnicy zbierają chętnych do dołączenia do pozwu przeciwko Bankowi Zachodniemu WBK. Sprawa ma dotyczyć klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowach tej instytucji i przejętego przez nią Kredyt Banku.
Żaden z pozwów zbiorowych wytoczonych przez kredytobiorców nie zakończył się jeszcze pełnym sukcesem. Sprawy ciągną się latami i miewają skomplikowane losy, czego przykładem jest chociażby przypadek „Nabitych w mBank”. Przewlekłość procedury nie odstrasza jednak frankowców, a największy do tej pory pozew, przeciwko Bankowi Millennium, zgromadził ponad 4 tysiące uczestników. Kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy, prowadząca tę sprawę, poinformowała właśnie, że zamierza rozpocząć prace nad kolejnym pozwem.
Sprawa ma dotyczyć kredytów denominowanych kursem franka szwajcarskiego zawieranych przez konsumentów z Kredyt Bankiem oraz Bankiem Zachodnim WBK. „Pozew będzie oparty na twierdzeniu, że postanowienia tych umów określające zasady przeliczania salda zadłużenia oraz rat spłaty na CHF są niedozwolone co w rezultacie spowodowało, iż Bank na podstawie tych postanowień zawyżał salda zadłużenia oraz wysokość rat spłaty. W konsekwencji, zamierzony pozew będzie obejmował żądanie ustalenia przez Sąd, że Bank zobowiązany jest do zwrotu na rzecz kredytobiorców nadpłat wynikających ze stosowania przez Bank niedozwolonych postanowień dotyczących przeliczania salda zadłużenia i rat spłaty według kursu CHF” – czytamy w założeniach pozwu przygotowanych przez kancelarię.
Prawnicy wskazują, że w przeanalizowanych przez nich umowach saldo zadłużenia oraz raty spłat przeliczane są według kursu franka określonego w tabeli ustalanej przez bank. Umowy wiążące kredytobiorców nie określają sposobu ustalania kursu, a zatem bank mógł w dowolny sposób określać jego parametry – argumentują przedstawiciele kancelarii. Dowolność dotyczyła także rozpiętości pomiędzy kursem kupna a sprzedaży, a więc spreadu walutowego.
Jeśli do 16 grudnia nie zbierze się grupa co najmniej 100 kredytobiorców i nie uda się uzyskać wsparcia Rzecznika Konsumentów jako reprezentanta pozywających, kancelaria planuje zaproponować zainteresowanym prowadzenie spraw indywidualnych.































































