Po udanym początku tygodnia, w środę i czwartek na GPW znów dominowała czerwień. Mocne spadki WIG20 to m.in. wina spółek energetycznych i koncernów paliwowych.


Odbicie na GPW nie trwało długo po trzecim najgorszym tygodniu w historii WIG20, indeks w poniedziałek i wtorek przyniósł mocne odbicie. Nim jednak głównym indeksom udało się odrobić choćby połowę strat z fatalnego tygodnia, przewagę na giełdzie znów zdobyła czerwień. Po słabej środzie przyszedł i słaby czwartek.
Nawet mimo zielonego otwarcia WIG20 zakończył czwartkową sesję 2,1 proc. pod kreską. O 1,6 proc. w dól poszedł WIG, 0,7 proc. stracił mWIG, zaś 0,4 proc. pod kreską znalazł się sWIG. O ile w środę polska giełda była zdecydowanie najsłabszą w Europie, dziś na innych rynkach również brakowało optymizmu. Na Starym Kontynencie przeważały ponad 1-proc. spadki, podobne straty notowały główne indeksy Wall Street. Warto zauważyć, że giełdy europejskie i amerykańska w końcu nieco się zsynchronizowały, zaraz po interwencji Fedu korelacja została bowiem zagubiona.
Na rodzimym podwórku warta uwagi była aktywność inwestorów. Obroty na szerokim rynku wyniosły 787 mln zł, była to zatem kolejna sesja malejącej aktywności. Po przekraczających 1 mld zł obrotach na sesjach z końca lutego oraz początku tygodnia odbicia teraz obroty wróciły do "normy". To, w połączeniu z coraz stabilniejszymi notowaniami małych i średnich spółek, sprawia, że nawet mimo mocnych zmian WIG20, można stwierdzić, iż koronawirusowe emocje na GPW wyraźnie opadły.
Nerwowo wciąż było jednak na największych polskich spółkach. W składzie WIG20 fatalnie zaprezentowały się dziś koncerny paliwowe. Aż 4,9 proc. stracił Lotos, 3,7 proc. w dół poszedł zaś Orlen. Blado wypadły też spółki energetyczne: PGE (-4,5 proc.) oraz Tauron (-3,4 proc.).

Warto dodać, ze ta ostatnia dwójka w końcu dostrzegła problem wyceny swoich aktywów. PGE już wcześniej zapowiedziało przeprowadzenie testów na utratę wartości aktywów, Tauron po wczorajszej sesji zaprezentował zaś wyniki swojego. W sumie odpisy uderzą w wynik za 2019 rok kwotą 1,5 mld zł. Tauron nadal będzie wyceniana przy fatalnym C/WK.
Oprócz wspomnianej czwórki ponad 3-proc. spadki w WIG 20 notowały papiery KGHM-u, Aliora, PGNiG oraz Polsatu. Spadków, jako jedyni, uniknęli zaś CD Projekt (+0,7 proc.), Play (+1,0 proc.) oraz Dino (+2,1 proc.).
Na szerokim rynku mocne spadki notował Cormay (-10,5 proc.). Spółka wcześniej rosła na koronawirusowej hossie, po tym jak zarząd poinformował, że chce dystrybuować testy na wirusa. Dziś pojawiła się informacja, że po wzrostach akcje sprzedał przewodniczący rady nadzorczej firmy.
Spadkiem (o 1,7 proc.) dzień zakończył BoomBit, choć w ciągu dnia spółka drożała nawet o ponad 10 proc. BoomBit pochwalił się wczoraj gwałtownym wzrostem przychodów za luty, choć rosły także i koszty. Notowania dzięki przychodowej poprawie odbiły po fatalnym 2019 roku, inwestorzy wciąż jednak mają wątpliwości, jak wygląda rentowność firmy.
Adam Torchała































































