REKLAMA

Szef rady w Cormayu sypie akcjami. Wcześniej był "koronawirusowy" rajd

2020-03-05 16:50
publikacja
2020-03-05 16:50
Szef rady w Cormayu sypie akcjami. Wcześniej był "koronawirusowy" rajd
Szef rady w Cormayu sypie akcjami. Wcześniej był "koronawirusowy" rajd
fot. Marek Wisniewski / Puls Biznesu / / FORUM

Cormay poinformował, że przewodniczący rady nadzorczej spółki Konrad Łapiński sprzedał spore pakiety akcji firmy. Wcześniej spółka mocno drożała po informacjach, że może rozpocząć dystrybucję testów na koronawirusa.

Na sesjach 4 i 5 marca Konrad Łapiński sprzedał 867 tys. akcji PZ Cormay. Zgodnie ze stanem wykazanym w ostatnim raporcie okresowym spółki, w posiadaniu Łapińskiego było właśnie 867 tys. akcji, wyprzedał on zatem cały kontrolowany bezpośrednio pakiet. Kolejne 500 tys. wyprzedała związana z Łapińskim spółka TTLI. To w sumie 1,37 mln akcji, czyli pakiet odpowiadający ponad 1 proc. kapitału Cormay'a. 

Sprzedaż osoby, która ma dostęp do informacji poufnych - a taką jest przewodniczący rady nadzorczej - zawsze budzi niepokój inwestorów. W przypadku Cormay'a dodatkową kontrowersją jest fakt, że sprzedaż poprzedziły wywołane przez zapowiedzi zarządu wzrosty. Jeszcze 26 lutego za akcje Cormay'a płacono poniżej 1 zł, Łapiński sprzedawał zaś średnio za ponad 1,5 zł. 26 lutego sprzedany przez Łapińskiego i spółkę pakiet wart był 1,34 mln zł, obecnie uzyskać udało się jednak aż 2,14 mln zł.

"Koronawirusowe" wzrosty

Co wydarzyło się w międzyczasie, że wartość pakietu w niewiele ponad tydzień skoczyła aż o 0,8 mld zł, czyli 60 proc.? 27 lutego zarząd PZ Cormay poinformował, że chce dystrybuować koronawirusowe testy w Polsce. - Sama spółka przyznaje, że nie wie, czy koronawirusowe odczynniki wpłyną znacząco na jej wyniki. Warto podkreślić, że mowa o odczynniku, który wykorzystywany jest przy koronawirusowych testach i nie jest technologią stworzoną przez spółkę, za produkcję odpowiada bowiem SNIBE. Wątpliwości nie mają jednak inwestorzy, kurs Cormay'a po publikacji komunikatu bowiem wystrzelił. Po publikacji komunikatu notowania spółki rosły o blisko 40 proc. - pisaliśmy wówczas. Akcje drożały przez moment nawet o 90 proc. względem ceny sprzed komunikatu.

Warto dodać, że ostatnie tygodnie na GPW są dość specyficzne. "Koronawirusowe" spółki cieszą się w ostatnich tygodniach sporą popularnością i każda informacja, że firma może zarobić na epidemii, sprawia, że do akcji spółki zaczyna płynąć spekulacyjny kapitał od inwestorów. Niewiele w tym racjonalnego inwestowania, tak się jednak dzieje i ruch na akcjach po zapowiedziach zarządu Cormay'a się w to wpisywał.

fot. / / Bankier.pl

Jak w tym kontekście należy odbierać ruch Łapińskiego. Oczywiście od razu pojawia się wątpliwość, czy nie doszło do wykorzystania informacji poufnej, albo nie puszczono wcześniejszego komunikatu ze złą intencją. To jednak jedynie domysły i na dziś nie ma informacji o żadnych nieprawidłowościach ani przy sprzedaży, ani przy komunikacie Cormaya. 

Warto jednak jeszcze raz podkreślić, że szef rady nadzorczej miał pełne prawo sprzedać akcje i za sam fakt ich sprzedaży w żadnym stopniu nie można go obciążać. Wątpliwości jednak są i będą, "timing" był bowiem fatalny. Pozostaje także pewien niesmak, że najważniejsza osoba w radzie nadzorczej spółki, która ma w imieniu akcjonariuszy nadzorować zarząd, sama wykorzystała "górkę" do sprzedaży.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Zamów kartę flotową BP Komfort Prepaid

Komentarze (10)

dodaj komentarz
krispier
Jak ciemniaki zechce wam się przeczytać załącznik to wtedy może was oświeci co się stało. A tak łykacie jak pelikany co wam byle redaktor napisze.
drewnoprodukt
jak ogłoszą że oprócz testów na koronawirusa dołożą testy na inteligencję to będzie dopiero wzrost, na miarę narodową
oxfordczyk
Redaktor pominął istotną wypowiedź prezesa zarządu. Powiedział, że trudno oszacować zyski o ile takie w ogóle będą.
adam_torchala
Czytał Pan artykuł?

"Sama spółka przyznaje, że nie wie, czy koronawirusowe odczynniki wpłyną znacząco na jej wyniki"
distefano
Ludzie zawsze się nabierają - a to że Getin/Idea znalazły inwestora, a to że Ursus znalazł inwestora, a to że Cormay zarobi na wirusie...

Dlatego ciągle powstają nowe piramidy finansowe. Ludzie nigdy się nie nauczą.
staryznajomy
Bo to bananowa gielda przy braku kontroli KNF i za przyzwoleniem zarzadu GPW bo...liczy sie kasa, drobni akcjo to dawcy kapitalu
wolekk
Dokladnie. Takie numery to tylko na GPW... albo w Chinach. Druga taka spolka wydmuszka to Mercator, choc w tym przypadku nie potrzeba nawet manipulacji w mediach, drobnica sama sobie dorabia niesamowicie hurraoptymistyczne (niczym nie podparte) teorie o prognozowanych wynikach i rzuca sie na kupowanie, jak umierajacy z glodu na podlej Dokladnie. Takie numery to tylko na GPW... albo w Chinach. Druga taka spolka wydmuszka to Mercator, choc w tym przypadku nie potrzeba nawet manipulacji w mediach, drobnica sama sobie dorabia niesamowicie hurraoptymistyczne (niczym nie podparte) teorie o prognozowanych wynikach i rzuca sie na kupowanie, jak umierajacy z glodu na podlej jakosci kielbase.
jarekzbyszek
Koronawirusowe testy na genetyczne badanie RNA wirusa na PRC? Czy może papierki lakmusowe? Jedyną zalecaną metodą badania przez WHO są te na PCR. Czyli spółka kłamie. Będzie sprzedawać coś co nawet przy testach nie leżało.
fx69
tak się właśnie robi pieniądze w dzisiejszych czasach (sic!)
masekrut555
Takie przekręty tylko na GPW

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki