REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejne dymisje w partii i rządzie? Premier: Nie dam się namówić na nagonkę

2026-07-03 13:35, akt.2026-07-03 14:10
publikacja
2026-07-03 13:35
aktualizacja
2026-07-03 14:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk pytany o ewentualne dymisje w KO i rządzie w związku z sytuacją w Szpitalu Południowym powiedział, że nie będzie uczestniczył w politycznej nagonce na ludzi, którzy za tę sytuację nie odpowiadają. Dodał jednocześnie, że osoby naruszające prawo będą odpowiadały za swoje czyny.

Kolejne dymisje w partii i rządzie? Premier: Nie dam się namówić na nagonkę
Kolejne dymisje w partii i rządzie? Premier: Nie dam się namówić na nagonkę
/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Premier Donald Tusk został w piątek na konferencji prasowej zapytany przez PAP, czy planuje w najbliższym czasie jakieś zmiany w rządzie i w partii, m.in. związku z aferą w Szpitalu Południowym. Zarazem został zapytany też o to, czy dymisji może oczekiwać minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, m.in. w związku z „chłodnymi relacjami”, jakie ma z nią mieć.

Czasami słyszę, że partia polityczna odpowiada za handel zwłokami w prosektorium, ale nie dajmy się zwariować - podkreślił szef rządu. - Tak jak nie dam się namówić na hejt na lekarzy, ponieważ kilku lekarzy nadużywa prawa lub wykazuje się nadzwyczajną pazernością (...), tak samo nie będę uczestniczył w politycznej nagonce na ludzi, którzy nie odpowiadają za sytuację w Szpitalu Południowym - dodał.

Zapewnił, że jeżeli znajdą się w partii osoby, które naruszą prawo, będą odpowiadały za swoje czyny i tak powinno być w każdym ugrupowaniu. - Życzyłbym jednak każdemu, kto jest przy władzy, aby reagował tak stanowczo i tak szybko, jak my reagujemy w sprawie Szpitala Południowego - podkreślił Tusk

Tusk o Pełczyńskiej-Nałęcz: Oczekuję skuteczności ws. KPO

Odpowiadając zaś na pytanie dotyczące przyszłości Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, stwierdził, że stara się w pracy „nie mieć gorącej relacji z nikim”. - To jest robota, staram się mieć chłodne i neutralne relacje z wszystkimi paniami i panami ministrami, żeby gorące uczucia nie rozstrzygały o tym, z kim pracuje, a z kim nie - dodał.

Zaznaczył, że Pełczyńska-Nałęcz powinna zająć się teraz sfinalizowaniem kolejnego pakietu, związanego z KPO. By możliwe było wyciągnięcie z UE pieniędzy, „mimo błędów i zaniechań z poprzedników”. - Pani Pełczyńska-Nałęcz będzie więc mogła jeszcze w najbliższych dniach wykazać się skutecznością w tym działaniu - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Afera z prosektorium trzęsie Warszawą

W piątek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował, że dwie wiceprezydentki Warszawy - Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra - ustąpiły ze stanowiska. Decyzje te to pokłosie doniesień Kanału Zero i Onetu o nieprawidłowościach, do których miało dochodzić w prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie. Według doniesień medialnych szef prosektorium Szpitala Południowego miał promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikował zdjęcia ciał i szczątków ludzkich na profilach w mediach społecznościowych, a prosektorium miało być wynajmowane jako plan filmowy. Miało też tam dochodzić do nielegalnego sprzedawania ciał i usług pogrzebowych. Kierujący prosektorium miał obiecywać rodzinom zmarłych najlepsze usługi pogrzebowe, a zakładom pogrzebowym — zwłoki.

Wcześniej ukazały się publikacje dotyczące lekarza Dawida Kacprzyka, który jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.(PAP)

pś/ mt/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
czyli na ziobro, mateckiego i ks olszewskiego to nagonka jest, jak dwie wieże, a nie rozliczanie?

Nagonka to zorganizowana, agresywna kampania (najczęściej medialna lub społeczna) skierowana przeciwko konkretnej osobie, grupie ludzi lub instytucji, której celem jest zdyskredytowanie, zastraszenie lub zniszczenie wizerunku.
czyli na ziobro, mateckiego i ks olszewskiego to nagonka jest, jak dwie wieże, a nie rozliczanie?

Nagonka to zorganizowana, agresywna kampania (najczęściej medialna lub społeczna) skierowana przeciwko konkretnej osobie, grupie ludzi lub instytucji, której celem jest zdyskredytowanie, zastraszenie lub zniszczenie wizerunku.Termin ten wywodzi się z łowiectwa.
bawara54
Wspomniano "gorące relacje". Panie Kopacz,Bieńkowska,Nowacka,Henning Kloska,Sobierańska Gręda.Połącz kropki...

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki