REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejna odsłona afery w Zjednoczonej Prawicy. Agregaty przeznaczone dla Ukrainy rozdali w ramach kampanii wyborczej

2024-06-05 14:25
publikacja
2024-06-05 14:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Premier Donald Tusk, odnosząc się do sprawy zakupów dokonanych przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych bez przetargów, powiedział, że są narzędzia administracyjne i rząd będzie dochodził swoich praw, będzie żądał zwrotu środków finansowych, w razie potrzeby uruchomiona zostanie też droga sądowa.

Kolejna odsłona afery w Zjednoczonej Prawicy. Agregaty przeznaczone dla Ukrainy rozdali w ramach kampanii wyborczej
Kolejna odsłona afery w Zjednoczonej Prawicy. Agregaty przeznaczone dla Ukrainy rozdali w ramach kampanii wyborczej
/ Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych

Portal Onet napisał w poniedziałek, że "za czasów PiS władze zawarły z twórcą marki odzieżowej "Red is Bad" Pawłem Szopą "swoisty sojusz, służący wyprowadzaniu publicznych pieniędzy na nieopisaną dotąd skalę". Według portalu przedsiębiorca "stał się dostawcą wszystkiego — od sprzętu ochronnego w pandemii po agregaty prądotwórcze podczas wojny" i tylko w ciągu trzech lat na konta Szopy trafiły przelewy na kwotę pół miliarda zł, zamówienia z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych dostawał bez przetargu.

Prócz Pawła Szopy zlecenie na dostarczenie prądotwórczych agregatów dla Ukrainy otrzymała również eventowa agencja StoPro należąca do Dominika Basiora. W 2019 r. spółka ta pracowała przy kampanii wyborczej Mateusza Morawieckiego, a wg CBA w roku ubiegłym na rzecz walczącego o mandat poselski prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michała Kuczmierowskiego. Agregaty, na których zakup agencja przekazała spółce Basiora prawie 92 mln zł, nigdy jednak do Ukrainy nie trafiły. Były za to rozdawane w ramach ubiegłorocznej kampanii Prawa i Sprawiedliwości - między innymi strażakom - napisał we wtorek Onet.

"Tak jak nie odpuściliśmy i nie odpuścimy tym ludziom, którzy handlowali i zarabiali duże pieniądze na respiratorach czy generalnie na pandemii, nie odpuśćmy też tym, którzy zarabiają na wojnie na Ukrainie" - powiedział premier na środowej konferencji prasowej.

Dodał, że przykro mu to powiedzieć, ale nie ma "żadnych wątpliwości, że zarabiali na śmierci, na tragedii na Ukrainie, ludzie, w tym najbliżsi współpracownicy i koledzy premiera, i promowani także w sposób bezwstydny przez prezydenta". "To są rzeczy od których naprawdę robi się niedobrze" - powiedział Tusk.

Oświadczył, że nie będzie jako premier patrzył bezczynnie, bo są nie tylko narzędzia prawne, ale i administracyjne. Jak mówił, chodzi o pociągnięcie do odpowiedzialności np. finansowej tych, którzy podejmowali decyzje o nieuzasadnionych dotacjach, współfinansowaniu, zamówieniach publicznych.

Wakacje na giełdzie

"I ten przypadek Agencji Rezerw Strategicznych jest jak najbardziej dobrą, ale dramatyczną ilustracją tego, więc będziemy także dochodzili jako polski rząd swoich praw tutaj, będziemy żądali zwrotu środków finansowych i jeśli trzeba, będziemy także wchodzili na drogę sądową zanim te osoby zostaną oskarżone, osądzone przez prokuraturę i sądy, to także państwo polskie będzie każdego dnia, zgodnie z przepisami, ścigało ich za to, co zagarnęli" - zapowiedział Tusk.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar powiedział, że w sprawie kontraktów na zakup agregatów alarm podniósł także Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). "On także wysłał zawiadomienie, bo dotyczy to także wykorzystywania środków unijnych, a za jakiś czas takimi sprawami będzie zajmowała się także Prokuratura Europejska" - powiedział Bodnar.

Szef MSWiA, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak dodał, że w tej sprawie intensywnie pracuje CBA pod nadzorem prokuratury. "Pod zasłoną pomocy Ukrainie działy się rzeczy, które okażą się z pewnością nieprawidłowościami na bardzo dużą skalę. Szykujemy dla premiera, jako CBA, służby, raport w tej sprawie (...) ta skala nadużyć, nieprawidłowości jest gigantyczna i sięga najważniejszych osób, które rządziły państwem jeszcze rok temu" - powiedział Siemoniak.

Prokuratura Krajowa poinformowała w poniedziałek, że Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej nadzoruje śledztwo w sprawie m.in. przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez przedstawicieli RARS; przeprowadzono liczne przeszukania, zabezpieczono obszerną dokumentację, przesłuchano świadków, dokonano także blokady rachunków bankowych i zabezpieczono środki finansowe w łącznej kwocie ponad 117 milionów złotych. (PAP)

kos/ sno/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
jan_brys
Usprawiedliwiać złodziejstwo i oszustwo może tylko inny złodziej i oszust.
To ciekawe, że na stronach Bankiera jest tak dużo ludzi usprawiedliwiających przekręty poprzedniej władzy.
kaczyslaw_
Mnie wcale nie dziwi. Tyle co ***iory kasy wyprowadziły to wystarczy na wieloletnie utrzymywanie farmy.
samsza
bezwstydny
1. pejor. «niemający wstydu, pozbawiony skrupułów»
2. pejor. «świadczący o braku wstydu, skromności»
Pejoratywnie się o panu prezydencie wypowiedział. Gdy prezydent chodził w koszulce Tusk nic nie mówił, że to bezwstydne.
samsza
Taką "nienawiść" to już trzeba leczyć, u specjalisty... od nakręcania głupawki wyborczej, polaryzujmy na PO i PiS, żałosne. 20 lat tak polaryzują, a jest coraz gorzej.
Duża część głosujących już zmądrzała.
stain
W sumie ok. Zamiast dawać Ukraińcom, którzy jasno pokazali niedawno gdzie nas mają, agregaty poszły do strażaków i zostały w kraju.
emerytpl
Ciekawe czy za czasów rządów Słońca Peru był przetarg na TABLICE MENDELEJEWA? https://www.wnp.pl/parlamentarny/wydarzenia/tablice-mendelejewa-w-mon-powodem-burzy-siemoniak-ustosunkowal
captainj
Czyli rozdawali strażakom wozy i agregaty, a kołom gospodyń garnki. Ok.
Skoro Tusk mówi o pieniądzach Polaków to gdzie jest 19 miliardów zł zrabowane przez PO przy okazji nacjonalizacji OFE?
qwertas
Jeszcze 6-12 miesięcy i będziecie pisać o aferach Tuska i PO? Czy parasol ochrony medialnej będzie go obejmował też tutaj?
kaczyslaw_
Za kilkanaście miesięcy to zaczną się sypać wyroki dla tych, którzy nie uciekną na Białoruś, bo wtedy już nie będzie ułaskawiającego długopisa.
kyjo
Tak jest bo on tak mówi. To są pomówienia. Ja jemu nigdy nie uwierzę w ani jedno słowo.

Powiązane: Afery rządu PiS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki