82 proc. przepytanych przez "Rzeczpospolitą" ekspertów uważa, że reformy, które pozwolą skrócić czas rozpoznawania spraw w sądach, trzeba wprowadzić niezależnie od rozstrzygnięcia kwestii powołań sędziowskich - informuje w czwartek "Rz".


Redakcja zauważa, że spory sądowe trwają coraz dłużej, szczególnie w sprawach cywilnych (a więc rodzinnych, gospodarczych, pracowniczych etc.). "Rz" zaznacza, że od 2011 roku czas oczekiwania na wyrok sądu pierwszej instancji wzrósł o prawie 70 proc.
Dłuższe procesy to - jak wskazano w artykule - dłuższe oczekiwanie na zapłatę, przywrócenie do pracy, odszkodowanie czy rozwiązanie sporu na tle podziału spadku. To także konieczność wypłacania przez Skarb Państwa odszkodowań za przewlekłość, choć niskie kwoty przyznawanych świadczeń są marnym pocieszeniem dla stron.
Jak informuje "Rz", 61 proc. ekspertów ankietowanych przez "Rzeczpospolitą" w ramach panelu prawników uważa, że długie procesy są poważniejszym problemem wymiaru sprawiedliwości niż spór wokół neosędziów.
Redakcja wskazuje też, że 70 proc. ekspertów Panelu Prawników "Rz" uważa, że wyprowadzenie określonych spraw z sądów może znacząco wpłynąć na przyspieszenie procesów sądowych bez szkody dla jakości rozstrzygania spraw dla obywateli. (PAP)

pak/ ktl/




























































