Dziś można stwierdzić, że najgorsze okazały się lokaty antypodatkowe BGŻ, Citibanku Handlowego, ING Banku Śląskiego, BPH oraz dawnego Powszechnego Banku Kredytowego. Przeciętnie oprocentowanie lokat w tych bankach spadło o 8 pkt proc., ale za rekordzistę można uznać Citibank Handlowy, w którym oprocentowanie zmalało o ponad 9 pkt proc., do 2,65 proc. w skali roku.
Dodatkowym czynnikiem powodującym niezadowolenie klientów banków, oprócz spadku oprocentowania, jest pobieranie przez banki dodatkowych opłat. Niech za przykład posłuży przypadek jednej z klientek Banku Millenium: owa pani na początku marca, po 3 miesiącach trwania jej depozytu terminowego, podczas wizyty w oddziale przekonała się, że od naliczonych jej odsetek w wysokości 30,25 zł, zostało potrącone 12 zł za dwa miesiące prowadzenia konta i 3 zł za podjęcie odsetek w kasie banku. Ostatecznie pozostało jej nieco ponad 15 zł. Dodatkowo ta pani będzie płaciła za prowadzenie konta i wypłatę gotówki co kwartał, a w efekcie w skali roku zarobi 0,75 proc. Jeżeli nadal będzie tendencja spadkowa w oprocentowaniu lokat, może się okazać, że będzie musiała zacząć dopłacać do swojego depozytu.
Źródło: Rzeczpospolita































































