REKLAMA

Kłamstwa i fałszywki. Rekord wyłudzeń odszkodowań w Polsce

Malwina Wrotniak2021-01-18 06:00redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2021-01-18 06:00
Shutterstock

Wyłudzenia odszkodowań i świadczeń sięgnęły w Polsce rekordowo wysokiego poziomu 17 tys. przypadków i blisko 400 mln zł, wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń. Pojawiają się nowe metody oszustw.

– Jeśli część klientów ubezpiecza się tylko po to, żeby wyłudzić odszkodowanie, system przestaje działać prawidłowo. Każdy przypadek wyłudzenia oznacza nienależne odszkodowanie, którego koszty ponoszą klienci w składkach za ubezpieczenia – przypominają ubezpieczyciele. Szacuje się, że w Europie 10 proc. wszystkich wypłacanych przez branżę odszkodowań i świadczeń trafia do osób dopuszczających się fraudów. Wyniki na polskim rynku są zbliżone. Oszuści stosują różne scenariusze. W tych najbardziej klasycznych podają nieprawdziwe informacje, bezpodstawnie żądają odszkodowań lub odnoszą inne, nienależne korzyści z tytułu zawartych umów.

Oszustwa na każdym kroku

W ostatnim objętym statystyką okresie 2019 roku wykryto łącznie 17,1 tys. przypadków wyłudzeń odszkodowań i świadczeń z tytułu zawartych umów ubezpieczenia. 85 proc. z nich dotyczyło ubezpieczeń majątkowych, a tylko blisko 2,5 tys. – działu I, czyli ubezpieczeń na życie. Jak zaznacza sama PIU, liczby te nie oddają całej skali przestępczości ubezpieczeniowej, bo nie każdy przypadek jest wykryty i trafia do organów ścigania. Szacuje się, że skala przestępczości nieujawnionej jest równa dziesięciokrotności przypadków, które zostają wykryte.

/ Polska Izba Ubezpieczeń

Jak wynika z analizy Polskiej Izby Ubezpieczeń, do oszustw dochodzi właściwie na każdym etapie „życia” polisy – począwszy od wprowadzania w błąd na etapie zawierania umowy (np. zatajenie informacji o stanie zdrowia, nieprawdziwe informacje na temat stanu posiadanego mienia), przez podawanie nieprawdziwych okoliczności zdarzeń mających być podstawą do wypłaty środków (np. samookaleczenia, zamierzone niszczenie mienia) – na niesłusznym podawaniu się za uprawnionego do odbioru odszkodowań kończąc. Takich praktyk dopuszczają się nie tylko zorganizowane grupy przestępcze, ale też osoby fizyczne.

Najczęściej udaremniane przypadki wyłudzania odszkodowań lub świadczeń to:

  • składanie roszczeń w związku ze szkodą, która nie miała miejsca,
  • zawyżanie rozmiarów szkody, która faktycznie zaistniała,
  • umyślne spowodowanie szkody celem wyłudzenia odszkodowania,
  • ubezpieczanie mienia w kilku zakładach ubezpieczeń, żeby pobrać świadczenie kilkukrotnie,
  • podawanie zawyżonej wartości mienia celem otrzymania wyższego odszkodowania (tzw. nadubezpieczenie),
  • zatajanie informacji, które byłyby podstawą do podniesienia składki za ubezpieczenie.

Większa przestępczość w ubezpieczeniach na życie

Zaledwie pięć lat wystarczyło, żeby skala przestępczości w ubezpieczeniach z działu I (czyli ubezpieczeniach na życie) zwiększyła się ponad 4-krotnie. Jeszcze w 2014 roku sięgała wartości 10,3 mln zł, żeby w roku 2019 wynieść blisko 43 mln zł.

Na tę kwotę złożyły się w największej mierze sprawy związane ze zgonem ubezpieczonego (25,7 mln zł), zgonem ubezpieczonego na skutek nieszczęśliwego wypadku (6,4 mln zł), poważnego zachorowania (5,1 mln zł), leczenia szpitalnego lub operacji (3,6 mln zł). Pod względem liczebności do wyłudzeń dochodziło najczęściej w związku z pobytami w szpitalu i zabiegami medycznymi (1216 ze wszystkich 2429 spraw dot. ubezpieczeń na życie). W praktyce albo pobyt w placówce nie miał  miejsca, albo był on wymuszany, albo na przykład sztucznie wydłużany. Średnia wartość takiego przestępstwa sięgała 3000 zł.

/ Polska Izba Ubezpieczeń

Jak podaje PIU, 91 proc. z 42,8 mln zł wyłudzeń w dziale I ubezpieczeń finalnie nie trafiło do sprawców na skutek działań podjętych przez pracowników firm ubezpieczeniowych – to tzw. usiłowania wyłudzeń. Usiłowania odpowiadają 95 procentom przypadków wyłudzeń wykrytych w dziale I w 2019 roku.

Udaremnione działania wiązały się najczęściej z fałszywymi fakturami za zabiegi, do których nie doszło lub sfabrykowaną dokumentacją medyczną.

Coraz większe wyłudzenia za wypadki na drogach

Nieporównywalnie większa, i nie zmienia się to od lat, jest skala wyłudzeń w przypadku ubezpieczeń majątkowych. W 2019 roku ujawniono 14,6 tys. przypadków na kwotę 351 mln zł. Pod względem wartości dominowały wyłudzenia związane z OC komunikacyjnym (łącznie 175,6 mln zł) i autocasco (96 mln zł). Statystycznie najczęściej próbowano wyłudzić odszkodowania z tytułu obowiązkowego OC (6 tys. przypadków ze wszystkich 14,6 tys. w dziale II) – dotyczyło to zarówno szkód majątkowych (uszkodzenia samochodu), jak i osobowych (pozorowanie złego stanu zdrowia po wypadku). Szacunki pokazują, że średnio 4 na 5 wyłudzeń w ubezpieczeniach majątkowych dotyczy właśnie ubezpieczeń samochodowych.

Podobnie jak w przypadku ubezpieczeń na życie, tak i w „majątkówce” wartość wyłudzeń w 2019 jest rekordowo wysoka, ponad dwukrotnie wyższa niż pięć lat wcześniej.

Wartość wyłudzonych odszkodowań i świadczeń w 2019 roku była równa 1,57 proc. wszystkich wypłat w ubezpieczeniach majątkowych. Średnio 84 na 100 przypadków to usiłowania wyłudzeń, stanowiły one 81 proc. całej wartości przestępczości ubezpieczeniowej w tym dziale.

Schematy działania osób dopuszczających się wyłudzeń i w tym przypadku powtarzają się – to próby powiększania uszczerbków na zdrowiu (depresje, bóle głowy, bóle kręgosłupa), zawyżanie liczby poszkodowanych, celowe doprowadzanie do kolizji drogowych, wykorzystywanie do wyłudzeń sprowadzanych z zagranicy wraków pojazdów, wydłużanie czasu korzystania z pojazdów zastępczych czy powodowanie szkód z użyciem leasingowanych pojazdów o wysokiej wartości.

Poza ubezpieczeniami samochodowymi dochodzi do prób zawyżania szkód z polis mieszkaniowych deklaracją utraty sprzętu RTV/AGD czy instalacji tzw. inteligentnych domów o wysokiej wartości, generowania szkód w drogich maszynach rolniczych czy zawyżania wartości rzekomo utraconej elektroniki w ramach polis turystycznych.

Stary cel, nowe metody

Ubezpieczyciele zwracają też uwagę, że statystycznie rzadziej niż dawniej oszuści dopuszczają się na przykład wielokrotnego ubezpieczania pojazdów z tytułu AC, rzadziej też dochodzi do przypadków dogadywania się z pracownikiem ubezpieczalni na zawyżoną wartość szkody. Nie tak często jak kiedyś przestępczość dotyczy pozorowania szkód w pojazdach już wcześniej zniszczonych.

Ale także tu natura nie znosi próżni i w miejsce starych metod pojawiają się nowe, z założenia trudniejsze do wykrycia, bo wymykające się utartym schematom. Mowa między innymi o wyłudzaniu podatku VATszkodach z udziałem luksusowych pojazdów sprowadzanych z USA, Japonii czy krajów arabskich, ale też stosowanych przez grupy przestępcze metodach wpływania na wyniki pracy sztucznej inteligencji angażowanej do procesu obsługi szkód.

Źródło:
Malwina Wrotniak
Malwina Wrotniak
redaktor naczelna Bankier.pl

Redaktor naczelna Bankier.pl. Autorka wielu publikacji z zakresu finansów, ukazujących się na łamach serwisu od 2008 roku. W przeszłości dziennikarz specjalizujący się w tematyce ubezpieczeń, doceniona Nagrodą Polskiej Izby Ubezpieczeń dla Środowiska Dziennikarskiego. Autorka emigracyjnych projektów "Tam mieszkam" i "Zawróceni", uhonorowana Nagrodą im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii. W 2016 r. wydała książkę "Tam mieszkam. Życie Polaków za granicą". Absolwentka studiów doktoranckich na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu.

Tematy
Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Boom na hipoteki oswoil spoleczenstwo z ubezpieczeniami

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prawdziwynierobot
ubezpieczyciele też mają swoje za uszami...
antek10
Ci przy korycie dają przykład że przepis swoje a życie swoje.
samsza
Społeczeństwo biednieje, lekarze leczą w "żadnym trybie" (bo kovid), więc ilość spraw medycznych też wzrośnie.
sel
A co to za przestępstwo ubezpieczyć się w dwóch firmach? na wszelki wypadek?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki