Kinga Duda została społecznym doradcą prezydenta

2020-09-17 00:28
publikacja
2020-09-17 00:28
Duda2020

Kinga Duda jest społecznym doradcą swojego ojca - prezydenta Andrzeja Dudy. Z informacji na stronie prezydenta wynika, że na doradcę została powołana w sierpniu tego roku.

Informację o powołaniu Kingi Dudy na społecznego doradcę prezydenta podał w środę na Twitterze dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda. "Mamy polską Ivankę Trump. Kinga Duda została oficjalnym doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. Podkreślam - społecznym - czyli bez pensji" - napisał Berenda. Jako źródło tej informacji wskazał oficjalną stronę internetową prezydenta.

Informację podawali też inni internauci, m.in. zamieścił ją rysownik satyryczny Cezary Krysztopa. Po jego wpisie na Twitterze informację potwierdził prezydent Andrzej Duda, który napisał: "Dziękuję i potwierdzam. +Doradca społeczny+ to wolontariusz. Nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia z tytułu tej funkcji".

Na stronie Prezydenta RP jest informacja, że Kinga Duda została powołana na doradcę społecznego w sierpniu 2020 roku. W jej biogramie podano, że jest ona "prawniczką, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz studiów podyplomowych z zakresu prawa amerykańskiego na CUA Columbus School of Law w Waszyngtonie”.

Ponadto podkreślono, że Duda jest "uczestniczką licznych międzynarodowych konkursów z zakresu alternatywnych metod rozwiązywania sporów (ADR)", a "w czasie studiów pełniła funkcję przewodniczącej Koła Naukowego Postępowania Cywilnego TBSP UJ" (Towarzystwo Biblioteki Słuchaczów Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego – PAP).

"Doświadczenie zawodowe zdobywała w licznych krajowych oraz międzynarodowych kancelariach prawnych, a także Parlamencie Europejskim. Jako wolontariuszka uczestniczyła w pracach Biura Pomocy Prawnej Kancelarii Prezydenta RP, gdzie wspierała również prace legislacyjne" - napisano w informacji. Dodano też, że Duda specjalizuje się "w międzynarodowym arbitrażu handlowym i inwestycyjnym oraz prawie prywatnym międzynarodowym".

Kinga Duda, tak jak jej ojciec, pochodzi z Krakowa, Ma 25 lat. (PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

krz/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (29)

dodaj komentarz
jes
Magister prawa bez doświadczenia będzie doradzał doktorowi prawa wykładającemu na uczelni :))
marszalek2020
Ciekawe, jak byście piszczeli, gdyby ktoś zatrudnił was do pracy za darmo :)
jes
Wiem, że to za trudne dla ciebie ale na tym stanowisku wyciągnie kilkanaście tysięcy miesięcznie, tylko że nie w postaci pensji.
antek10
Może i kasy nie dostanie do łapki ale przywileje jak mieszkanie, hotele, podróż, kierowca, wyżerka , Kuchcinski travel. itp itd - tak to sie robi "za darmo"
jes
Dokładnie o to chodzi. Jestem pewien, że często będzie reprezentowac interesy prezydenta poza granicami naszego kraju jak i w różnych kurortach wypoczynkowych itp.
anty12
Dostanie kase z jakiegos lewackiego NGO sposorowanego przez PiS. A pozniej powiedza ze te jej 30k z NGO to przeciez nie od podatnika. Moze takze dostac dzialki w naturze za darmo, jak VAteuszek.
pstrzezek
To byłoby nawet zabawne gdyby nie działo się naprawdę. Czy są też jakieś funcje doradcze dla psa i chomika pary prezydenckiej?
meryt
Byli młodsi.
"23-letnia córka ministra Rostowskiego doradza Sikorskiemu
9 sie 2011 - Maya Rostowska, córka ministra finansów, dostała pracę jako doradca w MSZ"

"Urodzona w Londynie młoda kobieta dopiero niedawno ukończyła studia. Mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego, od dwóch miesięcy
Byli młodsi.
"23-letnia córka ministra Rostowskiego doradza Sikorskiemu
9 sie 2011 - Maya Rostowska, córka ministra finansów, dostała pracę jako doradca w MSZ"

"Urodzona w Londynie młoda kobieta dopiero niedawno ukończyła studia. Mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia zawodowego, od dwóch miesięcy pracuje jako doradca w gabinecie politycznym ministra Sikorskiego - ujawnia "Dziennik Gazeta Prawna"."

"Oficjalnie szef MSZ nie był zadowolony z pracujących w resorcie tłumaczy i dlatego podjął decyzję o przyjęciu panny Rostowskiej, która m.in. redaguje jego wystąpienia w języku angielskim. Nie było konkursu na to miejsce, bo nie wymagają tego przepisy. MSZ zaprzecza, aby ojciec niedawno pozyskanej pracownicy miał jakikolwiek udział w jej przyjęciu do pracy w tym resorcie."
jes odpowiada meryt
A jeżeli Rostowski tak robił to znaczy, że pis też może. Wspaniałe usprawiedliwienie. To gdzie jest ta dobra zmiana merytku? :)
marszalek2020 odpowiada jes
Dobra zmiana polega co najmniej na tym, że kiedyś rodzina była zatrudniana za pieniądze, a teraz pracuje za darmo.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki