Kazachstan czeka na polski biznes

redaktor naczelna Bankier.pl

Firmy z Polski mają dziś szczególnie dużo źródeł wsparcia dla ekspansji w Kazachstanie. Władze tego kraju największe nadzieje wiążą z sektorem transportu, logistyki oraz z branżą rolno-spożywczą. Ale lista potencjalnych pól do współpracy jest znacznie dłuższa.

Kazachstan jako jeden z dziesięciu największych krajów na świecie jawi się inwestorom jako obiecujący - obszerny, rosnący i chłonny rynek. Perspektyw w tym zakresie trudno mu odmówić. Ale debiut w tej części świata wymaga od przedsiębiorców specjalnego przygotowania. W związku z funkcją gospodarza EXPO 2017 stolica Kazachstanu aż do września będzie główną areną rozmów o prowadzeniu zagranicznego biznesu w Azji Centralnej. Realną szansę na udział polskiego biznesu na tych rynkach wielokrotnie podkreślano podczas odbywającego się 15 i 16 czerwca w Kazachstanie Astańskiego Forum Ekonomicznego (AFE).

Stolica Kazachstanu - Astan
Stolica Kazachstanu - Astan (fot. Malwina Wrotniak-Chałada / Bankier.pl)

Import mile widziany

Gospodarka dziewięciokrotnie większego od Polski Kazachstanu opiera się dzisiaj przede wszystkim na przemyśle związanym z surowcami energetycznymi, głównie ropą naftową i gazem ziemnym. Kraj posiada trzecie co do wielkości rezerwy ropy naftowej w skali świata, po Arabii Saudyjskiej i Iraku. Według danych Ministerstwa Energetyki Republiki Kazachstanu, roczne wydobycie ropy kształtuje się od 2011 r. na poziomie ok. 77 mln t rocznie (554 mln baryłek rocznie), zaś gazu - ok. 39 mld m3 rocznie. Łącznie ropa i gaz odpowiadają za ponad 60 proc. rocznego eksportu kraju, a udział tego sektora w PKB sięga 25 proc. Drugim najważniejszym sektorem gospodarki jest rolnictwo, które daje zatrudnienie blisko 10 proc. ludności.

– Mówimy o rynku rozwijającym się, który jest stosunkowo bogaty, jak na obszar, w którym jest położony, i chłonny, ponieważ sam Kazachstan w dalszym ciągu bardzo niewiele rzeczy produkuje, w związku z czym wykazuje duże zapotrzebowanie na import produktów – mówi dr Michał Polański, dyrektor Departamentu Promocji Gospodarczej Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. – Rząd Kazachstanu prowadzi duży program inwestycyjny finansowania przedsięwzięć biznesowych, dzięki czemu wieku lokalnych przedsiębiorców ma dostęp do środków, które mogą być wykorzystane na zakup na przykład maszyn z zagranicy. To szansa dla polskich firm, które przecież w większości handlują towarami przeznaczonymi dla biznesu – uzupełnia Polański.

Branże z potencjałem

Transport i logistyka to priorytetowe sektory kazachstańskiej gospodarki, w których mają dziś szansę zaistnieć firmy z Polski. Perspektywiczna dla biznesu zagranicznego jest też współpraca związana z budową kolei oraz obróbką metalu. Do priorytetów należy również rozwój przemysłu rolno-spożywczego. Na spotkaniu z polskimi dziennikarzami podczas AFE wiceminister gospodarki narodowej Republiki Kazachstanu Serik Żumangarinov zachęcał do zwiększonej aktywności na tym rynku także polskie start-upy. – Zależy nam przede wszystkim na technologiach już istniejących i takich, które mogłyby być wdrażane tutaj na miejscu, w Kazachstanie – mówił wiceminister.

Astańskie Forum Ekonomiczne w Kazachstanie
Astańskie Forum Ekonomiczne w Kazachstanie (fot. Malwina Wrotniak-Chałada / Bankier.pl)

Nad promocją polskiego biznesu jako interesującego partnera dla firm kazachstańskich Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości pracuje podczas EXPO 2017 w Astanie. Jednym z głównych celów obecności Polski na międzynarodowej wystawie jest wzmocnienie kontaktów gospodarczych pomiędzy Polską i Kazachstanem, a także całym rejonem Azji Centralnej. Efektem ma być też wsparcie dla polskich przedsiębiorców w poszukiwaniu nowych rynków zbytu oraz w nawiązywaniu nowych relacji na linii biznes-biznes i nauka-biznes.

W związku z tematyką przewodnią tegorocznego EXPO („Energia przyszłości”) podejmowane wysiłki skupiają się na wsparciu specjalistów z takich obszarów, jak: czyste technologie węglowe, nowoczesne technologie wydobywcze, przyszłość technologii wytwarzania energii z węgla, technologie związane z biomasą i wytwarzaniem energii z odpadów pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, innowacyjne maszyny i urządzenia górnicze, digitalizacja rynku energii, inteligentne miasta i budynki, a także rewitalizacja terenów poprzemysłowych, elektromobilność czy „klastry energetyczne”.

Polski biznes już tu jest

Kazachstan nie jest rynkiem obcym polskiemu biznesowi. W minionym roku polski eksport do tego kraju wyniósł 325,8 mln dol. Stanowił 81 proc. wartości z roku 2015, kiedy to również zaliczył spadek wartości względem roku poprzedzającego. Łącznie w latach 2002-13 polski eksport do Republiki Kazachstanu wzrósł 2,8 raza. Dane za I kwartał 2017 r. (92,7 mln dol., 153 proc. IQ2016) pokazują, że spadek eksportu wyhamował i póki co, obserwujemy wzrost.

W strukturze polskiego eksportu do Kazachstanu przeważają wyroby przemysłu elektromaszynowego i chemicznego, a także artykuły rolno-spożywcze. Według danych Narodowego Banku Polskiego polskie inwestycje bezpośrednie w Republice Kazachstanu wyniosły na koniec 2015 roku 157 mln dol. Jak podaje Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Astanie, w Kazachstanie zarejestrowanych jest około 190 firm z udziałem kapitału polskiego różnej formie własności. Jeszcze w 2002 roku zarejestrowane były tylko 42 takie podmioty. Spośród firm, które prowadzą działalność w Kazachstanie, większość pochodzi z branży naftowo-gazowej i zajmuje się poszukiwaniem oraz zagospodarowywaniem złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Inne obszary dotychczasowej aktywności polskiego biznesu w Kazachstanie to sektor farmaceutyczny, elektromaszynowy, infrastruktury szynowej, budownictwo, sektor materiałów budowlanych, przemysł maszynowy i usług transportowych, produkcji rur z tworzyw sztucznych i chemii użytkowej.

Jedną z polskich firm działających w Kazachstanie od 2002 roku jest wywodząca się z Wrocławia i należąca do czołówki producentów chemii budowlanej na świecie Selena. Kazachstan był jednym z pierwszych krajów, w których Selena rozpoczynała zagraniczną działalność. Firma posiada oddziały dystrybucyjne w Astanie, Ałmacie, Szymkencie, Atyrau, Aktobe, Aktau, Karagandzie i Ust-Kamienogorsku, a w grudniu 2016 roku otworzyła w specjalnej strefie ekonomicznej pod Astaną fabrykę, w której produkuje zaprawy suche do ocieplania budynków. To przykład dużej i ważnej dla Kazachów inwestycji, o czym świadczy m.in. obecność prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa na uroczystości otwarcia fabryki.

Pawilon Polski na EXPO 2017 w Astanie
Pawilon Polski na EXPO 2017 w Astanie (fot. Malwina Wrotniak-Chałada / Bankier.pl)

Na półkach kazachstańskich sklepów nie brakuje produktów polskiego pochodzenia. – Eksportujemy do Kazachstanu owoce świeże i mrożone, w tym dobrze znane tutaj polskie jabłka, mięso, konserwy rybne czy mięsne, wyroby cukiernicze – wymienia Włodzimierz Kurowski z Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady w Astanie z siedzibą w Ałmaty. – Wśród produktów z branży FMCG pojawiają się m.in. sery Mlekovity, czekolady Wedla, kosmetyki Inglota czy płyny do naczyń marki Ludwik – uzupełnia Tomasz Zapalski z WPHI. Już teraz na rynku dostępna jest marka ubrań Coccodrillo firmy CDRL oraz bielizna marki Key, AVA czy Kinga firmy Lilia, a wkrótce dołączy do nich m.in. marka Reserved firmy LPP.

Azja Centralna rządzi się swoimi prawami

Specyfika rynków krajów Azji Centralnej wymaga od przedsiębiorców zainteresowanych ekspansją w tej części świata dobrego przygotowania i nie wystarczy tu know-how zdobyty na Zachodzie. Sam wiceminister gospodarki narodowej nie boi się mówić o pozostałej w narodzie kazachstańskim mentalności zakładającej, że obywatelowi wiele się od państwa, w tym państwowych firm, należy.

O barierach wejścia na rynek kazachstański mówi też dr Michał Polański z PARP. W przypadku firm z Polski, które chciałyby rozpocząć sprzedawanie tutaj swoich produktów, problemem może być duża odległość i związane z nią koszty logistyki. Bariery dotyczą przepisów unii celnej pomiędzy Polską a Kazachstanem oraz kwestii związanych z certyfikacją produktów. Istotnym problemem jest też fluktuacja miejscowej waluty. W ciągu dwóch ostatnich lat wartość tenge spadała, co powodowało, że polskie towary z dnia na dzień stawały się zbyt drogie dla kazachstańskich firm. Widoczna jest też bardzo silna konkurencja ze strony firm rosyjskich i chińskich, które traktują to miejsce jako obszar naturalnej ekspansji.

Dla przedsiębiorców, którzy chcieliby założyć firmę w Kazachstanie, lista ryzyk jest jeszcze dłuższa. Kluczowe jest gruntowne poznanie lokalnych przepisów, warunków działania i zasad inwestowania. – Wielu firmom trudno jest przejść przez gąszcz wymaganych dokumentów i nie zawsze zrozumiałych przepisów, dlatego też starają się posługiwać miejscowymi kancelariami prawnymi, które mogą pomóc w założeniu czy prowadzeniu biznesu w Kazachstanie, co zresztą rekomendujemy, zwłaszcza na początkowym etapie – mówi Włodzimierz Kurowski z WPHI. Jak mówi Michał Polański, samodzielna działalność bez wsparcia kazachstańskiego partnera biznesowego właściwie z góry skazana jest na porażkę. Przedstawiciele polskich instytucji w Kazachstanie mówią, że przedsiębiorcy skarżą się na przypadki dyskryminacji zagranicznego biznesu. Dlatego radzą, żeby podmioty zagraniczne wchodziły w spółki z firmami kazachstańskimi jako ich podwykonawcy.

Stolica Kazachstanu jest siedzibą międzynarodowej wystawy EXPO 2017
Stolica Kazachstanu jest siedzibą międzynarodowej wystawy EXPO 2017 (fot. Malwina Wrotniak-Chałada / Bankier.pl)

Mimo to Agencja podkreśla, że Kazachstan jest mocno zorientowany na gospodarczą przemianę. Sprzyjające okoliczności dla zagranicznego biznesu to m.in. poprawiające się prawodawstwo dotyczące działalności zagranicznych firm w Kazachstanie i stabilizacja cen ropy naftowej. Kazachstan coraz lepiej radzi sobie też w rankingu „Doing Business”. Obecnie plasuje się na 35. miejscu tego zestawienia, dla porównania Polska jest na 24. pozycji. – Rząd Kazachstanu zdaje sobie sprawę, że zagraniczne inwestycje są w tej chwili dla kraju bardzo ważne, o czym przekonał się podczas ostatniego kryzysu. W związku z tym polityka dla inwestorów ulega poprawie. Istnieje cały szereg zachęt inwestycyjnych, w tym m.in. zwolnienia z podatku, kwestie związane z transferem dochodów czy możliwością uzyskania ziemi – mówi Polański.

Jak wprowadzić biznes do Kazachstanu

Przy okazji wydarzeń towarzyszących obecności Polski na międzynarodowej wystawie EXPO 2017 w stolicy Kazachstanu Astanie PARP podkreśla możliwości pozyskania wsparcia przez firmy zainteresowane wejściem na kazachstański rynek. Do zdobycia są środki dostępne w ramach konkursów dotacji: dedykowanego dla Hanoweru i Astany (POIR), dot. promocji branżowej „Go to Brand” (POIR) czy „Internacjonalizacja MŚP” (POPW). Agencja umożliwia także uzyskanie pomocy w zakresie obecności na targach branżowych w Kazachstanie: „Mining Week” w Karagandzie (czerwiec br.), „Mining Week Central Asia Exhibition (wrzesień br.) i „Kazbuild” (wrzesień br.), POWER/ReEnergy/Lighting (październik br.) w Ałmaty. Każdemu z tych wydarzeń będą towarzyszyły spotkania b2b. Przedsiębiorcy z Polski mają też szansę na obecność podczas Polsko-Kazachstańskiego Forum Gospodarczego oraz misji wyjazdowej polskich firm do Astany we wrześniu tego roku. W ramach tego wydarzenia zorganizowane zostaną panele poświęcone górnictwu i energetyce, branży spożywczej i przetwórstwu rolno-spożywczemu, budownictwu oraz rozwiązaniom dla usług komunalnych, a prawdopodobnie także potencjałowi dla branży meblarskiej.

Przedsiębiorcy zainteresowani rynkiem Kazachstanu mogą zwracać się m.in. do PARP, BGK, KUKE czy PAIH. – Każda z tych instytucji ma swoich partnerów w Kazachstanie, których jesteśmy w stanie poprosić o szczegółowe informacje lub znalezienie podmiotów do współpracy dla polskich firm – zachęca dr Michał Polański.

Z Kazachstanu,

Malwina Wrotniak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 karkses

Hmmm no właśnie a jak wyglądają inwestycje w ziemie tam na miejscu tak konkretnie i jaka tam jest ta ziemia? Może warto w to zainwestować zastanawiam się jak wygląda tam status rolnika. Może można zrobić tam to samo co swego czasu robiono w Polsce czyli duże inwestycje w produkcję rolną???

! Odpowiedz
1 15 ajwaj

Po co sie ludzic, czy oszukiwac ? Albo kogos na pole minowe zapraszac ?

Kazachy sa w SzoW = Szanghajskiej Org. Wspólpracy (wiekszej niz UE-BEZ KRYZYSÓW ;););)), kombinuja z Chinczykami, Rosjanami glównie... Zreszta nie bez racji = to sa gracze w tej czesci Azji.

Wozenie taniochy np. kartofle, jabka przez 5 000 km (Astana) wiele nie da.
A podejscie PIS i Ukrainy do historii, rabanie pomników zolnierzy z II wojny sw. (w tym Kazachów) oni nie zapominaja

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 15 ajwaj

Ca 1/3 ludnosci (ca 6 mln. ) to Rosjanie
2 jezykiem URZEDOWYM jest jezyk rosyjski

! Odpowiedz
1 3 autor_widmo

a w jakiej walucie się rozliczamy? w euro czy w dolarach? bo raczej waluta lokalna to ryzyko samo w sobie, no i jak z systemem sądowniczym? zapewne w gre wchodzi płatność z góry :) i tu pewnie problem bo oni importować z płatnością z góry nie będą

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
4 24 ~Firmowiec

Pani nie ma pojęcia o Kazachstanie. Potwierdza Pani tezę, że dziennikarz napisze wszystko za lunchyk. Kazachstan to kraj skorumpowany, pełen niedoborów i z fatalnym prawem. Prowadzenie tu biznesu to ruletka a znalezienie kompetentnego Kazacha prawie niemożliwe. Miłego dnia i pitolenia głupot o Sruke i Srarpie.

! Odpowiedz
1 16 jazzman1979

+1 Widzę, że ktoś zna realia Kazachstanu. Od siebie dodam, że nasza ambasada może ewentualnie pomóc znaleźć numer w książce telefonicznej. A w chińskiej misji handlowej drzwi automatyczne nie mają czasu się zamknąć, taki ruch... Jedyny możliwy biznes z Kazachami to 100% przedpłata (która zawsze idzie z jakiejś dziwnej cypryjskiej spółki) ...wot Azja...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne