REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Katastrofa niemieckiego samolotu we Francji

    2015-03-24 11:46
    publikacja
    2015-03-24 11:46

    Samolot tanich niemieckich linii Germanwings, który leciał z Barcelony do Duesseldorfu, rozbił się we wtorek na południowym wschodzie Francji. Na pokładzie airbusa było 144 pasażerów i sześciu członków załogi. Premier Francji Manuel Valls poinformował, że załoga śmigłowca, który zdołał wylądować w pobliżu miejsca katastrofy nie znalazła nikogo, kto przeżyłby katastrofę.

    Katastrofa niemieckiego samolotu we Francji
    Katastrofa niemieckiego samolotu we Francji
    / Germanwings
    Alpy Górna Prowincja - miejsce katastrofy  

    Airbus A320, który rozbił się na południu Francji, wczoraj przeszedł rutynowy przegląd na lotnisku w Duesseldorfie. Duży przegląd został też wykonany latem 2013 roku - poinformował rzecznik linii Germanwings Thomas Winkelmann. Według jego doniesień, za sterami samolotu siedział pilot z dziesięcioletnim stażem, który wylatał na samolotach tego typu około 6 tysięcy godzin.

     Samolot wystartował o godzinie 9.55 i niecałą godzinę później wysłał sygnał SOS. Rozbił się o godz. 11.20 na wysokości ok. 2 tys. m n.p.m., w miejscowości Meolans-Revel, przy popularnym kurorcie narciarskim Pra Loup. Samolot zniknął z radarów niedaleko miejscowości Barcelonnette.

    Miejsce katastrofy niedaleko miejscowości Barcelonnette (fot. Duclet Stephane / FORUM)

    Świadek wypadku, który jeździł na nartach w pobliżu miejsca katastrofy, powiedział we francuskiej telewizji, że słyszał "ogromny huk".

    "Okoliczności wypadku, które muszą być wyjaśnione, wskazują, że najpewniej nikt nie przeżył" - powiedział prezydent Francji Francois Hollande. Sekretarz stanu ds. transportu Alain Vidalies powiedział, że "nikt nie ocalał".

    Ostrożniej wypowiadał się szef Germanwings, tanich linii należących do niemieckiej Lufthansy, Oliver Wagner. "Na podstawie dostępnych informacji nie możemy powiedzieć, czy i ile osób przeżyło" - oświadczył. Jak dodał, na razie nie jest w stanie poinformować, co dokładnie się stało.

    Na godzinę 15 przewoźnik zapowiedział konferencję prasową na lotnisku Kolonia/Bonn. Na portalach społecznościowych logo Germanwings zostało zaczernione.Hollande wyjaśnił, że maszyna rozbiła się w "wyjątkowo trudno dostępnym rejonie". Vidalies tłumaczył, że chodzi o "ośnieżone obszary, niedostępne" dla samochodów. Zastrzegł jednak, że mogą tam dotrzeć śmigłowce. Zdaniem Vidaliesa w chwili katastrofy nie panowały tam "szczególnie złe warunki pogodowe".

    Sekretarz stanu poinformował, że śmigłowce ratunkowe zlokalizowały już szczątki maszyny i "niektóre ciała" ofiar. Według Vidaliesa samolot o godzinie 10.47 wysłał sygnał SOS, gdy znajdował się na "niepokojącej" wysokości 5 tys. stóp, czyli ponad 1,5 tys. metrów. Samolot miał 24 lata.

    "Nie wiemy, w którym dokładnie momencie się rozbił, ale sygnał SOS wskazuje, że maszyna miała duże problemy i że rozbiła się chwilę później" - powiedział.

    Rzecznik francuskiego MSW przewiduje, że operacja ratunkowa będzie bardzo czasochłonna i trudna.

    Wśród ofiar katastrofy byli Hiszpanie, a także przedstawiciele innych narodowości, głównie Niemcy i "bez wątpienia" Turcy - oświadczył Hollande. Wskazał, że nie było ofiar francuskich, ale zastrzegł, że nie ma "całkowitej pewności" co do tych danych.

    Pracownicy Swissport, firmy która obsługuje Germanwings, powiedzieli agencji EFE, że Niemcy wracali do domów po kilkudniowym pobycie w Barcelonie i na Majorce.

    Niemiecki MSZ powołał sztab kryzysowy; resort jest w ścisłym kontakcie z władzami Francji.

    Hiszpańska wicepremier Soraya Saenz de Santamaria oświadczyła, że na pokładzie najpewniej było 45 obywateli Hiszpanii. Jak wyjaśniła, na liście pasażerów airbusa było "45 hiszpańskich nazwisk". Według EFE na lotnisku w Barcelonie działa już sztab kryzysowy dla bliskich pasażerów.

    Na miejsce katastrofy u stóp francuskich Alp udali się francuscy i niemieccy śledczy. Hollande wysłał na miejsce ministra spraw wewnętrznych Bernarda Cazeneuve, Niemcy swą ambasador we Francji Susanne Wasum-Rainer i ministra transportu Alexandra Dobrindta, a z Hiszpanii przybędzie wicepremier Saenz de Santamaria.

    Prezydent Francji w rozmowie telefonicznej złożył kondolencje niemieckiej kanclerz Angeli Merkel, która oświadczyła, że jest wstrząśnięta doniesieniami o wypadku i ogłosiła, że odwołała wtorkowe spotkania.

    Również premier Hiszpanii Mariano Rajoy napisał na Twitterze, że jest poruszony informacjami o katastrofie. W związku z tragedią król Filip VI skrócił rozpoczętą właśnie wizytę państwową we Francji.

    Rzecznik polskiego resortu spraw zagranicznych Marcin Wojciechowski powiedział PAP, że polskie służby konsularne - jak zawsze w takich sytuacjach - sprawdzają, czy na pokładzie samolotu nie było Polaków.

    To pierwsza katastrofa we Francji od wypadku Concorde'a linii Air France, w którym w 2000 roku zginęło 113 osób. Była to też najbardziej tragiczna katastrofa lotnicza od 30 lat, gdy we Francji rozbił się samolot Inex Adria i zginęło 180 osób.

    Jeden z popularniejszych modeli

    Airbus A320 to jeden z popularniejszych modeli samolotów pasażerskich na świecie. Ten model odbył swój pierwszy lot komercyjny w barwach Air France w marcu 1988 roku.

    Jest bezpośrednią odpowiedzią europejskiego producenta na amerykańskiego Boeinga 737. Jego średnia prędkość przelotowa to 830 kilometrów na godzinę.

    Airbus A320 jest najczęściej wybieranym samolotem przez tanie linie lotnicze, jednak największymi jego operatorami są tradycyjni, duzi i średni przewoźnicy. Na pokład zabiera do 180 osób.

    Germanwings to trzecia co do wielkości linia lotnicza w Niemczech. Jest spółką córką koncernu Lufthansa, firma działa od 13 lat.

    Germanwings to tak zwana tania linia lotnicza prowadzona przez Lufthansę. Spółka ma w swojej flocie 85 samolotów, w tym 19 typu Airbus A320. Wiek samolotów nie odstaje od europejskiej średniej. Germawings lata głównie po Niemczech i Europie. To pierwsza katastrofa w historii tej linii. W przeszłości głośno było jednak o incydencie na pokładzie samolotu Germanwings. W 2010 roku obaj piloci maszyny lecącej do Kolonii byli bliscy utraty przytomności, po tym jak do kabiny przedostały się trujące gazy. Udało się jednak bezpiecznie wylądować.

    Będziemy na bieżąco informować o rozwoju sytuacji.

    IAR/PAP/mz/Bankier.pl

    Źródło:Bankier24
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (30)

    dodaj komentarz
    ~basia
    No I znowu w komentarzach Smolensk brzozy itp .Ludzie dajcie spokoj wydarzyla sie tragedia zgineli ludzie w tym takze dzieci czy my jako Polacy nie umiemy sie laczyc w boli.Ciagle tylko polityka I spekulacje.Po tragedii w Tunezji jak czytalam komentarze to plakac mi sie chcialo.Zgineli nasi rodacy a w komentarzach nie bylo ani slowa No I znowu w komentarzach Smolensk brzozy itp .Ludzie dajcie spokoj wydarzyla sie tragedia zgineli ludzie w tym takze dzieci czy my jako Polacy nie umiemy sie laczyc w boli.Ciagle tylko polityka I spekulacje.Po tragedii w Tunezji jak czytalam komentarze to plakac mi sie chcialo.Zgineli nasi rodacy a w komentarzach nie bylo ani slowa ze komus jedt przykro tylko ze Pi co tam polecieli.Wyrazy wspolczucia dla wszystkich rodzin.
    ~Do_przemyslenia
    Zastanawiająca jest aktywność, albo raczej nadaktywność amerykanów w tej sprawie. Niedługo po katastrofie ogłosili, że nie był to zamach. Teraz czytam, że koniecznie chcą wysłać swoich ekspertów by "pomóc" w dochodzeniu przyczyn. Przecież ten samolot nie był amerykańskiej produkcji, nie zginął tam żaden amerykanin, linie Zastanawiająca jest aktywność, albo raczej nadaktywność amerykanów w tej sprawie. Niedługo po katastrofie ogłosili, że nie był to zamach. Teraz czytam, że koniecznie chcą wysłać swoich ekspertów by "pomóc" w dochodzeniu przyczyn. Przecież ten samolot nie był amerykańskiej produkcji, nie zginął tam żaden amerykanin, linie lotnicze też nie są amerykańskie.... ach, tyle pytań bez odpowiedzi kłębi się w głowie, a to może jest "odruch dobrego serca".
    ~antykomuch
    czy radzio potwierdził liczbę ofiar?
    ~basia
    A co On ma do tego ignorancie
    ~Irol
    jutro lece....moze ostatni raz?
    ~Mariusz
    Ostatnio lecialem Rynairem z Boloni, przy ladowaniu widzialem iskry z silnika.. gdy powiedzialem to hostessowi, ten mnie wysmial ze to nie mozliwe... a mam to na telefonie...
    ~starsky396
    na YT dajesz..........
    ~Mariusz odpowiada ~starsky396
    mówisz masz https://www.youtube.com/watch?v=KrzZN9x_leY&feature=youtu.be
    Film sprzed tygodnia
    ~s6 odpowiada ~Mariusz
    To są mrugające kolorowe światła pozycyjne. Odbijają się od tej płetwy.

    Powiązane: O tym mówią ludzie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki