REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kampery biją rekordy popularności, wielu kupuje je w celach inwestycyjnych. "Mieszkania są zbyt drogie"

2022-03-19 06:00
publikacja
2022-03-19 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski rynek karawaningu w ostatnim roku notował dynamiczne wzrosty, zarówno w liczbie rejestrowanych nowych pojazdów, jak i używanych, sprowadzanych z zagranicy.

Kampery biją rekordy popularności, wielu kupuje je w celach inwestycyjnych. "Mieszkania są zbyt drogie"
Kampery biją rekordy popularności, wielu kupuje je w celach inwestycyjnych. "Mieszkania są zbyt drogie"
fot. bear_productions / / Shutterstock

W dużej mierze do rozkwitu tej formy turystyki przyczyniła się pandemia i lockdowny, ale nie nadąża za tym rozwój infrastruktury, głównie dobrej jakości pól kempingowych wyposażonych w zaplecze sanitarne. Mimo to, licząc na dalszy wzrost popularności karawaningu, wiele osób decyduje się na zakup kampera lub przyczepy w celach inwestycyjnych, aby móc je wynajmować i na tym zarabiać. W Polsce rynek tego rodzaju wynajmu wciąż jest jednak rozproszony i mało zdigitalizowany, co utrudnia m.in. porównywanie cen i ofert. 

- W ostatnich czterech latach na polskim rynku zarejestrowano prawie 12 tys. kamperów. Większość z nich to są auta nowe, część jest starszych, sprowadzanych z zagranicy. Do tego dochodzą samochody przerabiane z dostawczaków, które często są fantastyczne jakościowo. Zabudowa w tych samochodach jest robiona na zamówienie z bardzo dobrych materiałów - mówi agencji Newseria Biznes Katarzyna Jedlińska, dyrektor generalna Campiri Polska i Słowacja.

W Polsce kampering bije w ostatnich dwóch latach rekordy popularności, do czego w dużym stopniu przyczyniła się m.in. pandemia COVID-19, która na dłuższy czas zamroziła tradycyjną turystykę. Statystyki Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego oraz Stowarzyszenia Polska Grupa Caravaningowa, oparte na danych CEPiK, pokazują, że w ubiegłym roku zarejestrowano ponad 2,2 tys. nowych samochodów kempingowych. To dwa razy więcej niż w 2020 roku. Tylko nieznacznie mniejszy wzrost odnotowano w rejestracji nowych przyczep kempingowych (o 84,8 proc., do 1044 sztuk). Jednak w I i II kwartale ub.r. ten segment rynku rósł o odpowiednio 161,4 oraz 115,9 proc. Tendencja wzrostowa jest notowana także w imporcie pojazdów używanych. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 2 tys. używanych kamperów (+21,3 proc.) oraz 7,7 tys. przyczep kempingowych (+5,5 proc.).

- Polska ma wciąż sporo do nadrobienia w kwestii infrastruktury karawaningowej. Potrzeba w tym obszarze zmian, żeby Polacy mogli cieszyć się wypoczynkiem na nowoczesnych polach kempingowych i mieli dostęp do miejsc, gdzie można zaparkować auto, zająć się jego wyczyszczeniem, pobrać wodę - mówi Katarzyna Jedlińska.

Wakacje na giełdzie

Takich miejsc brakuje nawet w najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejscach.

- Jest kilka fantastycznych pól kempingowych nad morzem, ale to wciąż za mało. W trakcie sezonu te kempingi są pełne, trudno znaleźć tam miejsce. Druga rzecz, która utrudnia życie właścicielom kamperów i osobom, które chcą w nich spędzić urlop, to brak miejsc, w których można zrzucić tzw. szarą wodę i pobrać czystą, zająć się serwisem samochodu. Widzimy na szczęście, że to się zmienia. Dość mocno inwestują w tym zakresie m.in. polskie winnice, oferując miejsca dla kamperów z całym serwisem. Liczymy, że także stacje benzynowe poważniej podejdą do tego tematu - mówi dyrektor generalna Campiri w Polsce.

Jak wskazuje, bardzo wielu właścicieli kamperów, którzy oferują swoje pojazdy na wynajem, kupiło je w ciągu ostatnich kilku lat  w celach inwestycyjnych. - Uznali, że mieszkanie jest zbyt drogą inwestycją, więc szukali alternatywy i znaleźli ją właśnie w postaci kampera - mówi ekspertka.

Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
demeryt_69
Ciekawe ile Campiria zapłaciła za ten tandetny lans?

innowierca
O ja cie, super. A FOOD-trucka , tez mozna zrobic z takiego kampera przeciez.
A nie, to nie ten sponsor chyba. W Polsce jak rzad zalapie, ze zaczynacie mieszkac w kamperach, to tak to opodatkuja, ze na paliwo nie wyrobicie.
lopeks
To KŁAMSTWO wciskane ludziom przez sprzedawców.

Mam kampera od 7 lat i nic nie ma to wspólnego z inwestycją.

Zakup kampera wiąże się z opłatami
- miejsce parkingowe - 3,5 tyś rocznie , lub własne - 12-24 tyś wybudowanie
- ubezpieczenie OC-AC od 5 tyś do 12 tyś (jeżeli go wypożyczamy to 100% zwyżki)
- naprawy
To KŁAMSTWO wciskane ludziom przez sprzedawców.

Mam kampera od 7 lat i nic nie ma to wspólnego z inwestycją.

Zakup kampera wiąże się z opłatami
- miejsce parkingowe - 3,5 tyś rocznie , lub własne - 12-24 tyś wybudowanie
- ubezpieczenie OC-AC od 5 tyś do 12 tyś (jeżeli go wypożyczamy to 100% zwyżki)
- naprawy i serwis od 3,5 do 7 tyś rocznie
- utrata wartości w czasie
- koszty leasingu lub kredytu (jeżeli ma być to inwestycja to musi być zakup na firmę i związane z tym problemy z VAT 50%)
- akcyza dla aut na fiacie to dodatkowe 19% do ceny. (Czyli Niemiec czy Francuz kupi nowego za 75tyś a Polak za 90tyś Euro) - zabawne

Czyli jak masz kasę to bardziej opłaca się kupić mieszkanie a za te pieniądze wynająć kampera w Niemczech lub Hiszpanii i jeszcze kasa zostanie

Więc opowiadanie, że zakup auta to inwestycja to kłamstwo na które od wielu lat dają się nabierać kupujący.
ququ
Dokładnie. To są po prostu koszty utrzymania samochodu, tyle że tego droższego. Poza tym ciekaw jestem jak sobie radzą odważniejsi kamperowcy, którzy jadą 20- albo 30- letnim szrotem i mają awarię gdzieś w Szwajcarii albo w Norwegii. Naprawa na miejscu to koszt bardzo wysoki, a assistance żeby to zaholować do Polski żaden ubezpieczyciel nie da.
demeryt_69
"Wielu kupuje je w celach inwestycyjnych" - mówi handlarza, hehe :)

Trudno o bardziej kuriozalny bełkot!
innowierca
Przeciez ostatnie slowo w artykule to "ekspertka". Ja chyba kupie taki kamper.Sam sie splaci mysle sobie i ma wiele zastosowan.
pawel11a
Naganiania na zakup nieruchomości, nie będzie chyba końca... Teraz straszenie, że Ukraińcy nam wynajmą mieszkania... A ja jako przyszły nabywca stwierdzę jedno.
To zbawienie dla rynku nieruchomości, że wschodni sąsiedzi do nas zjeżdżają, bo inaczej groziłaby nam katastrofa w budowlance, a tak w ten rynek dalej będzie opłacało
Naganiania na zakup nieruchomości, nie będzie chyba końca... Teraz straszenie, że Ukraińcy nam wynajmą mieszkania... A ja jako przyszły nabywca stwierdzę jedno.
To zbawienie dla rynku nieruchomości, że wschodni sąsiedzi do nas zjeżdżają, bo inaczej groziłaby nam katastrofa w budowlance, a tak w ten rynek dalej będzie opłacało się pchać miliony (rynek deweloperów, nie rynek skupowaczy).
men24a
Tanie państwo PiS w natarciu. Nadchodzi czas życia w dykcie czy przyczepie. Już czynsze w wymarzonym em2 podchodzą pod tysiaka z zamkniętymi kaloryferami. Ot cud gospodarczy wg PiS. Jaro daj wincej już na stałe zagości w tym eldorado. A tarcze antyinflacyjne z tego dobrobytu zagoszczą na stałe.
demeryt_69
Listonoszu, to nie tanie państwo PiS w natarciu tylko kryptoreklama Campiri naciera, trybisz?

ququ
Czyli mieszkanie w przyczepie już przyszło do nas :D. Czekaj, jak to było? Nieruchy 50% w dół? :D

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki