REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

KE nie komentuje słów prezydenta Niemiec o Nord Stream 2; "to prywatny projekt"

2021-02-11 13:24
publikacja
2021-02-11 13:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska nie skomentowała w czwartek słów prezydenta Niemiec o tym, że z powodu nazistowskich zbrodni jego kraj ma dług wobec Rosji, a gazociąg Nord Stream 2 jest jednym z ostatnich "mostów" między Europą a Rosją. "To projekt prywatnych firm" - powiedziała rzeczniczka KE.

KE nie komentuje słów prezydenta Niemiec o Nord Stream 2; "to prywatny projekt"
KE nie komentuje słów prezydenta Niemiec o Nord Stream 2; "to prywatny projekt"
fot. Maurizio Gambarini / / dpa

O niedawną wypowiedź Franka-Waltera Steinmeiera rzeczniczka została zapytana w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli.

"Komisja Europejska powiedziała kilka razy, że uważa, iż Nord Stream 2 nie będzie prowadził do dywersyfikacji dostaw energii do UE. (...) Ten projekt nie mieści się w ramach naszych celów. Jednak Nord Stream 2 jest projektem grupy prywatnych firm i nie możemy uniemożliwić im (jego realizacji - PAP), jeśli niemiecki rząd zgadza się na to. Jeśli te firmy zakończą budowę, powinny wiedzieć, że gazociąg będzie musiał podlegać prawu unijnemu" - powiedziała rzeczniczka KE Nabila Massrali. Nie odpowiedziała jednak na pytanie o komentarz do słów niemieckiego prezydenta.

W rozmowie z gazetą "Rheinische Post" Steinmeier przekonywał, że Niemcy muszą zwrócić uwagę na wymiar historyczny, i przypomniał niemiecki atak na Związek Radziecki z 22 czerwca 1941 r. "Ponad 20 milionów ludzi w byłym Związku Radzieckim padło ofiarą wojny. To nie usprawiedliwia dzisiaj niewłaściwego postępowania w rosyjskiej polityce, ale nie możemy tracić z oczu szerszej perspektywy" - powiedział Steinmeier.

Steinmeier bronił rurociągu argumentując, że "po trwałym pogorszeniu stosunków w ostatnich latach relacje energetyczne są prawie ostatnim pomostem między Rosją a Europą". "Obie strony muszą zastanowić się, czy ten most można całkowicie zburzyć (...). Jak mamy wpływać na sytuację, którą postrzegamy jako niedopuszczalną, kiedy odcinamy ostatnie połączenia?" - powiedział niemiecki prezydent.

Wakacje na giełdzie

Ambasada Ukrainy w Berlinie wyraziła oburzenie słowami Steinmeiera. "Wątpliwe argumenty historyczne" prezydenta zostały przyjęte w Kijowie "z zaskoczeniem i oburzeniem" - napisał w oświadczeniu ambasador tego kraju Andrij Melnyk.

"Chociaż zgadzam się z prezydentem Niemiec, że powojenne długi nie zostały spłacone, to Nord Stream 2 nie jest rekompensatą; to krok za plecami Europy, antyunijny projekt, który może wkrótce służyć agresywnej polityce Rosji" - podkreślił z kolei w czwartek we wpisie na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Nord Stream 2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki